Słodki Baymax i konkurs Wielka Szóstka

Wielka szostka5

Już dziś 15 maja premiera na Blu-ray, Blu-ray 3D i DVD filmu “Wielka Szóstka”, czyli tegorocznego zwycięzcy Oscara w kategorii „Najlepszy pełnometrażowy film animowany”. Z tej własnie okazji mamy dla Was wspaniały Baymaxowy deser oraz konkurs 🙂

Wielka szostka - DVD_3d net„Big Hero 6” czyli „Wielka Szóstka” to historia przyjaźni nastoletniego geniusza Hiro Hamada i winylowego robota Baymaxa. Ich niezwykłe przygody podbiły już serca widzów na całym świecie, jeśli widzieliście ten film w kinie, to z pewnością dostarczył on Wam wielu niezapomnianych wrażeń, a dla tych, którzy nie znają jeszcze naszych bohaterów przygotowaliśmy wspaniałą niespodziankę 🙂

KONKURS
Biorąc udział w naszym konkursie macie szansę wygrać jedną z 4 płyt DVD z filmem „Wielka szóstka” i zobaczyć go z cała swoja rodzinką i przyjaciółmi 🙂

Co należy zrobić, aby wziąć udział w naszej zabawie? Wystarczy polubić fanpage Dzieci jedzą oraz Dzieci to lubią, a w komentarzu poniżej napisać: Kto jest ulubionym filmowym bohaterem Twojego dziecka?

Na odpowiedzi konkursowe czekamy do 26.05.2015.  Życzymy powodzenia i zapraszamy na pyszny deser 😉

Słodki Baymax

Składniki:
100 g kaszy jaglanej
4 łyżki wiórków kokosowych
100 g masła
1/3 szklanki cukru
60 ml mleka
1 tabliczka białej czekolady
3 kostki gorzkiej czekolady
1 szczypta soli

Sposób przygotowania:
Kaszę jaglana przepłukać wrzątkiem, a następnie zalać czystą wodą posolić i gotować ok. 15 min. W garnuszku roztopić masło, dodać cukier, wiórki, 50 ml mleka i ugotowana kaszę. Masę gotować, cały czas mieszając około 15 min., następnie odstawić ją do wystudzenia. Po kilku minutach formować owalne batoniki. W pozostałej ilości mleka roztopić oddzielnie obie czekolady. Batoniki polać białą czekoladą i udekorować ciemną. Gotowe Bajmaxy odstawić do lodówki na min. 20 min. Smacznego!

Porada:
Wiórki kokosowe możemy zastąpić posiekanymi orzechami lub migdałami.

Rozwiązanie konkursu
Dziękujemy za udział w konkursie. Spośród wszystkich odpowiedzi wybraliśmy te, które są najbliższe naszym bohaterom 🙂

Płyty z filmem Wielka Szóstka otrzymują:
– Jadwiga (e-mail: jadwig…zar@wp.pl )
– Bożena Jędral
– Artur (e-mail: niel…aw@wp.pl )
– Monika ( e-mail: mo…ajy@interia.pl )

Gratulujemy!

Wielka szostka3

Wielka szostka4

Ten wpis został opublikowany w kategorii Desery, Nasze okienko i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Słodki Baymax i konkurs Wielka Szóstka

  1. Agnieszka pisze:

    Ulubiony bohater filmowy mojego 3-letniego synka Stasia to Zygzak McQueen, jak się nie trudno domyśleć, Staś to wielki fan aut, a Zygzaka pokochał od pierwszego zobaczenia:) Myślę, że z ogromnym zachwytem oglądał by kolejne przygody sympatycznej wyścigówki.

  2. Artur pisze:

    Mój syn lubi Batmana
    Od rana do wieczora
    I każda dobra jest pora
    By obejrzeć nowy film
    Z super bohaterem na czele
    Gdy uczestniczą też w tym jego przyjaciele
    Chcą przeżywać przygód wiele
    Bo każdy tak jak On chciałby być
    silny, odważny i dzielny
    I zwyciężać zło dobrem
    I być samodzielny!!!
    A całą rodziną uwielbiamy Bolka i Lolka
    Bo to są nasi przyjaciele
    Od nich uczymy się wiele.
    Jeździmy razem na wakacje,
    Gdzie czekają na nas same atrakcje.
    Byliśmy razem na Dzikim Zachodzie
    I w Europie i na Olimpiadzie, gdzie
    Bawiliśmy się wesoło i wspaniale,
    Że do rzeczywistości nie chce się wracać wcale
    Także Bolku i Lolku bądźcie jak najdłużej z nami
    I nie zmieniajcie się ani ani!!!!

  3. Ulubionym bohaterem mojej córki jest Rumcajs. Z wielkim zainteresowaniem śledzi losy wesołej rodzinki rozbójnika, jest to bardzo fajne, gdyż jako dziecko również uwielbiałam Rumcajsa.

  4. ewanna pisze:

    Przeprowadziłam wywiad.
    Najpierw moja Jaga powiedziała, ze najbardziej lubi Jej Wysokość Zosię, co mnie nieco przeraziło, bo co, jak co, ale księżniczki dawkujemy jej w bardzo małych ilościach. Bajka z mojego (czytaj feministycznego) punktu widzenia nie jest zła, ale doskonała tez nie jest. Za dużo dziewczynkowości, poprawności i klasyki podziału na role damskie i męskie. Uzasadnienie córki mej, lat trzy i pół, dlaczego Zosia, brzmiało: Bo jest dziewczynką i nosi sukienkę.

    O tempora o mores, o trzy i pół roku i dwa dni precyzyjnego, partnerskiego wychowania, z ojcem na urlopie tacierzyńskim, z opróżnianiem zmywarki na przemian, a ta mi o sukience będzie mówić.
    Wniosek z tego zresztą taki – że nauczyciel ze mnie zaden, co jest o tyle smutne, że param się tym zawodowo 🙁

    Ale potem poszłam po rozum do głowy i przypomniałam jej inne bajki, które zdarza się jej oglądać i tknęło małą, że jest jeszcze Doktor Toska, z Kliniki dla Zwierzaków.
    Co prawda chodzi o to, że Doktor Tośka też jest dziewczynką… I to jest jej największą zaletą. Cenię to w sumie, bo w świecie szklanych sufitów, kobiet – zołz i walki jajników, lubienie drugiej kobiety, za to, że jest kobietą, jest rzadkością, więc warto to pielęgnować…
    Jagienkę tknęło też, że Tośka robi dobre rzeczy i pomaga zwierzakom (ha! empatia!!!). I że Tośka mówi, że trzeba myć ręce i zęby. Ja też tak mówię, ale ja jestem mniej wiarygodna, zdecydowanie mniej…

    Na moje szczęście Tośka nie nosi sukienek. I dobrze rokuje (moim skromnym zdaniem księżniczki zwykle rokują gorzej) naukowo. Więc przy Toście pozostaniemy – póki nie okaże się, że np. czterolatka będzie miała już zupelnie inne zainteresowania.
    Psychologia dziecka jest rzeczą fascynującą…

    Pozostająca w ciągłym zadziwieniu i pozdrawiająca – ewanna

  5. monika patoka pisze:

    Moja 5,5lrtnia pociecha uwielbia wiekowego Scoob’iego Doo oraz Else z Krain u Lodu no i nie mogę zapomnieć o Jeźcach smoków bo bym zgrzeszyla;)

  6. Ilona pisze:

    Moje córki uwielbiają Anne i Else bo tak samo jak one są siostrami na dobre i złe a ich miłość rozpuści lód. Tak samo uwielbiają zimę i zabawy zimowe. A przede wszystkim nie wyobrażają sobie życia bez siebie.
    Dziewczynki również bardzo lubią renifera Svena za to że tak jak one uwielbia marchewki i oczywiście fantastyczny Olaf zauroczył je. Bo każdy potrzebuje odrobiny ciepła a lód w lecie jest najlepszy 😉

  7. Jadwiga pisze:

    Ulubionym bohaterem mojego dziecka jest Timon i Pumba.
    Mimo, że mój syn i córki nie są już bardzo mali, chętnie wracają do bajki „Król Lew”,
    a postać Timona i Pumby zawsze rozśmiesza ich do łez. Cała nasza rodzina zgodnie uważa,
    że Bajka jak i jej bohaterowie jest nieśmiertelna i taka pozostanie.
    Gdy moje córki były małe potrafiły oglądać „Króla Lwa” przynajmniej raz w tygodniu.
    Gdy córki stały się starsze zaszczepiły swojego brata miłością do tej bajki.
    Tak to się teraz stało że Timon i Pumba to nasi ukochani bohaterowie.

    i

  8. Anna pisze:

    Mój synek, Krzyś, ma wielu ulubionych bohaterów i często zmienia upodobania. Kiedyś ciągnęło go na ciemną stronę Mocy, teraz woli bohaterów czyniących dobro, a więc przerabiamy scenki z Batmana, Supermana i Wielkiej szóstki też 🙂 Często podchodzi do mnie i mówi „Jestem Twoim osobistym robotem medycznym” i „skanuje” mój poziom energii i dobrego humoru, a następnie przytula się mocno, mocno… 🙂 Dobrze, że są takie filmy, które powodują pogłębianie u dzieci ich naturalnego poczucia empatii, a nasza – rodziców – rola, by takie filmy i wzorce im podsuwać 🙂

  9. Adragop pisze:

    Oluś uwielbia kubusia puchatka. Dzień bez misia -łakomczucha, to u nas dzień stracony 😉

  10. Monika pisze:

    Bohater mojego dziecka to oczywiście Scooby Doo, ja również uwielbiam tego psa. 😉 Tylko prosi mnie żebym sprawdziła, kiedy będzie Scooby w telewizji, a jak tam nic nie planują to komputer mam zajęty, a moje dziecko siedzi i oglada cały maraton. 🙂 Pierwszym obrazkiem nawet był piesek z inicjałami SD, cala nasza rodzina od razu wiedziała kto to. Cieszę się, że moje dziecko ma swojego bohatera, no w sumie Scooby jest trochę tchórzliwy, ale wszystkie dzieci go uwielbiają. To jest chyba jedyna postać, która kojarzy mi się z moim dzieckiem, inne bajki nie robią takiego wrażenia.

    moelmajy@interia.pl
    Lubie jako Monika Monika Jackson

  11. Corvus Corax pisze:

    Tych bohaterów jest czterech, bo są nierozdzielni,
    Każdy mocny charakter, wszyscy bardzo dzielni,

    Skipper- dowodzi drużyną, słabych dni on nie ma,
    Rico- najbardziej szalony, pluje wszystkim co trzeba,

    Kowalski- mózg ma jak Einstein, opcjami sypie z rękawa,
    A urok ma Szeregowy- słodkością każdego powala.

    Świat ratują na co dzień, przyjaciół mają paru,
    Kim są?? Jeszcze nie wiecie? Pingwiny z Madagaskaru!

  12. Magdalena Skwira pisze:

    Idolem z „wielkiego ekranu”, dla mojego syna Piotrusia, jest jego imiennik 🙂
    Strzeże prawa dzielnie,
    pogoni łobuza
    zwykły dobry chłopak
    w masce i w…
    rajtuzach :p
    Może trochę dziwny
    ubiór bohatera,
    ale dzielnie walczy
    i policję wspiera.
    We krwi jad pająka,
    siecią wrogów chwyta,
    drży przed nim nie jeden
    okrutny bandyta.
    Kto nas uratuje??!
    Kto podejmie walkę?!
    Odpowiedź jest prosta
    Spider… Piotruś… Parker 🙂

    Spider-Man rządzi, jak mawia syn
    Pozdrawiam

  13. Eryk pisze:

    Ulubioną pozycją mojej chrześnicy jest oczwyście Królewna Śnieżka i 7 krasnoludków. Powiem szczerze, że póki co nie mam własnych dzieci, ale już spodobało mi się wspólne oglądanie bajek i przeżywanie tych emocji z najmłodszymi.

    Dzieciaki jak zauważyłem, też lubią towarzstwo dorosłych we wspólnym seansie bajkowym 🙂

  14. Moja Oliwka najbardziej lubi Maszę z bajki „masza i Niedźwiedź” może dlatego, że obie podobne są z wyglądu i charakteru. Codziennie o 20.05 siada przed tv i z uśmiechem na buzi czeka na Maszę, widać w jej oczach, że uwielbia przygody tej małej, rezolutnej i pełnej pomysłów blondyneczki 🙂

  15. lizzie pisze:

    Młody lewek, Simba, jest synkiem Mufasy –
    Króla Lwa, któremu nie odmówię klasy.
    Simba kocha ojca, chociaż jest beztroski
    I swojemu tacie przysparza moc troski.
    Cmentarzysko słoni tajemnicą kusi,
    Choć ojciec zabrania – Simba iść tam musi!
    Po śmierci Mufasy i wygnaniu z kraju,
    Lewek znalazł się na wyczerpania skraju.
    W Timonie i Pumbie miał kumpla i brata,
    Odtąd żyli w dżungli. Hakuna matata!
    W miarę dorastania staje się odważny,
    Wraca na Lwią Ziemię, by dopiąć spraw ważnych.
    Pokonuje Skazę, władzę odzyskuje,
    Niedługo królestwo bujne odbuduje.
    Ukochaną Nalę pojmuje za żonę,
    Więc opowiadanie moje zakończone!

  16. Beata pisze:

    Ulubionym bohaterem mojego syna Kuby jest Alladar – „to iguanodon, który uratował się przed brakiem wody, wymyślił sposób na jej znaleźnięcie” 😉 (dokładny cytat 5-latka).

  17. Jakub pisze:

    Mojego bratanka 5 letniego jest ulubiony Baymax ponieważ lubi się o wszystkich troszczyć. Nie potrafi zresztą nic innego – tak został zaprojektowany

  18. Rafał Stacherczak pisze:

    Malutka Nadia uwielbia Minnie, która jest jej największą radością każdego dnia. Gdy tylko ujrzy ją na ekranie telewizora, w książeczce, na ubranku, od razu się śmieje i z radości klaszcze w ręce. Gdy jednak Minnie coś się stanie, przykładowo zostanie porwana, lub się przewróci, Nadia zaczyna płakać, mało tego zaczyna się „drzeć” w niebo głosy. Ciężko jest ją wtedy uspokoić. Moja Nadia i jej Myszka Minnie nie rozłączne każdego dnia.

  19. Damian pisze:

    Proszę, wybaczyć mi musicie,
    mam nadzieję, że się nie przestraszycie.
    Mój syn uwielbia z „Hobbita” bohatera,
    przywódcę Orków, czarnego „charaktera”!
    Azog Plugawy to imię jego,
    nie widziałem nigdy nic bardziej strasznego.
    Może niesmaczne to jest, wręcz nieapetyczne,
    ale co ja poradzę na syna pomysły nieśliczne?
    Pokój poobklejał hobbickimi plakatami,
    z myślą przewodnią – Azoga z Orkami!
    Książki filmowe wszystkie części ma,
    a DVD w pokoju tylko na Hobbicie gra!
    Ale uwierzcie, wszystko z nim okej jest,
    a w swych fascynacjach jest pozytywnie the best!:)

  20. Agnieszka Leśniewska - Bachorska pisze:

    Moja córeczka ma 4 latka i 8 miesięcy i wachlarz ulubieńców troszkę się rozszerza – w zależności od dnia, obejrzanej bajki, przeczytanej książeczki, rozmowy z koleżanką itp. Ale jeden bohater jest zawsze blisko niej – od czasów kiedy była bobasem – to Pluto 🙂 Jak była malutka to tak bardzo „rechotała” jak w bajce Pluto fruwały uszka albo języczek. Kiedy już miała maskotkę Pluto, która w tamtym okresie była większa od niej, to właśnie za uszy był ciągany: dwa kroczki małej – pociągnięcie Pluto, dwa kroczki małej – pociągnięcie Pluto… i tarmoszenie jęzorka też oczywiście 🙂 Ten żółty psiak wędruje z nami wszędzie, czy jedziemy na wakacje, do lekarza czy na wycieczkę. Nawet jeśli w dzień bawi się innymi maskotkami czy zabawkami to jak idzie spać zawsze sprawdza, czy Pluto jest w jej łóżeczku – sam lub w towarzystwie 🙂 Po prostu jest jej najbliższy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *