Letni konkurs z Canpol babies

canpolbabies1
Serdecznie zapraszamy do deserowej letniej zabawy 🙂 Nagrodami w konkursie są  2 zestawy dla dzieci  „Królestwo zwierząt”, które z pewnością wniosą wiele radości podczas karmienia Waszych maluszków 🙂

Zadanie konkursowe jest bardzo proste wystarczy polubić nasz fanpage oraz napisać w komentarzu poniżej jaki jest ulubiony letni deser Twojego maluszka 🙂

Każdy, kto będzie chciał nam pokazać swoje pyszności (nie jest to warunek konieczny) może to uczynić wstawiając fotkę na fb z informacją pod jakim nickiem dodał komentarz na blogu oraz z oznaczeniem #letnideserek. Będzie nam również bardzo miło, jeśli podzielicie się informacją o konkursie ze swoimi przyjaciółmi.

Konkurs trwa od 09-15.08.2016

Powodzenia 🙂

Regulamin konkursu

1. Organizatorem Konkursu jest blog Dziecijedza.com z siedzibą w Bydgoszczy, zwana dalej „Organizatorem”.
2. Sponsorem nagrody jest Canpol babies
3. Konkurs odbywa się w terminie od 09-15.08.2016
4. Uczestnikiem konkursu może być każda osoba pełnoletnia zamieszkała na terenie Polski.
5. Przystępując do udziału w konkursie, uczestnicy wyrażają zgodę na udział w nim na zasadach określonych w niniejszym regulaminie.
6. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest wykonanie zadania konkursowego.
7. Uczestnicy Konkursu wyrażają zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez Organizatora w celach niezbędnych do przeprowadzenia Konkursu.
8. Nagrodę otrzyma dwóch uczestników, który zostaną wyłonieni przez Komisję złożoną z przedstawicieli Organizatora.
9. Nagrodami w konkursie są dwa zestawy dla dzieci  „Królestwo zwierząt” widoczne na zdjęciu poniżej.
10. Uczestnikowi nie przysługuje wymiana nagrody na świadczenie pieniężne.
11. Nagroda zostanie wysłana przez sponsora, przy czym nie ma możliwości zwrotu ani wymiany nagrody.
12. Informacja o wygranej zostanie przekazana uczestnikowi konkursu mailowo oraz opublikowana na stronie bloga.
13. Ogłoszenie wyników nastąpi w terminie do 5 dni po zakończeniu konkursu.
14. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w niniejszym regulaminie.
15. Niniejszy konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z 29 lipca 1992 roku o grach losowych i zakładach wzajemnych (Dz. U. nr 68, poz. 341 z późn. zm.).

WYNIKI
Zwycięzcami naszego konkursu są:
– Wiola G.
– Karolina Woźniak
Gratulujemy i prosimy o przesłanie danych adresowych na dziecijedza@gmail.com

canpolbabies

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kuchnia maluszka, Nasze okienko i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

40 odpowiedzi na „Letni konkurs z Canpol babies

  1. smieszka pisze:

    U Nas w domku je się owoce każdego dnia
    Wiec mamusia mi daje wszystko co sie da
    Bo witaminek potrzebuje wiele
    Zeby rosnac zdrowo jak moi przyjaciele
    Kazdego wiec ranka jemy ugniecionego bananka
    Zas gdy przyjdzie popoludnie pije koktajl z truskawek zeby poczuć sie cudnie
    I tak mozna wyliczac do konca przez dzien caly
    Lecz juz opadam z sil i moje oczka by spaly.

  2. Wiola G. pisze:

    Letni deserek to dominacja bananowego rarytasu. Bananami synek się zajada, bo mu bardzo smakują, cennego magnezu dostarczają i uśmiechu doddają 🙂 sweet Photo dołączam na fb

  3. MamaUla pisze:

    U nas przez cały rok króluje starte jabłuszko, bądź taki gotowy słoiczek z jabłuszkiem – koniecznie ze szczyptą cynamonu 🙂 Ponadto w sezonie letnim szaszłyki bananowo-truskawkowe, a gdy pozwolimy sobie na trochę rozpusty to do tego rozpuszczamy pół tabliczki mlecznej czekolady i maczamy szaszłyczki w takim czekoladowym sosie :). W ciągu roku pijemy także koktajle owocowe (czesto z mrozonych owoców) na bazie kefirku 🙂 Pyszotka 🙂

  4. Magdalenka pisze:

    Moja siostrzenica wprost przepada za lodowym koktajlem truskawkowym. Bardzo prosty i szybki w przygotowaniu, a smak niezapomniany. Potrzebne będą: lody Algida śmietankowa truskawka, 200 ml mleka, truskawki i listki mięty. Miksujemy truskawki z mlekiem i listkami mięty. Na dno szklanki dodaję 2 kulki lodów i wlewam koktajl. Całość udekorować truskawką i miętą. Pychotka.

  5. Ulubiony deserek mojego maluszka to kakaowe naleśniki z waniliowym serkiem i bananami.
    Uwielbiamy je robić razem,dzielić porcję,stroić naleśniki bananami robiąc śmieszne minki i podjadać w międzyczasie 😉

  6. Piter pisze:

    Mój chrześniak uwielbia letnie jagódki z jogurtem naturalnym. Wymiata ten deser! A jego buzia i rączki? Przekomicznie umazane:) Z ulubionym wujkiem wcina czarne jagódki, czasem nawet udaje że poczęstuje 😉

  7. Marta Wateva pisze:

    Dla mojego synka ulubionym deserkiem jest ryż z serem i cynamonem.
    To smak również mojego dzieciństwa. Co kilka dni przygotowywujemy razem z synkiem ogromną porcje i pałaszujemy oglądając ulubione bajki. Do popicia oczywiście kompocik…najlepiej truskawkowy.
    Pyyyychotka 🙂

  8. Justyna Wazkiewicz pisze:

    Letnim deserkiem naszego synka jest sernik na zimno do tego galaretka teraz gdy mieliśmy problemy z jedzeniem to nasz synek strasznie nam tak pomaga w kuchni że ze smakiem gdy zobaczy że robię mu sernik i galaretkę to ze smakiem zajada.

  9. Mama Daria pisze:

    Moj synek uwielbia zajadac sie serkami o smaku morelowym i malinowym i do tego kawalek placka drozdzowego 🙂

  10. eczkaaa pisze:

    Z racji że mieszkamy na peryferiach miasta i mamy doskonałą warunki aby uprawiać swoje owoce i warzywa – nasze dziecko i rana zaczyna jeść owoce i warzywa kiedy zaczynają sie poZiomki płynnie przechodzimy do truskawek czy łóżeczek czy między czasie do malin.Po drodze są pozeczki agrest czereśnie i wiśnie.Marchewka prosto z grzadki też nie gardzimy, śliwki jabłka też są naszymi przyjaciółmi..

  11. Karolina woźniak pisze:

    Nasz letnie deserek jest pełen witamin i orzeźwienia. A najfajniejsze jest w nim to że robimy go sami od początku do końca. Najpierw bierzemy klocki (dośc duże) i dokładnie je myjemy. Potem idziemy do babuni ogrodu,że zobaczyć jakie owoce sa aktualnie na topie. Bo przecież o to chodzi żeby jesć to co w sezonie jest najzdrowsze. Dziś będa to maliny,jagody śliwki i mirabelki. Wszystko myjemy i pestkujemy bo przeciez to deser dla dzieci.(ja tylko podjadam). Puszke mleka kokosowego mieszamy z kilkoma łyżkami miodu i wlewamy do naszych foremek (około 3/4 wysokości) czyli klocków,do nich dzieciaki wpychaja owoce w kawałkach,kto jakie lubi. Jeśli mamy wciskamy do nich drewniane patyczki i mrozimy. W drugim garnku rozpuszczamy galaretkę , gdy wystygnie a lody będą juz nieco zamrożone zalewamy galaretką. Po dwóch godzinach mamy pyszne lody w kształcie kloców,do jedzenia i zabawy!pełne zdrowia i smaku!

  12. Patrycja Głogowska pisze:

    Lato to czas pysznych owoców, pełnych witaminek. Cóż jednak począć jak trafia się egzemplarz antyowocowy? Wtedy z pomocą przychodzi drugi najpyszniejszy smak lata: LODY! A gdy połączymy owoce i lody wychodzi mieszanka mega zdrowa i apetyczna! A takie połączenie zje ze smakiem każdy niejadek. A szczególnie mój, dlatego naszym ukochanym deserem w lato są lody owocowe domowej roboty z mnóstwem owoców! Aktualnie króluje u nas sorbet lodowy trójkolorowy: truskawka, brzoskwinka, jagody (wszystko oddzielenie blenduje, dodaję odrobinę miodu, opcjonalnie ociupinkę wody-zależnie jakie owoce- i ewentualnie soku z cytryny, wkładam do małego kubeczka z patyczkiem i do zamrażalnika, można część dać kawałki owoców, wtedy wygląda efektowniej). Drugi wariant lodów to jogurtowo-owocowe (jogurt mieszam z kawałkami owoców, część zblendowana, do pojemniczka np.po serku, patyczek i do zamrażalki). Ostatnio zamiast jogurtu dałam mleczko kokosowe-jeszcze bardziej pyszne!

  13. Natalia Zygmunt pisze:

    Moja mała córeczka uwielbia owoce w każdej postaci. Dlatego na deser podaje jej owoce surowe, pieczone, przetarte, z jogurtem, z kaszką lub prosto z krzaczka szczegolnie teraz gdy jest na nie sezon.

  14. w.tom. pisze:

    Mój maluszek uwielbia malinki. Oczywiście najlepiej smakują prosto z krzaczka w ogródku babci. Słodziutkie, duże, bardzo zdrowe malinki to jest to po co mój maluszek najchętniej wyciąga swoje malutkie rączki.

  15. Paulina Markowska pisze:

    Mój synek od samego początku nie przepadał za gotowymi deserkami w słoiczkach.
    Miałam z tym problem, gdyż ograniczał mnie czas, jednak postanowiłam pomimo trudu zrobić coś co zjem i ja i on, a także dziadkowie oraz tata.
    Postanowiłam zrobić własnoręczną galaretkę, która swoim składem wzmocni deliakatne jelitka dziecka a naturalny sok, a nie w proszku nada świeży, smaczny smak i będzie doskonałym deserem!
    Wyciśnięty sok z jabłuszka, najlepiej słodkiego (mam upodobany gatunek w lidlu, jest bio) mieszam z gorącą wodą oraz rozpuszczam żelatynę.
    W zależności dla ilu osób robię deser, tyle też wyciskam jabłek. Zazwyczaj są to 2-4 jabłuszka.
    Jeśli sok jest zbyt kwaśny, a za mało słodki dosypuję szczyptę stewi, która wpłynie dobroczynnie dla maluszka.

  16. Rodzanica pisze:

    Letnie desery to zdecydowanie owoce sezonowe najpierw maliny później śliwki zdrowo pożywnie i naturalnie starałam się od małego uczyć córkę, ze w diecie liczą się owoce i warzywa i to procentuje zawsze wybiera owoce na przekąskę. W słoneczne niedziele natomiast przysmakiem sa lody naturalne robione w małych lokalnych cukierniach gdziekolwiek nie jesteśmy szukamy właśnie takich miejsc i lodów malinowych , takie naturalne pysznie smakują.

  17. Motylek pisze:

    Najlepszy deserek to marchewka i jabuszko przetarte oczywiście słodko smacznie i zdrowo !

  18. Agata pisze:

    jogurt naturalny zmiksowany z truskawkami

  19. Basia pisze:

    Ponieważ moja córeczka jeszcze ma niewielki wybór bo ząbki jeszcze siedzą w dziąsełkach to jej ulubionym na dzień dzisiejszy deserkiem letnim jest pysznie zeskrobany łyżeczką przez mamusie żółciutki, w pełni dojrzały i właściwie obcięty banan

  20. Jola Lasota pisze:

    Najlepszy letni deserek to nic innego jak mieszanka letnich własnoręcznie zebranych owoców. Zbieramy malinki, jeżynki, borówki, jagódki, jabłuszka oraz brzoskwinie , co możemy to kroimy w kosteczkę , wrzucamy do miseczki , dodajemy jogurt naturalny i mieszamy. Tak przygotowany deserek z naturalnych składników jest nie tylko bardzo zdrowy ale i pyszny. Julia uwielbia zajadac sie takim letnim deserkiem.
    To prawdziwy letni rarytas . Każdemu polecam taką bombę witaminowa.

  21. Marcelina pisze:

    Ignaś (8M) najbardziej lubi budyń borówkowy, do którego dodajemy siemie lniane i otręby.

  22. Baby_boy pisze:

    Owocowy sezon mamy
    Świeże z chęcią zajadamy
    I truskawki i malinki
    Mamy przy tym śmieszne minki
    Lecz przechodząc do konkretów
    Przepis zdradzę bez sekretów
    Na najlepszy deser Frania
    Niech spróbują wszyscy dania
    Jedna gruszka, dwie śliweczki
    Czy już głodne są brzuszeczki?
    Dodaj jogurt naturalny
    Na upały idealny!
    Mamy koktajl bardzo zdrowy
    Taki mleczno-owocowy 🙂

  23. ola 20 pisze:

    Dla naszej Kornelki ulubione letnie desery to takie które dają trochę ochłody w letnie upalne dni.. dlatego oczywiście uwielbiamy lody jogurciki musy owoce ze śmietaną i koktajle.. Specjalnie dla naszego słonka mama wszystkie te przysmaki przygotowuje sama ze składników które pochodzą od dziadków ze wsi i dlatego wiemy że są bezpieczne zdrowe i smaczne.. na początku lata dominowały u nas truskawki w każdej postaci ze śmietaną jogurty twarożki z truskawkami musy lody truskawkowe i galaretka.. gdy skończyły się truskawki przyszła pora na jabłka jagody porzeczki wiśnie również w każdej formie a teraz gdy lato powoli dobiega końca Kornelka przepada za malinami jeżynami gruszkami.. co prawda na lody nie zawsze można już sobie pozwolić ponieważ nie zawsze jest na tyle ciepło ale za to odkryłyśmy kolejny letni przysmak którym są babeczki z owocami i placek drożdżowy lub biszkoptowy..

  24. Aga Kępa pisze:

    Moi synkowie uwielbiają lody, najbardziej czekoladowe lub truskawkowe. Starszy synek jest niejadkiem, warzyw i owoców nie jada praktycznie żadnych (przynajmniej nie osobno ;-), ale z lodami już przechodzi. Teraz mamy sezon na maliny więc nasz ostatni hit to zmiksowane maliny z lodami. Do malin dodaje również ziarna słonecznika, i też z tego samego powodu, bo samego by nie zjadł a z lodami i malina przechodzi 🙂 do tego wszystkiego na koniec bita śmietana i starta na tarce czekolada 🙂 Cały końcowy zestaw jest pyszny a watro pokombinować,żeby było też troszkę zdrowiej 😉

  25. monika jęziorska pisze:

    Moja córeczka będąc już w brzuszku przepadała za słodkim smakiem. Teraz kiedy ma skończony roczek jest bardzo podobnie. Uwielbia zajadać się wykonanymi przeze Mnie smacznymi deserkami. Przygotowując je mam przede wszystkim na celu dostarczenie jej organizmowi wszystkich niezbędnych witamin i minerałów. Nauczyłam się już że Ada jest wzrokowcem. Zdecydowanie lepiej smakuje jej jogurcik podany w ładnym półmisku przystrojony owocami, niż ten podany prosto z pudełeczka. Mój przepis na ulubiony letni deser jest bardzo szybki i prosty przygotowaniu.

    Jego podstawowym składnikiem jest jogurtu naturalnego wykonany z mleka i żywych kultur bakterii. Szerokim łukiem omijam te jogurty które zawierają mleko w proszku.
    Do zgrabnego półmiska wykładam kubeczek małego jogurtu naturalnego. Mieszam go ze szczyptą cynamonu i trzema łyżeczkami startego jabłka z Mojego ogródka. Całość przyozdabiam malinami z własnego krzaczka i bananem. Dodaję kilka płatków pełnoziarnistych. Pycha. 😉

  26. aagnieszkaa1 pisze:

    Ulubiony deser mojego maluszka,
    to taki, który wywołuje u niego uśmiech na twarzy i zadowolenie brzuszka.
    Jest to przysmak smaczny i zdrowy,
    a co za tym idzie jest wyjątkowy.
    Pewnie o nazwę tego deseru zapytacie,
    a więc poniżej odpowiedź macie:
    CIASTECZKA OWSIANE Z DODATKIEM BANANA,
    są tutaj nie do pokonania.
    Mój synek z wielkim apetytem je zajada,
    a gdy je gdzieś ukryję to na poszukiwania do kuchni na paluszkach się skrada.
    Są one łatwe w przygotowaniu
    i są u nas nr 1 w deserowym wykonaniu.
    A więc płatki owsiane, siemię lniane i rodzynki mieszamy,
    a jeszcze wcześniej proszek do pieczenia, sól, cukier wanilinowy, cynamon i miód tutaj dodamy.
    Na koniec banana z ową masą wymieszamy
    i to wszystko na blachę wyłożoną papierem układamy.
    I 25 minut w 180 stopniach pieczemy
    i już pyszny zapach ciasteczek owsiano- bananowych poczujemy!

  27. Karolina pisze:

    Tak się zdarzyło, iż mój synek przyszedł na świat pod koniec zim, przez co lato jest naszym pierwszym okresem, w którym pomagam mu odkryć świat smaków – nie tylko warzyw, ale i owoców. Deser – musi być, jednak stawiamy na naturalność! Naszym królem jest mieszanka – na początek, na spód miseczki – kaszka ryżowa lub kukurydziana, a na nią rajska polewa z sezonowych owoców, po zjedzeniu których Frankowi uszy naprawdę się trzęsą 😉 co wchodzi w jej skład? brzoskwinka, jabłuszko, banan a do tego jagody lub malinki – niebo w gębie! 🙂
    pyszne, a co najważniejsze – zdrowe! 🙂 jak widać – i bez czekoladowych deserów można istnieć i zdrowo rosnąć.

  28. BARBARA 19 pisze:

    Moja córeczka nie przepada za deserkami ze słoiczka. Zdecydowanie bardziej preferuje dania wykonane w domu. Lato to czas kiedy mam pod dostatkiem zdrowych, świeżych owoców i warzyw. Wystarczy że wyjdę na ogród i zerwę soczystą truskawkę bądź dojrzałe jabłko. Nie muszę biegać po nie do marketu. Dzięki temu mam pewność, że są wolne od konserwantów i nawozów sztucznych. Jak każdy rodzic chce żeby Moja córeczka było zdrowa i silna. Owoce i warzywa są źródłem niezbędnych witamin i minerałów, więc każdego dnia są elementem diety Mojej Ani. Żeby zachęcić ją do jedzenia stosuje mądre triki. Nasze przygotowywanie deserku zaczynamy zawsze od spaceru do ogrodu i pozwoleniu Ani dokonania wyboru. Dzięki temu córeczka ma wrażenie, że sam podejmuje decyzję. Czuje się doceniona, a co za tym idzie jedzonko w całości ląduje w jej brzuszku.
    Po powrocie do domu z koszyczkiem „kolorowego zdrowia” dokładnie wszytko myjemy. Dzieci nas naśladują, więc od początku chce wprowadzić w jej życie zdrowe nawyki. Ulubionym deserkiem Mojej córki są szalone jeże, które wychodzą na letni spacer. Danie to wymyśliłam już jakiś czas temu. Jest wykonane z: gruszki, winogrona, truskawek, rzodkiewki i ogórka. . Tworząc je chciałam zaciekawić Nim swoją córeczkę. Będąc Mamą dokładnie zrozumiałam, że wygląd ma znaczenie. Dzieci jedzą oczami. Im kreatywnej, ładniej podany posiłek tym smaczniej będzie zjedzony. 😉

  29. szczesliwa pisze:

    Lato w pełni. Słonko coraz mocniej grzeje, a Ja każdego dnia chce dostarczyć Mojej rodzinie odpowiednią porcje zdrowia. Moja córeczka nie przepada za warzywami. Zdecydowanie woli jeść słodycze. Ja jednak jestem bystra i staram się ukradkiem wprowadzać do jej brzuszka zdrowe produkty za pomocą pysznych koktajli. Latem mam pod dostatkiem świeżych, pysznych owoców i warzyw. Wystarczy ze wyjdę z domu na ogród.
    Oto ukochany koktajl, Mojej Małej córeczki który pije w porze deseru. Wprost za nim przepada.. Już Sama nazwa zachęca do spróbowania.

    „Brutalne porwanie bezbronnych marchewek”

    Oto składniki:
    2 duże, świeże marchew
    2 dojrzałe banany
    1 soczysta pomarańcz
    2 uśmiechnięte mandarynki
    1/3 ananasa, koniecznie świeżego !
    dużą łyżka miodku

    Sposób przygotowania:
    Marchew myjemy, obieramy i oddajemy pod okrutne szpony tarki, po czym ściskamy ją w ściereczce. Niech wyda z Siebie ostatnie soki.
    W osobnym naczyniu łączymy ze Sobą banana, pomarańcz i mandarynki. Świetnie się ze Sobą dogadują. Widząc ich ananas postanawia do nich dołączyć. Zabiera ze Sobą miód. Widząc biedną, bezbronną marchewkę postanawiają jej pomóc i razem z nią tworzą wspaniały koktajl. Po takiej historii nie ma mowy o odmówieniu wypicia go przez córeczkę. ;D
    To jej ulubiony deserek!

  30. Konrad Kowalczyk pisze:

    Tak się składa że moja siostra urodziła się w pierwszy dzień wakacji więc je mleko Bebilon i pije herbatke koperkową.

  31. Justyna Tyśka pisze:

    Mój syn od zawsze lubił banany. Gdy byliśmy u znajomych na grillu posmakował banana grillowanego z cynamonem. Od tej pory zwykły banan jest „BE” i muszę zapiekać je w piekarniku 🙂

  32. Konrad Kowalczyk pisze:

    Moja siostrzyczka Nadia ma 7tygodni i jej najbardziej ulubionymi daniami jest mleczko i herbata koperkowa i rumiankowa

  33. Paweł Kowalczyk pisze:

    Moja córeczka ma 1 miesiąc więc żywi się mlekiem bebilon i herbatka koperkowa

  34. domisia0607 pisze:

    Naszym ulubionym letnim deserkiem są jabłuszka z ogródka prababci. Zostały nam podarowane w słoiczku,po wcześniejszym uprażeniu w emaliowanym babcinym garnuszku,lekko opruszobe cynamonem.Pychotka!Prababcia robi nam teraz zapas tej ambrozji na zimę☺

  35. Adasiek21 pisze:

    Gdy lato nadchodzi, każdy się raduje,
    Bo w domu mama moc deserów serwuje,
    Przepyszne lody z polewą owocową,
    Będą dla Malucha mieszanka wystrzałową.
    Lecz tata wie co synkowi najlepiej smakuje,
    Dlatego w okresie letnim to ja się synem zajmuję,
    Zdradzę Wam teraz przepis na deser ulubiony,
    Jego składem będziesz za pewne zaskoczony.

    Składniki na jedną porcję :
    5 soczystych truskawek dla zabarwienia,
    Pokrojone w kostkę dla łatwego gryzienia,
    2 duże brzoskwinie, aby dodać smaku,
    Pokrojone muszą być drobniej od maku.
    Na tarce jabłuszko utarte czerwone,
    Może być lekko z wierzchu posłodzone,
    Do tego jeszcze dwie krople cytryny,
    Nie za dużo, aby nie robić kwaśnej miny.
    To wszystko trzeba ułożyć warstwami,
    A później zajadać się smakołykami.

    Taka letnia sałatka owocowa,
    Jest smaczna, pożywna i zdrowa,
    Razem z synem się nią zajadamy,
    Dlatego zdrowo sobie wyglądamy.

  36. krystyna pisze:

    Moja pociecha najchętniej jadłaby wyłącznie desery. 🙂
    Aby zapobiec jej nadwadze i dbać o jej zdrowie każdego dnia serwuje jej lekkie, oryginalne i pyszne deserki dla najmłodszych. Jestem gospodynią pełną para. Chowie kury, krowy, kaczki i gęsi. Mój mąż jest pszczelarzem. Każdego roku mój sad zamienia się w kolorową krainę zdrowia. Pod dostatkiem mam świeżych owoców i warzyw.
    Naszym hitem wśród deserów są cieszące oko i brzuszek babeczki z jabłkiem z własnego ekologicznego sadu. Tworząc je mam pewność, ze nadają się dla dzieci. Zależy Mi aby były pozbawione konserwantów i barwników. Nie ufam kupnym wypiekom. Zdecydowanie lepiej jest tworzyć je własnoręcznie w domu.

    Składniki na 10 babeczek są następujące:
    – 150 g masła
    – 350 g mąki pszennej typ minimum 700
    – 3 kwaskowate, twarde jabłka
    – 2 łyżki miodu z własnej pasieki
    – 2 jajka od Moich kur
    – 150 ml mleka od krowy
    – 1 łyżeczki proszku do pieczenia
    – 1-2 łyżeczki mielonego cynamonu
    – szczypta soli
    – 3 łyżki cukru pudru

    Przygotowanie: Jabłka obieram, usuwam gniazda i kroje w kostkę. Masło roztapiam w garnku i dodaje do niego miód. Mieszam. Jajka roztrzepuje z mlekiem. W misce przesiewam mąkę. Dodaje do niej proszek do pieczenia, sól, cynamon i cukier puder. W środku tych składników tworze dołek. Wlewam do niego jednocześnie zimną masę maślaną i masę jajeczną. Potem kawałki jabłek. Ponownie mieszam łyżką, aby składniki się połączyły. Otrzymaną masą napełniam foremki do babeczek. Piekę 25 minut w 180 stopni C. Ozdabiam malinami. PYCHA! <3

  37. Alice139 pisze:

    Drodzy Panowie i drogie Panie,
    tenże deser uwielbia mój maluszek niesłychanie.
    Dla mnie liczy się swoje zaangażowanie,
    Choć prosty i nie bardzo efektywny jest deser – danie.
    Ten deser w salaterkach się znajduje,
    Takich oto składników potrzebuje:
    -1 galaretka truskawkowa
    – 1 galaretka agrestowa.
    – rodzynki
    – kilka herbatników
    – lody np. czekoladowi i śmietankowe
    – puszka ananasów w syropie
    A przygotowanie jest proste niesłychanie:
    Niekiedy wspólnie z maluszkiem ten deser przygotowujemy,
    ohhh frajdę mamy – w kuchni świetnie razem się czujemy.
    Najpierw ananasy od syropu odsączam,
    I nóż w ręku „ włączam”.
    W mniejsze trójkąty te ananasy kroję,
    I galaretki wg .przepisy na opakowaniu przygotowuję.
    Każda z nich do osobnego naczynia,
    I gdy już zastygać zaczyna,
    To kroję je w kawałki mniejsze,
    wtedy to w salaterce jest kolorowo a to jest przyjemniejsze.
    Następnie do każdej z salaterek pokrojone ananasy i galaretkę umieszczam,
    I rodzynkami swoje podniebienie rozpieszczam.
    Na koniec kilka łyżek lodów czekoladowych
    Albo śmietankowych.
    I herbatnik do dekoracji,
    Ten deser daje maluchowi satysfakcji.
    Choć może ktoś powie, że to nic specjalnego,
    Dla mnie to coś niepowtarzalnego.
    Zawartość w salaterkach znika w olbrzymiej szybkości,
    Deser ten daje mojej rodzinie mnóstwo radości

  38. Ania M pisze:

    Moja prawie ośmiomiesięczna całkiem niedawno zaczęła swą przygodę z nowymi smakami. Niczym prawdziwy, choć maleńki, Indiana Jones odkrywa kolejne…. owoce. To taka jej pełna emocji i oczekiwań eskapada w krainę pyszności. I już zawiązała spółkę z odpowiedzialnością na łasuchowanie. Jej faworytem jest banan zblendowany z jagodami, malinami lub jeżynami. Owoce lata urozmaiciły jej ukochanego banana, stając się hitowym deserkiem.

  39. Wiola G. pisze:

    Hura! Dziękuję pięknie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *