KONKURS „I co z tą brzoskwinią?”

the_body_shop1

Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w konkursie! „I co z tą brzoskwinią?”

Wystarczy, że polubisz naszą stronę i The Body Shop Poland na Facebook’u oraz poniżej w komentarzu opiszesz swój pomysł na brzoskwinię, nie koniecznie w deserze;)

Nagrodą w konkursie jest zestaw: masło do ciała i żel pod prysznic z serii Winna Brzoskwinia marki The Body Shop.

Konkurs trwa od 14-23 września.  Zwycięzca zostanie wyłoniony 25 września. Powodzenia:)

the_body_shop2

Cała linia to niebiańskie połączenie intensywnego, kuszącego zapachu, luksusowych konsystencji oraz jedwabistego nawilżenia. A to wszystko dzięki olejkowi z pestek brzoskwiń, który zapewnia 24-godzinne odżywienie i rozpieszczenie  dla wszystkich zmysłów. Specjalna limitowana edycja, która zawiera aż 9 składników z różnych zakątków świata, pozyskiwanych w ramach programu Wspólnoty Uczciwego Handlu!

Fundatorem tej smakowitej nagrody jest sklep The Body Shop Bydgoszcz, mieszczący się w Centrum Handlowym Focus Mall.

The Body Shop jest etyczną marką kosmetyczną, kierującą się w swojej działalności hasłem ”BEAUTY WITH HEART” – wyglądaj dobrze, czuj się dobrze, czyń dobro! – i pięcioma zasadami:
NIE TESTUJEMY NA ZWIERZĘTACH, WSPIERAMY UCZCIWY HANDEL, WZMACNIAMY POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI, BRONIMY PRAW CZŁOWIEKA, CHRONIMY NASZĄ PLANETĘ .

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nasze okienko, Wszystkie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

65 odpowiedzi na „KONKURS „I co z tą brzoskwinią?”

  1. Anathema9 pisze:

    Brzoskwinie zapiekane z kruszonką, migdałami i płatkami migdałów.Do tego sos waniliowy.Idealne danie (niekoniecznie deserowe) na jesień za oknami.

  2. mollisia pisze:

    Ja w tym roku często bardzo mocno dojrzałe brzoskwinie kroiłam na kawałki i podpiekałam w piekarniku z odrobiną brązowego cukru, cynamonem i tymiankiem. takie ciepłe i „rozciapione” nakładałam na zimny deser lodowy – proste w smaku (np waniliowe lub śmietankowe). do tego posypka z migdałów podprażonych. genialnie to wychodziło.

    kiedy kupiłam ich więcej – zrobiłam konfiturę na zimę 🙂

    pozdrawiam,
    mollisia

    (polubione jako Walka w Kuchni)

  3. gruszka pisze:

    Swego czasu zafascynowałam się domowej roboty kosmetykami i po dziś kombinuję i próbuję różnych domowych mikstur, które mają mnie upiększyć, ujędrnić, wygładzić i nawilżyć 🙂 Poszukując różnych przepisów trafiłam kiedyś na pomysł na brzoskiwniową maseczkę do twarzy. Przepis jest banalnie prosty: obraną i pozbawioną pestki brzoskwinię miksujemy w blenderze na gładki mus. Dodajemy do niej łyżkę miodu i ubite na sztywno białko jajka. Mieszamy wszystko razem, nakładamy na pół godziny na twarz i spłukujemy letnią wodą. Maska jest na prawdę świetna, polecam wypróbować! 🙂

  4. Ajillas pisze:

    Pomysł na brzoskwinię ? przekroję ja na pół…wyciągnę z niej ta ogromną pestkę…zmniejszę siebie za pomocą magicznej różdżki…wsiądę do jednej połówki brzoskwini…drugą zostawię na czarną godzinę… i popłynę dookoła świata ! 🙂

  5. Ola pisze:

    Mam mgiełkę z tej serii, to chyba najładniejszy owocowy zapach w asortymencie TBS! 😉
    Ja brzoskwiniuję peelingiem/maseczką do ciała oraz maseczką do twarzy, a na deser brzoskwiniowym Etos Mes:

    Peeling: dojrzałą, dużą brzoskwinie zmiksować na mus, dodać brązowy cukier i wymieszać łyżką. Skierować się do łazienki, usiąść na brzegu wanny i zrobić domowe SPA 🙂

    Maseczka: dojrzałą brzoskwinię rozgnieść widelcem, połączyć z odrobiną miodu i nałożyć na twarz na 15-20 min.

    Etos Mes brzoskwiniowo-miętowy:

    Jogurt grecki delikatnie wymieszać z cukrem pudrem.
    Dodać 1-2 gałki lodów śmietankowych i mus z brzoskwiń.
    Wkruszyć ok. 3 bezy i krótko wymieszać łyżką robiąc mały bałagan – polać syropem miętowym lub udekorować świeżymi listkami mięty.

  6. Kazimiera pisze:

    Oto mój sposób na brzoskwinkę:

    BRZOSKWINKA WITAMINKA

    Brzoskwinka różowa cała do słońca się uśmiechała,
    wszystkich czarowała z drzewa nawet ptaszek dla niej śpiewał.
    I jawor zerkał z za płota, myślał cóż ona ze złota,
    tak każdy się nią zachwyca że kolorowe ma lica?
    Chciał rozmawiać z nią przez lato lecz nie zdążył bo mój tato
    zerwał owoc dla swej wnusi – ta witaminy jeść musi.
    A że owoc smaczny zdrowy, kto go je choroby z głowy,
    Witaminy, minerały ma owoc gdy jest dojrzały.
    Brzoskwinka pięknem czaruje i jeszcze zdrowie funduje,
    zatem dzieci, pan i panie – jedzmy ją choć gdy śniadanie!:)

  7. edzia-1990 pisze:

    Mój pomysł na brzoskwinię? Zdecydowanie domowa konfitura!
    Świetnie komponuje na ciepło z naleśnikami 🙂
    Zbliża się jesień – to idealny czas na wekowanie.
    Więc do roboty! 🙂

  8. Agnieszka pisze:

    Pomysł na brzoskwinię.. idealnie świeżo pachnącą, zdrową i kuszącą. No i oczywiście taką, ze dzieci zjedzą.. bo chociaż słodki okrągły skarb na brak fanów narzekać nie może, to największych niejadków odpornych na uroki brzoskwinki na pewno skusi.. pani papużka! 🙂

    http://cl.ly/image/1p0g1r3W011E <- Proszę kliknąć, tak wyglądą witaminowa, brzoskwiniowa Pani Papużka – super przysmak dla małych łakomczuchów. Wystarczą dwie brzoskwinki – jedna nieco większa (na brzuszek), którą należy przekroić na pół i jedną część ułożyć na talerzu, a z drugiej wyciąć skrzydła i ogonek. Z połówki mniejszej robimy głowę, stopy i ozdobną czuprynę. Do kompletu potrzebujemy jeszcze rurki waflowej (którą można zastąpić też np. paluszkiem z sezamkiem, a dla największych łasuchów – czekoladową pałką), nieco bardzo gęstego jogurtu greckiego lub np. białe marshmallowsy (do zrobienia oczu) i czekoladową polewę, stopioną kosteczkę czeko lub bardziej zdrowo – dwie rodzynki do dokońcenia oczu. Od nastroju wykonującego zależeć będzie mina papużki 😉
    Układamy wszystko na talerzyku analogicznie do zdjęcia iii.. smacznego 🙂 Taka Pani Papużka to zdrowa i pyszna przekąska o zapachu niemalże tak cudownym jak brzoskwiniowa seria The Body Shop, której na pewno nikt się nie oprze 🙂

    Pozdrawiam ciepło i życzę mnóstwo pysznych brzoskwiniowych chwil 🙂

  9. Olga pisze:

    Brzoskwinie na rauszu- tylko dla dorosłych
    1kg brzoskwiń, 0,8 kg cukru, 330 ml wody, 0,5 l brandy.
    Cukier i wodę zagotować w garnuszku, aż powstanie syrop. Do niego dodać do którego lekko ponakłuwane brzoskwinie i lekko zagootować. Całość wlać do miski i odstawić pod przykryciem na dwie doby. Po tym czasie olać syrop, a gdy ostygnie, zmieszać z brandy. Brzoskwinie włożyc do słoja i zalać powstałym syropem. Po około 2 tygoniach, nalewka jest gotowa do spożycia.

  10. Angelika pisze:

    Cóż u mnie w domu brzoskwinia nie służy wyłącznie do jedzenia:) Dla mojego 9- miesięcznego syna, brzoskwinia to znakomita piłeczka do zabaw z tatą:) Maluch toczy ją po podłodze z wielką zaciętością, dotykając z zadowoleniem jej miękkiej skórki:) Czasem uda mi się brzoskwinkę uratować przed zgnieceniem, wtedy ze smakiem ją po prostu zjadam:) Fakt faktem jej żywot jest bardzo krótki….

  11. zighe pisze:

    Tarta z brzoskwiniami i miodem
    Tarta to ciasto kruche ze wspaniałym nadzieniem ze śmietany i miodu. W połączeniu z owocami i kruchym ciastem jest to poezja smaku.

    Składniki na ciasto:

    120 g masła
    3 łyżki cukru
    2 żółtka
    200 g mąki
    3 łyżki mielonych migdałów
    szczypta soli

    Składniki na nadzienie:

    125 ml gęstej śmietany
    1 duże jajko
    odrobina olejków (u mnie ekstrakt waniliowy)
    2 łyżki miodu (najlepiej akacjowego)
    4 duże brzoskwinie
    1 łyżka mąki
    cukier puder do posypania
    Masło rozetrzeć na puch, połączyć z cukrem i żółtkami, mąką, mielonymi migdałami i solą. Wyrobić gładkie ciasto. Rozwałkować je, podsypując mąką i wyłożyć nim przygotowaną formę do tarty. Upiec na biało w 180 stopniach przez 15 minut. Połączyć śmietanę z ekstraktem, jajkami, miodem i mąką. Masą posmarować podpieczone ciasto, rozłożyć cząstki brzoskwiń. Można posyapć płatkami migdałów, ja o tym zapomniałam:). Piec 30-45 minut, aż masa się zetnie i lekko ozłoci. Wystudzić i posypać cukrem pudrem.

  12. renatak0 pisze:

    Dla mnie soczyste brzoskwinie to dobry dodatek do sorbetu.Rozdrabniam je blenderem z jabłkami lub arbuzem, „łamię” kilkoma kroplami słodkiej śmietanki i odrobiną miodu , wkładam do foremek na lody i po kilku godzinach moje dzieciaczki mają pyszne i zdrowe lody.

  13. kasiek pisze:

    3 brzoskwinie
    2 banany
    2 duże jabłka
    kiwi
    pomarańcza
    gęsty jogurt najlepiej grecki
    kroimy w kosteczkę i mamy pyszną i zdrową sałatkę owocową 🙂 niekoniecznie na deser 🙂 rewelacja na letnie śniadanko lub kolację 🙂 dla nas, dla dzieciaczka czy znajomych:) smacznego

  14. Beataa pisze:

    Ja bym brzoskwinię zjadła 🙂 Zaś pestkę bym zmieliła czy roztłukła i wykorzystała ją do zrobienia domowego peelingu. Oliwa z oliwek + zmielone drobinki z pestek brzoskwini i peeling mamy świetny 🙂

  15. asiakali pisze:

    Brzoskwinia,tuńczyk,ryż i troszkę majonezu….pyszna sałatka. Prosta ,szybka i bardzo smaczna. Poza tym brzoskiwnie uwielbiam bez żadnych dodatków.

  16. dorisek16 pisze:

    Brzoskwiniowy mus z bitą śmietaną z owocami egzotycznymi, listkiem mięty 🙂
    Kroję na drobne części brzoskwinię i miksuję ją w blenderze, mus przekładam do salaterek.
    Na mus daję bitą śmietanę w dowolnej ilości, przyozdabiam kawałkami świeżego mango, kiwi i listkiem mięty. Pyszne, lekkie i pożywne danie:)

  17. Marta pisze:

    moja mama robi przepyszny sernik z brzoskwiniami

  18. Katarzyna pisze:

    Słyszysz? Jest w tym słowie soczystość, jest cierpkawa słodycz rozgniecionej miazgi owocu: sok, spływający i spijany chciwie spragnionymi usty.

    Mięciutka, okrągła, delikatnym puchem omszona, wabi mnie ta brzoskwinia, budzi pożądanie, chcę ją wargami pieścić, miąć w palcach lekko, pieszczotliwie gładzić i dmuchać w puszek aksamitny. Szkoda, że cała nie jest tak dziewiczo bladoróżowa, jak w tym – patrz – miejscu… w brzoskwinię ciepłą, dłońmi moimi utuloną, tak miękką już, że sok lada chwila puści, wpijam się tym wszystkim, czym są usta… O, mięso kwietne! O, soku, któryś krążył w drzewie, pędzony tajemniczą Mocą Życia! Soku, którym nabrzmiał płód w cieple wiosny i słońca! Piję, piję, gniotę, wysysam!…

    Czy całowałem usta twoje?

  19. Dagmara pisze:

    Mój sposób na brzoskwinie jest nietypowy , ale bardzo smaczny. Lubią go dzieci i dorośli. Połączenie różnych, pozornie do siebie nie pasujących smaków poruszy każde podniebienie.
    Należy podsmażyć z jednej strony lekko ubite i osolone kotlety schabowe. Po odwróceniu na drugą stronę należy posmarować je żurawiną , położyć połówkę brzoskwini a na nią plasterek żółtego sera. Podpiekać przez chwilę do rozpuszczenia sera i usmażenia się mięsa. Podawać np. Z frytkami i surówką. Pyszny, niebanalny sposób na brzoskwinie.

  20. Edenka pisze:

    Kąpiel w skórkach brzoskwini, masaż brzoskwiniowy, a na deser mus z brzoskwini – sposób na witaminowy wieczór we dwoje.

  21. agf pisze:

    Mój sposób na brzoskwinie? Od lat mam jeden – spsikuję się nimi 🙂 Perfum co prawda sama nie robię, jednak to właśnie dzięki perfumom o zapachu brzoskwini udało mi się uwieść mojego obecnego męża 😉

    Kulinarnie poza wykorzystaniem tych owoców do wszelkich sałatek owocowych, musu brzoskwiniowego do lodów czy po prostu schrupania, lubię czasem dodawać je do mięs. Podczas przygotowywania np. kotletów schabowych wrzucam pod koniec smażenie pocięte w ćwiarteczki i obrane kawałki owoców na patelnię i podduszam je razem z mięsem.

    Do pieczonych roladek z piersi kurczaka i sera żółtego podaję często sos-mus właśnie z brzoskwini. Wystarczy obrać owoc, zmiksować i podgrzać.

    Cżzęsto wykorzystuję ten owoc zamiennie z ananasem, choćby w przypadku kotletów zapiekanych z serem i ananasem. Usmażone kotlety kładę na blachę, na nie zamiast ananasa kółeczko-plaster wycięte z brzoskwini, na to plaster żółtego sera i zapiekamy.

  22. AGATA pisze:

    Z brzoskwiń uwielbiam nalewkę na spirytusie mojej babci pychotka na zimne jesienne i zimowe wieczory

  23. agata17ko pisze:

    Z brzoskwini można zrobić cudownie pachnące woreczki do szafy z ubraniami , wystarczy pokroić w plastry i zasuszyć, a następnie włożyć do materiałowegoworezka. Cudowny zapach!

  24. stoke pisze:

    Zupa pomidorowa z brzoskwiniami

    Idealny przepis na lato, bo można ją podawać jako chłodnik. Dzisiaj chłodno to jest za oknem, a nie na talerzu więc u mnie była na ciepło – też przepyszna 🙂

    Potrzebujemy:

    – dwie puszki pomidorów krojonych
    – 1 cebula
    – 250 ml bulionu
    – brzoskwinie z puszki
    – bazylia
    – oliwa
    – ostra papryka
    – sól i pieprz

    Cebulę kroimy w drobną kosteczkę, oczywiście po uprzednim obraniu jej 🙂 Wrzucamy na rozgrzany tłuszcz i podsmazamy aż do zeszklenia. Następnie dodajemy pomidory, wlewamy bulion i tak gotujemy około 20-30 minut. Po tym czasie przyprawiamy solą (ewentualnie – ja nie dodaję soli), pieprzem i papryką do samku, można też dodac bazylię.
    Miksujemy wszystko.
    Podajemy schłodzoną (lub na ciepło) z pokrojoną w plasterki brzoskwinią.

    Uwierzcie mi, zupka jest naprawdę wyjątkowa w smaku. Taka słodko pikantna (ale subtelnie pikantna). Urozmaicenie waszej codziennej kuchni.

  25. charmed pisze:

    1.Brzoskwiniowy obraz – rozkrajamy brzoskwinie i razem z dzieckiem malujemy nią obraz lub wycinamy z brzoskwini rozne kształty i układamy obraz

    2.Święta juz niedługo 😉 wiec robimy suszone, brzoskwiniowe ozdoby na choinke

    3.Możemy również wydrążyć brzoskwinie i do środka włożyc świeczkę, i cieszyc sie zapachem i widokiem pięknej podstawki.

    4.”Brzoskwinie zapiekane z ciasteczkami amaretti” jesli juz chcemy je koniecznie zjesc 😉
    Składniki:
    • 6 dojrzałych i soczystych brzoskwiń
    • 100 g ciasteczek amaretti
    • 4 łyżki likieru Amaretto
    do podania:
    • jogurt naturalny lub śmietana
    • słodkie kakao (kakao + cukier puder, ewentualnie gotowa czekolada w proszku)

    Formę do zapiekania posmarować masłem. Piekarnik nagrzać do 160 stopni. Brzoskwinie przekroić na połówki, usunąć pestki, małą łyżeczką wydrążyć trochę nadzienia (po około 2 łyżeczki z każdej połówki).Wydrążony miąższ włożyć do miski. Ciasteczka rozkruszyć w moździerzu (najłatwiej) lub tłuczkiem, dodać do miąższu z brzoskwiń, pozostawiając około 1/4 ciasteczek do posypania po wierzchu.Wlać likier i wymieszać. Nadzienie włożyć we wgłębienia brzoskwiń i posypać odłożonymi ciasteczkami. Ułożyć w przygotowanej formie i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 25 minut.Podawać jeszcze ciepłe z jogurtem naturalnym i słodkim kakao. Bardzo smaczne są też z sosem karmelowym. Można przygotować więcej i przechować w lodówce, podgrzać przed podaniem.

  26. Krysia pisze:

    Winna brzoskwinia – tak jak winne grona
    Przyjdzie ci z pomocą, gdy jesteś spragniona.
    I wcale nie mówimy tutaj o soku
    Ale o czymś innym – musującym skoku.
    BRZOSKWINIOWE WINKO, tak brzmi moja myśl
    W mig zaraz pomoże, by zły nastrój prysł.
    Orzeźwi Cię latem, na patio w ogrodzie,
    Rozgrzeje ciepełkiem, gdy zmarzniesz na mrozie.
    Ten owoc słodziutki, tak dobrze nam znany,
    Bogatszy w procenty – będzie niezrównany!

  27. krolowa_angielska pisze:

    Z owocami mój synek był zawsze na bakier,
    Gdy je podawałam krzywił się jak Klakier!
    Bardziej od witamin nęciło go wszystko,
    co czekoladowe było, każde małe ciastko…

    Babcię Julcio oszukiwał swą grymaśną minką,
    Z Tatą zawarł tajny sojusz- rządził swą rodzinką!
    Mama jednak zna te sztuczki, nie z nią te numery,
    – „Zjesz owoce mój syneczku. Ze mną będziesz szczery!”

    Więc podaję mu brzoskwinkę piękną i różową,
    lecz mój synek kręci główką ze smutną odmową…
    – „I co z tą brzoskwinią?” -pytam, – „Czy ci nie smakuje?”
    – „Nie wiem skąd się wzięła mamo! A jak ona kłuje?!”

    Wielkie oczy robi mama, to dopiero draka,
    Julcio nie wie, więc nie lubi! Opowieść jest taka…

    Wielkie brzoskwiniowe drzewa rosły w ciepłym kraju,
    zapachem swym nęciły wszystkich, w okolice gaju.
    Dnia pewnego, mały chłopiec zobaczył owoce!
    Piękne, złote i pachnące brzoskwinie urocze!
    Zerwał jedno i spróbował…….
    Od tego momentu, wszyscy zakochali się w jej smaku,
    każdy do imentu! 😀

    Lecz, co to? O rany! Julcio pałaszuje!
    Mama historię skończyła, a synek testuje!

    – „I co z tą brzoskwinią?” -pytam synka mego,
    – „Bzoskwinia jest najpysniejsa mamo! Das jesce jednego?!” 😀

    • df pisze:

      Bez sensu :-/ ale co z tą brzoskwinią, to dalej nic nie wynika 🙂

    • krolowa_angielska pisze:

      Sposób na brzoskwinię, czyli jak namówić mojego syna do zjedzenia tych pysznych owoców!
      P.S. Specjalnie dla ciebie wytłumaczę, że chodzi o opowiedzenie historii o brzoskwini… 🙂

  28. marzencia2007 pisze:

    Z racji takiej, że w kuchni czuję się jak słoń w fabryce porcelany. Gotowanie to dla mnie jedna wielka porażka. Brzoskwinie uwielbiam w galaretce. Brzoskwinki z puszki kroję w kosteczki (większe kosteczki) i zalewam galaretką najlepiej brzoskwiniową. Czekam aż galaretka będzie twardziutka i zajadam ze smakiem.

  29. Angelika pisze:

    Zdecydowanie MASECZKA NA TWARZ z brzoskwini,która sprawi,że skóra nabierze blasku a dodatkowo będzie świeża,zdrowa i odprężona.
    Wystarczy tylko rozgnieść brzoskwinię widelcem i dodać łyżkę miodu.Taka papkę nałożyć na twarz na 15 min.Później zmyć wodą.

  30. Ana pisze:

    A ja, jako że jest sezon na grzyby – proponuję mój przepis na … – grzyby z brzoskwiniami 🙂
    Osobiście wpadłam na ten przepis przypadkiem kilka lat temu kiedy zabrakło mi innych składników z przepisu. Improwizowałam i każdemu smakowało 🙂 a przepis sprawdza mi się i znajomym od dawna.
    Grzyby smażę, jak do typowej potrawki z grzybów (oliwa najlepiej z oliwek, pokrojona cebulka, grzyby, na koniec brzoskwinia, przyprawy i zioła). Czasem dodaję też cukinię/kabaczek, a jak ten dojdzie do swojej formy – dorzucam na koniec brzoskwinię, żeby lekko się poddusiła z potrawką.
    Przyprawiam według uznania – najczęściej dość pikantnie – i dla przełamania smaku i urozmaicenia oraz kolorowych akcentów – dodaję kreatywną brzoskwinię, pokrojoną wcześniej w kostkę lub półksiężyce.
    Brzoskwinie mogą być świeże – lub z puszki.
    Dla lubiących łagodniejsze i aksamitne smaki można nawet dodać i zabielić potrawkę śmietanką, najlepiej 30%.
    Smacznego! 🙂

  31. Magda Ś. pisze:

    Sposób na brzoskwinię? Najlepiej jakiś nieszablonowy a nawet magiczny. Może taki, który opisuje Roald Dahl w książce pt.: „Jakubek i brzoskwinka olbrzymka”. Jest to historia małego chłopca, który po stracie rodziców trafia pod opiekę dwóch wrednych ciotek. Pewnego razu, w ogrodzie do nich należącym, na gałęzi suchego drzewa wyrasta brzoskwinia. Ale nie taka zwykła: owoc w krótkim czasie urasta do ogromnych rozmiarów! Jakubek wchodzi do środka brzoskwini i spotyka tam różne owady (też duże): Pająka, Biedronkę, Robaczka Świętojańskiego i Stonogę. A później ruszają razem w podróż do Nowego Jorku, oczywiście latającym środkiem transportu jest gigantyczna brzoskwinia. Owoc na końcu zostanie zjedzony, a jego słodkiego miąższu starczy dla wszystkich. Czytając tę baśniową opowieść, pełną przygód i niespodzianek książkę, warto mieć pod ręką coś brzoskwiniowego: może to być pyszny kompot ugotowany ze świeżych brzoskwiń, albo słodki placek z brzoskwiniami pod pierzynką z ubitych białek albo posypanymi kruszonką i cukrem waniliowym. Jakby nie patrzeć – na pewno będzie smakowicie!

  32. ANECZKA.19866 pisze:

    Ja uwielbiam brzoskwinie w syropie, dlatego gdy jest sezon na te owoce pakuję je do słoików i zalewam syropem. Gdy dopada mnie chęć na coś słodkiego zimą, a mi nie chce się iść do sklepu w mojej spiżarni zawsze znajdę coś pysznego. Polecam pyszności!!!

  33. marcellka pisze:

    Maseczka z brzoskwini,to jest to czego potrzebuje każda zmęczona kobieta po pracy:) Średniej wielkości brzoskwinię należy obrac,wyjąc pestkę,a następnie podusic ją widelcem i dodac 2 łyżki miodu lub śmietany,która natłuści dodatkowo skórę. Maseczkę rozprowadzic na całej twarzy,szyi i dekolcie,omijając oczywiście okolice oczu. Trzymac przez 15 minut,potem dokładnie zmyc. Zabieg ten nada kolorytu naszej skórze,doda jej energii,blasku i efektu świeżości,można ją stosowac 2 razy w tygodniu. Serdecznie polecam:)

  34. Halina pisze:

    Mój pomysł na brzoskwinię jest dosyć banalny, ale chyba dzięki niemu brzoskwinia może przetrwać. Mam na myśli zasadzenie drzewa brzoskwiniowego, by co roku cieszyć z jego owoców. Można kupić gotową sadzonkę, ale więcej przyjemności sprawi, gdy samemu od pestki/nasionka wyhoduje się małą roślinkę. Nie dość, że zawsze, gdy przyjdzie nam ochota na brzoskwinię wystarczy wyjść na ogródek, to mamy pewność, że jest ona ekologiczna – bez sztucznych nawozów.
    A dbanie, choćby o jedno male drzewko sprawia wiele przyjemności i uczy, zarówno tych Małych, jak i Dużych :-).

  35. mdepfs pisze:

    Nie ma nic piękniejszego na świecie niż dzielenie się.
    Na zakupach zamiast jednej kup dwie i podaruj ją komuś.
    Słodka, urocza, soczysta brzoskwinia napewno wywoła uśmiech na twarzy.
    Oto mój pomysł na brzoskwinię – w myśl zasady „jeden dobry uczynnek dzienie”.
    😉

  36. senninha pisze:

    Mmm…, brzoskwinia! Od razu pomyślałam o brzoskwiniach w syropie, które zawsze wybierałam pierwsze z „Mikołajowej paczki”, ale tamte czasy minęły dawno (nie wierzę, że to napisałam…). Chociaż może lepiej brzmi, że nie tak dawno. 🙂
    Następnie pomyślałam o dekoracjach z tych owoców, ale są nietrwałe i aż żal marnować na nie brzoskwinie. W jednej kawiarni widziałam zrobione z nich świeczniki, wyglądały pięknie, ale i tak było ich żal, bo przecież można było z nich zrobić coś o wiele bardziej przydatnego (czyt. pysznego!).
    I mimo że to blog o jedzeniu dla dzieci, to przecież nam, rodzicom też czasem należy się odpoczynek i coś dobrego. Dlatego moim pomysłem na brzoskwinie jest „Peaches and Cream” z Irish Creamem, słodki drink z delikatną kremową pianką z bitej śmietany. I można, a nawet trzeba dla niego stracić czasem głowę. 🙂

  37. justm pisze:

    Skoro nie ma to być deser, ja proponuję maseczkę z pysznie dojrzałej , mięciutkiej i słodkiej brzoskwini! Właśnie taka jest najbardziej odpowiednia. Obieram ze skórki, usuwam pestkę i rozgniatam ją w miseczce widelcem. Dodaję trochę miodu lub śmietany i nakładam na 15 min na twarz. Idealnie nawilża i wygładza skórę, a przy tym jak cudownie pachnie! polecam.

  38. Ola pisze:

    Pokroić brzoskwinie na plasterki , wrzucić na patelnie na każdy plasterek nałożyć kostkę czekolady i po kilku sekundach wyciągnąć, tak aby czekolada lekko się rozpuściła. Proste i pyszne.

  39. diana pisze:

    Pomysł na brzoskwinię?Oczywiście nietypowy tak jak każdy z moich pomysłów ale bardzo smaczny. Potrzebujemy:
    dużą brzoskwinię, gorzką czekoladę, wiórka kokosowe, rodzynki i dużo cierpliwości.

    Brzoskwinię kroimy na pół, usuwamy pestkę, kładziemy kostkę czekolady, wiórka i rodzynki- podpiekamy do momentu rozpuszczenia się czekolady!

    robi wrażenie i jak smakuje!

    trycja13@interia.pl

  40. sandra pisze:

    Rozkoszna uczta dla ciała i duszy tylko z brzoskwiniową serią The Body Shop 🙂

  41. tyskaaa19 pisze:

    przepyszne lody waniliowe gałkowane i brzoskwinia zalana galaretką z owoców leśnych, wszystko polane zagęszczonym syropem brzoskwiniowym, sosem amaretto posypane białą czekoladą! pycha

  42. dasiulka pisze:

    Moim pomysłem na brzoskwinie jest wykorzystanie jej niesamowitego koloru. Brzoskwinka na ścianach to jest to!! To nie przypadek, że właśnie brzoskwiniową farbą pomalowałam większość mojego mieszkania. Po zjedzeniu tych smacznych owoców (które według mnie są najlepsze jedzone świeże, osobno) kładę się na mojej sofie i zanurzam się w brzoskwiniowym otoczeniu, BAJKA!!

  43. lady076 pisze:

    Brzoskwinie w pysznej galaretce brzoskwiniowej polanej naturalnym jogurtem

  44. gabrysiak pisze:

    – I co z tą brzoskwinią? – zapytała Nektarynka.
    – Flirtuje z Bananem – odrzekła dojrzała Śliwka.
    -No wie pani – oburzyła się Nektarynka. – Z Bananem? Jakby mało miała Grapefruitów.
    – Nie pociągają jej – odrzekła Śliwka. -Mówi, że woli słodycz aniżeli gorycz.
    – To wbrew naturze – dołączyła się Cytryna.
    – Zapewne, ale nic jej już nie powstrzyma – odrzekła spokojnie Śliwka. – Wspólnie wyczytali w jakiejś gazecie, że połączono w jakimś kosmetyku liczi z truskawką, to i oni wspólnie chcą stworzyć arcydzieło.
    – No tak, pachnące Brzoskwinią i Bananem na pewno przyciągało by uwagę.
    – Taki krem do rąk na przykład – rozmarzyła się Śliwka.
    – Zazwyczaj takie kremy są z Cytryną – odrzekła Cytryna.
    – Ale dobrze byłoby pachnieć brzoskwinią i Bananem.
    -Och, chyba ich romans wyjdzie im na dobre!!!!

  45. sunmadam pisze:

    Mała przekąska… Stawiam na koreczki 🙂
    Nadziewamy na patyczek/wykałaczkę: truskawkę, następnie owinięty w żółty ser kawałek brzoskwini a na spód kwadracik pumpernikla. Pycha. Smacznego 🙂

  46. Huskyluna pisze:

    A ja lubię rybę z brzoskwiniami i papryką. Rybkę przyprawiam, panieruje i smażę. na patelni podsmażam cebulę pokrojoną w piórka, a następnie paprykę pokrojona w kostkę. Razem łączę je na patelni dodaję sok z 1 puszki brzoskwiń oraz koncentrat, podprawiam solą i pieprzem, moment duszę. Pod koniec duszenia dodaję brzoskwinie pokrojone w piórka i 2 minutki duszę. Na półmisek wykładam rybkę i przykrywam ją sosem. Można też składniki układać warstwami. Super na zimno i na gorąco.

  47. Marta pisze:

    ponieważ lubię łączyć nowe ze starym proponuję popularny kiedyś KRUSZON. Kiedyś pijało się go na imprezach, nie mogło zabraknąć go na Sylwestrowych balach.

    Kruszon robi się z różnych owoców, ale ja najbardziej lubię brzoskwiniowy:
    1,5 litra wina białego wytrawnego
    1 litr wody mineralnej gazowanej
    0,5 kg brzoskwiń
    cukier
    lód

    owoce pokroić w cząstki, zasypać cukrem (zależy jak kto lubi słodkie) i odstawić na kilka godzin. Przełożyć do szklanej wazy i zalać winem. odstawić na ok. 3 godziny. dolać wody i dodać lodu. podawać jak poncz.

  48. emerycia pisze:

    Brzoskwinia to pyszny owoc ale ma też pestki, które smakują jak migdały i można je wykorzystac do ciasta. Należy tylko pestki rozbic i wysuszyc.

  49. kinia - brzoskwinia pisze:

    A ja biorę dwie soczyste brzoskwinie, wyciągam pestki i wrzucam do blendera, kiedy są już w zupełnie płynnej postaci przelewam do miseczki, dodaję zwykłą oliwę. Czekam z kolacją na mojego ukochanego, kiedy już się najemy i nabierzemy sił, zabieram ze sobą miseczkę i udaję się z nim do sypialni, gdzie czeka okryte folią łóżko. Potem wykonujemy sobie na wzajem cudownie pachnący, relaksacyjny masaż brzoskwiniowy…

  50. Izabela pisze:

    Moim sposobem na brzoskwinię jest budyń brzoskwiniowy ze słodkim sosem z karmelizowaną brzoskwinią w syropie i z musem brzoskwiniowym:) mmm pycha
    potrzeba brzoskwinie w syropie w puszcze cukier biały świeże brzoskwinie , budyń śmietankowy i 0,5 l mleka(do budyniu oczywiście:).
    Do stworzenia ideału wystarczy dobrze połączyć składniki i gotowe:)

  51. Ela pisze:

    Brzoskwinia to tyle cudownych możliwości,można z nich uzyskać same smakowitości.A to dżemy pachnące słońcem i rozgrzanym latem,albo nalewki mojej babci,które podpijałam po kryjomu z bratem.Z brzoskwiniami przepyszne ciasto można sobie upiec,zajadając je z przyjaciółką od codziennych problemów uciec.Brzoskwinia kojarzy mi się także z pierwszymi randkami,gdy na koniec wakacji mój wielbiciel zasypywał mnie aromatycznymi brzoskwiniami.Z brzoskwiń da się również dobroczynne dodatki do kosmetyków pozyskać,kto stosuje ten sam wie ile na tym nasza skóra moze zyskać.Brzoskwinie kojarzą się w mojej rodzinie z czasami PRL-u,gdy rodzice raz dostali przydział na wczasy w Bułgarii z talonu.Moja mama do dziś z sentymentem opowiada o dojrzałych i samkowitych owocach,ale to chyba najbardziej to brzoskwinie śniły jej sie po nocach.Tak więc owoc ze skórką pokrytą delikatnym meszkiem,tak wiele dobrych skojarzeń przywodzi w kraju Mieszka…

  52. Nicola pisze:

    Może… Połówki Brzoskwini pieczone w piekarniku z miodem i cynamonem 😉 Smaczny deser a prosty w przygotowaniu ;D

  53. Lena pisze:

    Przepis na domową maseczkę nawilżającą z brzoskwiń: świeżą, soczystą, niezbyt dużą brzoskwinię rozgnieć widelcem na papkę. Dodaj dwie łyżeczki śmietanki. Całość mieszaj aż do uzyskania gładkiej masy. Gotową maseczkę rozprowadź równą warstwą na twarzy, omijając okolice oczu. Po upływie 25 minut, zmyj dokładnie ciepłą wodą. Polecam ! 🙂

  54. robaszekk pisze:

    Chociaż brzoskwinia urzeka swoim zapachem w postaci kosmetyków, w moim sercu gości jednak w postaci przepysznych deserów. Numerem jeden jest aksamitny mus brzoskwiniowy ukryty w cieplutkich, słodkich naleśnikach. Wszystko to polane czekoladą lub sosem waniliowym sprawia, że twój dzień staje się piękniejszy!

  55. ala-84 pisze:

    Poniżej jeden z moich ukochanych sposobów na brzoskwinię, czyli bohater dania wraz z kurczakiem:)

    Piersi podsmażyć na oliwie i doprawić solą oraz pieprzem. Jak będą zarumienione z obu stron wrzucić na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.

    W międzyczasie wymieszać wino z bulionem, cukrem, dodać laskę wanilii wraz z wyłuskanymi ziarenkami. Obrać brzoskwinie.
    Do kurczaka wlać miksturę winą oraz dorzucić brzoskwinie. ponownie do piekarnika na 10 minut. W międzyczasie polewamy kurczaka sosem, żeby przeszedł nim.

    Wyjąć brzoskwinie i kurczaka z naczynia, trzymać w cieple. Sos odparować i zredukować na dużym ogniu, na kuchence. Podawać z piersią kurczaka posypaną bazylią oraz brzoskwinią.

    Idealne na romantyczny obiad we dwoje:) Smacznego!!!

  56. TYMON pisze:

    B-ardzo,ale to bardzo apetyczna,można zakochac się w jej smaku na zabój,czy ktoś zaprzeczy?
    R-różnorodna,pod względem koloru i wielkości,ale zawsze przepyszna
    Z-drowa,powinni jeść ją mali i duzi,ona zdrowia i blasku ,ci doda
    O-wocowa,aż ślinka leci gdy o niej pomyślę
    S-oczysta,zatapiajac w niej zęby sok sam leci po brodzie
    K-rągła jak pileczka,raz większa a raz mniejsza
    W-inna i niezwykle orzeżwiająca
    I-nna od reszty owoców,jedyna w swoim rodzaju
    N-iepowtarzalna,po prostu ten smak jest nie do podrobienia
    A-romatyczna i pachnąca latem,to lubię w niej najbardziej

  57. ankas pisze:

    Piękna, soczysta brzoskwinia
    kto z nas się powstrzyma,
    aby jej nie skosztować.
    Pomysłów jest mnóstwo:
    dla dzieci pyszne desery
    dla dorosłych inne bajery.
    Ja uwielbiam nalewkę brzoskwiniową
    pieczołowicie przez moją mamę robioną.
    Smak lata w butelce zamknięty
    idealny na chłodne zimowe wieczory.

  58. borian pisze:

    Ja brzoskwinię traktuję po królewsku i czynię z niej bohaterkę letnich obiadów w postaci przepysznego i treściwego chłodnika.W mojej wersji jest to bardzo pożywne danie, które smakują moim pięciolatkom, które w gorące dni krzywo patrzą na wszelkie ciężkie dania. A teraz do rzeczy, zagotowuję mleko w rondelku i do wrzącego wsypuję kaszkę kukurydzianą i mieszam. Brzoskwinie rozgotowuję we wrzątku i pod koniec gotowania dodaję skórkę i sok z cytryny. Po przestudzeniu miksuję wszystko z kaszą. Całość dekoruję kleksem bitej śmietany z cukrem waniliowym. Jest letnio i pachnąco!

  59. ewela pisze:

    Co z tą brzoskwinią?

    Wykorzystałabym ją do świetnego pomysłu kulinarnego dla mojego Mężczyzny, który obżera się mięsem, a na owoce nawet nie chce spojrzeć. Zrobiłabym mu na deser apetyczną kobietkę 😉 Korpus i ręce oraz nogi zbudowane byłyby z pieczywa chrupkiego, oczy z wisienek, włosy z banana, a przecięta na pół brzoskwinka udawałaby biust rozmiaru D 😉 Chyba nie odmówiłby takiego deseru?

  60. mika19 pisze:

    Składniki

    Składniki:

    4-3 łyżki musli zbożowego z suszonymi owocami (rodzynki papaja ananas)
    1 łyżki posiekanych migdałów
    1 żółtko
    4 białka z jajek
    3 łyżki mleka
    oliwa z oliwek
    serek Danio waniliowy
    brzoskwinie
    Przepis

    Musli wsypać w miseczkę, zalać gorącą wodą, zakryć talerzykiem i odstawić na 15-20 minut, żeby zmiękło. Wlać białka i żółtko do miseczki, dolać mleko i roztrzepać.

    Wsypać musli i zamieszać. Wylać na rozgrzaną oliwę na patelni, przykryć pokrywą i smażyć, aż się zetnie wierzchnia warstwa. Nie odwracać na patelni.
    Usmażony omlet przełożyć na talerz, posmarować serkiem waniliowym i pokroić na wierzch brzoskwinie.

  61. coco24 pisze:

    KNEDLE Z BRZOSKWINIA W SRODKU WANILJA I CUKIER CZCINOWY POLANE SOSEM BRZOSKWINIOWYM I UDEKOROWANE BITA SMIETANA LUB PŁONACE POLANE ODROBINA BRENDY I PODPALONE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *