Konkurs z kaszkami Holle

holle_konkurs1

Rozszerzając dietę naszej małej Poli wprowadziliśmy do jej menu kaszki Holle ponieważ wyprodukowano je z najwyższej jakości BIO produktów, bez dodatku soli, ani cukru. Najbardziej lubimy te z pełnego przemiału, szczególnie kaszkę orkiszową, takie śniadanko dostarcza dużo energii potrzebnej do odkrywania świata przez maluszka 🙂 Produkty Holle, mają super skład, więc z wielką przyjemnością i czystym sumieniem polecamy je wszystkim rodzicom niemowląt i małych dzieci 🙂

holle_konkurs2KONKURS

Dziś mamy dla Was wyjątkowy konkurs, w którym do wygrania czekają aż 3 zestawy produktów marki Holle w skład których wchodzą:
– kaszka warzywna, dynia, kukurydza, ryż BIO
– kaszka jaglana z ryżem BIO z pełnego przemiału
– kaszka orkiszowa BIO z pełnego przemiału
– kaszka musli BIO (płatki pszenne i owsiane, banan, malina, jabłko)
– śliniaczek Holle

Co należy zrobić, aby wziąć udział w konkursie?
Wystarczy polubić fanpage Dzieci jedzą, a w komentarzu poniżej napisać: Jaki jest Wasz ulubiony smak kaszki, z jakimi dodatkami Wasze maluszki lubią je najbardziej?

Na Wasze zgłoszenia czekamy do 5.12. Powodzenia!

Wyniki konkursu:
Zestawy kaszek Holle otrzymują: BOGNA, werka i Marta Drabek. Gratulujemy!

holle_pola

Od niemal 100 lat ekologiczne produkty marki Holle dbają o prawidłowy i harmonijny rozwój kolejnych pokoleń. Poczucie odpowiedzialności za oferowane artykuły spożywcze i troska o zdrowie najmłodszych sprawiły, że marka już od początku działalności wyeliminowała z procesu technologicznego wszystkie konserwanty i środki chemiczne, szczególną uwagę przykładając do pochodzenia wykorzystywanych surowców. Oferta marki obejmuje mleka modyfikowane dla niemowląt, szeroką gamę kaszek mlecznych i bezmlecznych, jak i zróżnicowane dania gotowe w słoiczkach.

holle_konkurs3

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kuchnia maluszka, Nasze okienko i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „Konkurs z kaszkami Holle

  1. Andrzej pisze:

    Mój 2 – letni syn Tadeusz uwielbia kaszkę jaglaną z dodatkiem malin.

  2. Ola pisze:

    Moj syn uwielbia kaszke bananowa. Ale nie ukrywam ze chętnie sprobowalibysmy warzywna.

  3. Wiola G. pisze:

    Ulubiony smak kaszki mojego maluszka to bananowa, 🙂 myslę, ze z racji tej ze banany uwielbia i są czestym gosciem na naszym stole 🙂

  4. Kamila pisze:

    Mój mały szkrab ciągle by jadł
    apetyt ma doskonały i mógłby jeść dzień cały
    jego kaszka ulubiona ma morelowy smak
    i ciągle w kółko by ją jadł
    z niego taki łakomczuszek
    po prostu lubi mieć pełny brzuszek

  5. Aneta pisze:

    Te kaszki są super!!!!!! jedne z najlepszych na rynku!!!! długo szukałam dobrych kaszek i w końcu trafiłam na te z holle. proste składy holle, bez dodatków cukru, aromatów i innych syfów, które są powszechne i przede wszystkim kaszki są z pełnego przemiału!!!!. warto mieć na uwadze to że są pełnoziarniste bo raczej większość dostępnych u nas to zwykłe kaszki białe z ziarna oczyszczonego, czyli jakby ze zwykłej białej „mąki” czyli ubogie w cenne wartości://////////////// zapychać malucha białą mąką to trochę lipa;) więc raz na jakiś czas podać taką zwykłą oczyszczoną kaszkę to i owszem, ale żeby cały czas dawać takie jałowe oczyszczone to nie nie nie. ja też tylko raz na jakiś czas jem biały chleb ale raczej staram się korzystać z produktów pełnoziarnistych i takie też daję swojemy dziecku 🙂

  6. Magdalena pisze:

    Jestem mały Adaś- roczek już mam,
    kaszki Holle od dawna ze smakiem zajadam.
    Mama je przez internet kupuje,
    mówi, że to samo zdrowie, na pewno mnie nie oszukuje.
    Z resztą zamiaru nie mam protestować, zjem o każdej porze –
    tyle ile mój mały brzuszek pomieścić może.
    Chociaż wszystkie mi smakują, mam swoją jedną jedyną – ulubioną
    Kaszkę Musli Malinowo – Bananową,
    gdy ją widzę w mojej miseczce nie mogę się jej oprzeć – nawet przez chwileczkę.
    Od razu w brzuszku ląduje a ja mój szczerbaty jeszcze uśmiech w podziękowaniu mamusi pokazuję 🙂

  7. Natalia pisze:

    Kaszka bananowa,
    Dla Marysi odlotowa.
    Nawet gdy humor nue dopisuje,
    Kaszka z banaem smakuje.
    A gdy koniec w misce kaszki jest,
    Marysia powstrzymuje się od łez.

  8. Marzena Lenart pisze:

    Rarytasem mojego 20-miesięcznego synka jest kaszka manna z… otrębami, borówkami i pokruszonymi herbatnikami. A stało się tak, gdy pewnego dnia synek zastał mnie przy jedzeniu śniadania, zajrzał mi w talerz i stanowczym gestem zażyczył sobie spróbować. Myślałam, że będzie pluł i się krzywił, w końcu borówki są dość kwaśne, ale nie! Zajadał i zajada do tej pory, więc w duchu dziękuję babci za wiaderko mrożonych borówek prosto z lasu!
    Nie ukrywam jednak, że kaszki warzywne Holle, to nowość o której nie słyszałam do tej pory. Z chęcią bym je wypróbowała – w końcu Jasiek ma dość wysublimowane smaki:)

  9. MAMA ADRIANKI pisze:

    Kaszka Holle jest wspaniała.
    Co dzień rano przyrządzana.
    Trochę wody, łyżkę kaszki i jedzenie jest dla Aśki.
    Najpierw była morelowa, później lepsza bo różowa.
    Każdą łyżkę ze smakiem wcinała. 
    Po niej śliczny uśmiech miała. 
    Buzie szeroko otwierała.
    Widać, że jej bardzo smakowała.
    Brzuszek poznał nowy smaczek, który lubi mój dzieciaczek. 
    Po Morelowej, Śliwkowa kaszka była, którą Asia się cieszyła. 
    Z kaszką prace brzuszka poprawiła i organizm swój wzmocniła. 
    Nadszedł czas na kasze mannę, 
    za którą Ja przepadałam dawniej. 
    Ona szczególnie Asie zachwyciła.
    O dokładkę mową ciała poprosiła. 
    Po niej mnóstwo siły miała.
    Moc witamin z niej czerpała. 
    Teraz kiedy czworakuje sama w szafce już buszuje.
    Zawsze rano przed śniadaniem wybiera kaszkę truskawkową,
    którą wskazuje Mi mamie.
    Z chęcią ją przyrządzam córeczce, 
    bo ufam kaszce HOLLE! 

  10. SZCZESLIWA KRYSTYNA pisze:

    Kaszki HOLLE są z nami już kilka lat. Od czasu kiedy na świecie jest mój starszy szkrab. Teraz kiedy Ola jest tu z nami kaszki znów są miedzy nami. Od pierwszej łyżeczki są pokochane. Dla małych dzieci smakowite, sycące, wprost doskonałe. Każdy ich smak jest wyjątkowy. Swoją konsystencją i zapachem przyprawiają o zawrót głowy. Wszędzie je z nami zabieramy. Na wakacje i do babci. Za nic je nie oddamy! Moc witamin mnóstwa mają. Oli zawsze siłę dają. Kaszki są uzupełnieniem diety. Każdy Malec rosnąc potrzebuje zbilansowanej diety. W kasztach zboża się ukryły. Razem z immunoskładnikami zagościły. Ufam HOLLE już sześć lat. To z nią moje dzieci poznają tak dobrze świat. Najczęściej gościmy smak bananowy, chodź uwielbiamy też śliwkowy i malinowy. Truskawkowo-Jagodowy jest u nas od święta jednak każdy o nim ze smakiem pamięta. Dodajemy do nich świeże owoce, które jemy na co dzień. One kaszek smak podkreślają i wyjątkowo ze Sobą współgrają.

  11. MirkaWu pisze:

    Jaglanka – w mojej rodzinie od pokoleń smakiem słynie,
    bo ją jemy z jabłuszkami – dwie jabłonki jak boginie
    pysznią się w sadzie, z nich jabłka świeże albo zaprawione
    w formie kompotów wybornych i na zimę ułożone
    w piwnicy w równiutkich rzędach do tej kaszki nam pasują,
    zwłaszcza, że się z cynamonem oraz miodem dogadują
    znakomicie w każdej misce – tak je jadła babcia w czasach,
    gdy nie było Internetu, który by po domach hasał,
    moja mama, me rodzeństwo, ja, a potem – moje dzieci.
    To najlepsza forma kaszki – na myśl samą – ślinka leci! 😀

  12. Joanna M pisze:

    Zosia kaszke pokochała bo jest zdrowa i wspanała.smakują jej wszystkie smaki ale musi to byc kaszka z torebki ,a gdy manne jej gotuje to w drugim pokoju tatus ją zagaduje bo jak zobaczy ze kaszka jest z garnka a nie z torebeczki to juz jesc jej niechce:-)

  13. Marzena pisze:

    Na wstępie chciałam napisać, że kaszki HOLLE są najlepszymi kaszkami na rynku. Cenimy je ze względu na to, że pochodzą z upraw ekologicznych i są dostępne kaszki bezglutenowe. Kaszki są świetnym i wartościowym produktem, które doskonale wzbogacają dietę i odżywiają nasze kochane maluszki. Można przygotować na sto różnych sposobów i zawsze smakują rewelacyjnie. Jednak moja córcia ma swojego faworyta-kaszę z prosa, którą przygotowuje jej na mleku roślinnym z domowymi duszonymi jabłkami z cynamonem lub z domowym sokiem z malin.

    P.S też uwielbiam te kaszki- nieraz razem z córką wspólnie jemy taki ‚kaszkowy’ posiłek :).

  14. Marta Drabek pisze:

    Mój synek właśnie skończył pół roku,
    Pora więc prócz piersi podać mu rzecz nową.
    Niestety bardzo się bałam tego kroku,
    Bo od urodzenia ma skazę białkową.
    Wszystkie kaszki w sklepach niestety odpadały,
    I nie nadawały się do diety synka,
    Bo mleko modyfikowane w składzie miały,
    A tego nie może jeść moja kruszynka.
    Wtedy przeczytałam o naturalnej kaszce,
    Którą firma Hole dzieciom oferuje.
    Tylko BIO składniki znajdziesz w każdej paczce,
    A przez pyszne smaki maluszkom smakuje!
    Ponieważ smak owoców synkowi jest znany.
    Najbardziej posmakował w kaszce bananami.
    Do kaszki dodajemy gotowane banany –
    To pyszne jedzonko, przekonajcie się sami!

  15. Julia pisze:

    Nie mieliśmy okazji próbować kaszek holle, jednak zwykłe płatki jaglane na mleku owsianym z dodatkiem owoców, to rarytas mojego Jasia. W sezonie letnim królowały malinki i jagody. Teraz korzystamy z domowych przetworów, które jedynie są namiastką tych świeżych. Synek jest otwarty na nowe smaki, nie znamy słowa niejadek 🙂 Z pewnością kaszki Holle przypadną do gustu Jasia 🙂

  16. Anna Tańska pisze:

    Moja rodzina, a przede wszystkim mój 13-miesięczny Urwis, uwielbiają kaszka malinowa do którego dodaję sok aroniowy robiany przez mojego Teścia.

  17. Ankaakna pisze:

    A moj maluszek uwielbia kaszkę z dodatkiem syropu malinowego:-)

    P.s. Jestem zachwycona kaszkami warzywnymi!

  18. Sylwia pisze:

    Mój synek uwielbia kaszkę jaglaną, którą podaję mu z jabłkiem lub malinami.

  19. Pati pisze:

    Moja roczna córeczka uwielbia kaszkę jaglaną z dodatkiem bananów i jabłek 🙂

  20. Natalia pisze:

    Ulubiona kaszka mojego roczniaka to kaszka i smaku bananowy.
    Zjada ja z dodatkiem wszelakich owoców i pokruszonym biszkoptem. Zajada az mu się uszy trzęsą 🙂

  21. Agnieszka K pisze:

    Dla mojego Synka najlepsza okazała się być kaszka kaszka musli BIO zawierająca między innymi płatki owsiane i kilka owoców. Wydaje mi się, że wszystko przez naszą ostrożność podczas wprowadzania nowości do jego menu. Rozszerzanie diety zaczęliśmy dość późno według większości osób bo prawie w 7 miesiącu, jako że synek jest wcześniakiem, to do ukończonych sześciu miesięcy (zgodnie z obecnymi zaleceniami WHO)dodaliśmy jeszcze tygodnie, które powinien był jeszcze spędzać w brzuszku 🙂
    Z racjo swojego wcześniactwa ma mocno wrażliwy brzuszek, dlatego do rozszerzania podchodziliśmy bardzo ostrożnie, wybierając najbardziej naturalne i proste produkty. Zwykłe sklepowe kaszki odpadały w przedbiegach ze względu na skład. Zaczynaliśmy więc od samodzielniej robionej owsianki z dodatkiem świeżych, sezonowych owoców. Później przyszedł czas na płatki jaglane, oraz inne kasze ze świeżymi owocami i warzywami. Nie zawsze jednak mam pod ręką świeże owoce, a teraz w sezonie zimowym będzie ich jeszcze mniej, dlatego też zrobiłam wywiad pośród znajomych mam, przewertowałam dziesiątki stron internetowych i dzięki temu trafiłam na stronę z kaszkami Holle. Dzięki nim przygotowywanie śniadania dla mnie i Synka trwa dosłownie kilka minut, po czym możemy rozkoszować się wspólnym, pożywnym i zdrowym posiłkiem. On jest szczęśliwy, bo kaszki bardzo mu smakują a ja jestem szczęśliwa i spokojna, bo wiem że mały brzuszek dostaje to, co najlepsze 🙂

  22. Agata pisze:

    A my uwielbiamy najbardziej kaszkę warzywną z dynią, bez żadnych dodatków. Jest tak pyszna, że nic dodać nic ująć 🙂 Brawo dla Holle za jej skład – ponad połowa to puree warzywne! Nie znalazłam innej takiej. Pozdrawiamy.

  23. Oczywiście o smaku bananowym, mój maluszek uwielbia. I zawsze zajada z wielką chęcią.

  24. Dżoannna pisze:

    Ciężko jest wybrać nam ten jeden, najsmaczniejszy smak. Od kiedy tylko rozpoczęliśmy z Doriankiem rozszerzanie diety, do rąk mimowolnie wpadały przeróżne kaszki o wspaniałych smakach. Ale jednak gdybyśmy mieli wybrać tę najsmaczniejszą to wybralibyśmy malinową ! Wspomnienie lata, kiedy to zrywałam garściami maliny i przygotowywałam z nich soki, które teraz są jak znalazł. Owoce malin często także dodawałam do kaszek, a mój szkrab zjadał ją do końca. Zaraz po malinach, na piedestale postawiłabym marchewkę, ryż, jabłka, banany. Dodatki te znikają z miseczki, a maluszka uśmiechnięta mina mówi sama za siebie. Chcemy więcej i więcej i więcej… 🙂

  25. Dominika pisze:

    Kaszka musli BIO. Moja córeczka to owocowa panienka i wszystko co ma smak słodziutki owocowy trafia wprost do jej buzi. Czasem dla urozmaicenia dodajemy winogrona lub truskawki

  26. BOGNA pisze:

    Ogromny wybór kaszek różnych producentów dla niemowląt i małych dzieci może przyprawić o zawrót głowy każdą mamę.Jestem mamą półtorarocznego Malucha i już dawno udało mi się wybrać idealne kaszki dla mego dziecka.Kaszki Holle -z bezpiecznych ,ekologicznych składników,bez dodatku cukru,konserwantów bardzo smakują memu synkowi.Nie wymagają gotowania ,łatwo i szybciutko mogę z nich przyrządzić zdrowy i smaczny posiłek dla swego dziecka.Doskonale się sprawdzają jako samodzielny posiłek,są też w naszej kuchni świetnym dodatkiem do zup i deserków które przygotowuję dla swego Malca(synek najchętniej zajada je z dodatkiem owocowych musów).Kaszki Holle uczą mego synka nowych smaków i przyczyniają się do urozmaicania jego meny.Ulubioną kaszką mego Szkraba jest Kaszka Holle Pszenna-Bananowa.. Najczęściej podaję mu ją na kolację ,a mój synek na widok ulubionej kaszki mówi -mniam.
    Ulubiona kaszka synka mego
    to Kaszka Holle Pszenno-Bananowa.
    Bez szkodliwych dodatków,pyszna jest i zdrowa.
    Wysokiej jakości ze zbóż wartościowych
    dostarcza energii i witamin zdrowych.
    W diecie mego Malca jest niezastąpiona ,
    pyszna i ekologiczna -jego ulubiona!

  27. Patrycja pisze:

    Zdecydowanie kaszka musli BIO. Mój synek jest niejadkiem a tą kaszkę uwielbia.Jeśli chodzi o dodatki to są zbędne.Pozdrawiam.

  28. Nulek pisze:

    Zgłaszam się do frakcji MALIN – w naszym domu to jeden z ulubionych owoców i zajadamy się nimi w każdej postaci – na surowo i w formie dżemu. A kaszka z malinami to rarytas,który nawet w najstarszych członkach rodziny potrafi obudzić dziki apetyt! 🙂

  29. An Ka pisze:

    Mam w domu małą córeczkę, która przy jedzeniu nie grymasi,
    Wszystko, co jej się pod nos postawi –to jej pasi!
    Więc takie zmiany poczyniłam, że zrobiłam podział na pory roku,
    Aby kaszka najlepsze wartości dawała w daną porę roku i dotrzymywała nam kroku!
    Wiosną po zimowym leniuchowaniu -córcie wszędzie nosi,
    Zrzuciła zimowe futerko-ubranko, więc tylko do zabaw każdego prosi.
    Orkiszowa kaszka z rodzynkami wiosną przy stole ją wita,
    Bo córcia musi mieć siły, bo dniówka wiosenna jest przecież dla niej pracowita.
    Latem słońca i wody jest bezliku,
    Nie to, co zimą czy jesienią np. w październiku,
    Lekka kaszka ryżowa, kukurydziana czy jaglana z sezonowymi owocami doda córci wigoru,
    Gdy wróci chodź na chwile z upalnego dworu.
    Jesień też ma swoje kolorowe uroki,
    Chodź często wiatr i deszcz, – więc do domu trzeba szybciej skierować dziecięce kroki,
    Aby wzmocnić odporność córci kaszka warzywna jesienią posiłki nam wzbogaci,
    i brakiem przeziębienia wówczas nam jesień zapłaci.
    A zimą, ahoj przygodo na śniegu, zjeżdżamy sankami z górki na pazurki
    A w domu wielozbożowe kaszki z jabłuszkiem i cynamonem na córcie czekają
    i mimo minusów na dworze –cynamonowo ją rozgrzewają!!
    Pory roku, – że są cztery, wszyscy wiemy,
    A my w kaszkach Holle o każdej porze roku coś wyjątkowego dla dziecka znajdziemy.
    Każda pora roku jest wyjątkowa,
    A kaszka Holle jest dla mojego maluszka atrakcyjna, pożywna i zdrowa!!!

  30. Monika Gawrońska pisze:

    Staram się dzieciom dawać wszystko co najlepsze i najzdrowsze, nie zawsze jednak jest taka możliwość ale jak jest to wybieram co dobre i tak jest i z kaszkami Holle, które w składzie mają jedynie ekologiczną mąkę z pełnego przemiału + witaminę B1. Idealnie. Jesteśmy im wierni do dziś, bo moja dwójka starszych dzieci też się chowała na tych kaszkach i obecna najmłodsza pociecha również. I jest jeszcze taki plus, że jak będę chciała, żeby kaszka mojego dziecka była z mlekiem, dodam mleko, które sama wybiorę. Jak będę chciała, żeby miała smak jabłka/banana, to dodam jabłko lub banana (nie proszek jabłkowy, czy aromat bananowy). Jak będę chciała, żeby była słodka, to… nie, nie posłodzę jej …bo po dodaniu banana na pewno będzie wystarczająco słodka. Także mojej córci ulubione kaszki to jaglana z ryżem i orkiszowa Oprócz gotowych kaszek – moja córcia uwielbia płatki owsiane, które tak naprawdę tylko zalewam gorącą wodą, odstawiam na kilka minut i do tego dodam troszkę dżemu malinowego własnej roboty i gotowe. Tak samo postępuje z płatkami jęczmiennymi.

  31. Monika SZ pisze:

    Moja 8 miesięczna córka lubi kaszę jaglaną do której dodaję banana. Starsza (2 lata 8 miesięcy) wychowała się na kaszkach Holle!!! Szkoda tylko że u nas stacjonarnie nigdzie nie można ich kupic.

  32. Magda pisze:

    Moja córeczka lubi kaszkę ‚razową 3 zboża’ przede wszystkim z orzeszkami nerkowca, fistaszkami lub słonecznikiem 🙂

  33. Magdalena Agnieszka pisze:

    Moja córeczka najchętniej zasmakowała w kaszce musli z bananem i malinami. Żołądeczek ma wrażliwy, a więc kaszka musi nie tylko smakować, co być naprawdę dobrej jakości i bezpieczna. Banany i maliny to najczęstszy wybór córusi. Mała Maria lubi, a mama się cieszy, że owoce tak chętnie zajada. Dodatki banana świetnie sprawdzają się w kaszce na dobranoc.Bowiem zasypianie nam tryptofan ułatwia. Dobrze śpi Maria, dobrze śpi mama. A zawsze, gdy kaszkę zajadamy to wierszyk powtarzamy: „Tu sroczka kaszkę warzyła, swoje dzieci karmiła…’.

  34. werka pisze:

    Pamiętam jak dziś, kiedy na teście ciążowym zobaczyłam dwie kreski, to był najcudowniejszy dzień w moim życiu. Od tego czasu wiedziałam, że jestem odpowiedzialna za tą mała istotkę. Jadłam dużo warzyw i owoców, chudego mięsa i kasze, a moja mała córeczka delikatnie kopała mnie, dając mi znać, że jest zadowolona 🙂 Okres ciąży i pierwsze lata życia naszych pociech to najważniejszy czas w ich i naszym życiu, wszystko się zmienia, ale jest znacznie lepiej, radośniej i jakoś bardziej kolorowo, mimo nieprzespanych nocy 😉 Zdrowe żywienie w ciąży, karmienie piersią, a teraz pierwsze stałe posiłki najwyższej jakości to mój posag w jej zdrowe życie, aby wyrosła na dużą i wspaniała dziewczynkę 🙂 Jaka jest nasza ulubiona kaszka? Uwielbiamy bezmleczne kaszki Holle, bo nie zawierają cukru, ani soli, za to dają pełną torebkę zbożowych pyszności 🙂 O poranku mamy zawsze dużo energii, bo na śniadanko jemy kaszkę orkiszową z dodatkiem świeżych owoców, moja Ania ją uwielbia 🙂 Domowy rosołek w porze obiadowej zagęszczam kaszką kukurydzianą, a wieczorem pijemy mleko z ryżową 🙂 Takie za nas kaszkowe dziewczyny 🙂 Pozdrawiamy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *