ABC Gotowania 3 – recenzja i konkurs

abc gotowania3

Rok temu recenzowaliśmy dla Was ABC Gotowania 2, dziś mamy wielką przyjemność czytać i zachwycać się kolejną częścią tej wspaniałej książki 🙂 Bardzo lubię oglądać Marietę Małecką w Kuchnia+ i z równie wielką przyjemnością korzystam z jej książek. Dlaczego? Kuchnia Mariety jest bliska temu, co sama gotuję, a jej dania potrafią zachwycać w swojej prostocie. Nie są przekombinowane i nie zawierają składników, o których tylko czytałam w necie 😉 Większości produktów z których wykonane są potrawy znajdziecie w swojej kuchni i chyba o to chodzi, aby upichcić coś pysznego, kiedy najdzie na na to ochota 🙂

ABC Gotowania 3 podobnie, jak poprzednia część zostało podzielone na kilka rozdziałów: organizacja pracy, sztuczki magiczne, zupy, przekąski, dania główne, dodatki do dań, desery i koktale. Z pewnością każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie, a jej formuła pozwoli na przygotowanie wspaniałego dania zarówno profesjonalistom, pasjonatom kulinarnym, jak i tym, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z gotowaniem. Nam kilka przepisów już wpadło w oko i z pewnością je niebawem przygotujemy 🙂 Baton drobiowy z pistacjami, brownie z fasoli, kartacze, zupa z kukurydzy czy czosnkowa, to tylko kilka propozycji, które z pomocą Mariety bez problemu przygotujecie w swojej kuchni.

ABC Gotowania 3 to 318 stron uczty dla oka oprawionej w ładną, sztywną okładkę, myślę, że każdy miłośnik gotowania chciałaby taką mieć. Ja z pewnością ucieszyłabym się z takiego mikołajkowego prezentu 🙂

abc gotowania3_2
abc gotowania3_3

KONKURS

Mama uwielbia gotować, siostra wypieka serniki, a mąż robi najlepsze schabowe? W Twojej rodzinie lub wśród przyjaciół z pewnością są miłośnicy gotowania 🙂 Chcesz podarować książkę ABC Gotowania 3 bliskiej Ci osobie i sprawić jej wyjątkowy mikołajkowy prezent?

Napisz w komentarzu poniżej lub pod postem konkursowym na naszym fanpage, komu chciałbyś podarować książkę ABC Gotowania 3.

Piękny egzemplarz tej książki czeka na nowego właściciela. Bawimy się do 27.11, abym zdążyła ją przesłać zwycięzcy przed Mikołajkami 🙂 Powodzenia!

abc gotowania3_4
abc gotowania3_6
abc gotowania3_7
abc gotowania3_8

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mama testuje i recenzuje, Wszystkie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

23 odpowiedzi na „ABC Gotowania 3 – recenzja i konkurs

  1. Kasia siostra pisze:

    Chętnie bym podarowała tą książmę mojej Siostrze Magdzie. Ciągle doskonali się w sztuce kulinarnej, a ma dla kogo – Męża i trójki dzieci. Czasami i ja wpadnę na degustację jej ‚wypocin’. 😉

  2. Ariadna Leśniewska pisze:

    Wyobraźcie sobie kuchnię świeżo upieczonego małżeństwa. Wszystko błyszczy, pięknie poukładane. I ta ambicja… czym by tu zaimponować żonie? Może na początek coś prostego… schabowe będą w sam raz na niedzielny obiad. Szybka wizyta w hipermarkecie… tylko które mięso wziąć na schabowe?
    Rafał wziął takie ciemnoczerwone, bo kiedyś słyszałam że to zdrowsze niż wieprzowina.
    Wszystko idealnie przygotowane. Na patelni już pięknie pachnie rozgrzane masło. Teraz tylko trzeba ubić mięso i do dzieła – żona zobaczy jakiego ma zdolnego męża…
    W momencie, gdy weszłam do kuchni byłam przekonana, że poślubiłam następcę Hannibala Lectera.
    Cała podłoga, stół, talerze, ściany… a nawet sufit były we krwi. Cała twarz i ubranie Rafała było zbryzgane krwią. Istna kuchenna masakra! Tak właśnie wyglądała pierwsza próba męża ubijania kotletów schabowych z… wątróbki!
    Doceniając dobre chęci i w trosce o kuchnię 🙂 chciałabym podarować książkę „ABC Gotowania 3” mojemu mężowi- Rafałowi. By odzyskał wiarę, że gotowanie to nie „krew, pot i łzy” 🙂

  3. Aga pisze:

    Książkę ABC gotowania chciałabym podarować … sama sobie. Czasami trzeba sobie zrobić prezent, a ja uwielbiam piec i gotować i chętnie poczerpie trochę nowych inspiracji z tej oto książki.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  4. monmach89 pisze:

    Książkę podarowałbym mojemu synowi, uwielbia gotować i wymyslać nowe smaki

  5. Iwona pisze:

    Bardzo bym chciała aby Pani książkę otrzymała moja babcia ❤️ która jest mistrzynią w gotowaniu i pieczeniu mimo swojego wieku 😉 ciągle się od niej uczę 🙂

  6. Monika Kamińska pisze:

    Jestem zachwycona recenzją!! Myślę intensywnie, komu chciałabym ją podarować pod choinkę,,, Albo na Mikołajki… Najbardziej ucieszy sie z tego wspaniałego podarunku moja szwagierka – Magda:) Bardzo lubi gotować, bardzo dobrze jej to wychodzi, ale jest zabiegana i ma mało czasu… Ma tez 14 letnią córkę, która poznaje techniki gotowania, więc na pewno często będzie do niej zaglądać,,, Takie rodzinne gotowanie będzie dla nich miłą odskocznią od codzienności i wspaniałą lekcją życia…

  7. Marysia S. pisze:

    Tę piękną książkę ofiarowałabym mojej 9-letniej córeczce, która bardzo lubi gotować i piec, , a taka książka byłaby dla niej okazją, żeby dać jej jeszcze więcej radości. W grudniu obchodzi też swoje urodziny, więc okazji do obdarowywania jest kilka. Pozdrawiam ciepło – mama Marysia

  8. Daria R pisze:

    Chętnie zrobiłabym sobie prezent, taką super książką.Zawsze dbam o prezenty dla najbliższych,więc może uda się samej sobie też zrobić taki mały prezent.Bardzo lubię gotować,choć nie zawsze wszystko wychodzi.Chciałabym móc testować nowe przepisy,rozwijać swoje kulinaria by moje dzieci i mąż nie narzekali,że „znowu to samo” 🙂 chciałabym ich zaskakiwać nowymi smakami,a książka na pewno by mi w tym pomogła.Fajnie byłoby mieć książkę ABC Gotowania .Takie małe ciche marzenie 🙂

  9. Beata Maria pisze:

    Te wspaniała książkę podarowałabym sobie ponieważ nie potrafię gotować i cała rodzina się ze mnie śmieje że w moim domu gotuje mąż. W zeszłym roku urodziła nam się córeczka i postanowiłam nauczyć się gotować ale zero wsparcia wokół i brak źródeł sprawia że moje potrawy nie chce jeść nawet pies wiec taka pomoc na pewno nam się przyda.

  10. Anulagadula pisze:

    Pani Alinka pracuje w warzywniaku za rogiem. Jest cudowną, starszą Panią z którą widuję się przynajmniej 3 razy w tygodniu. Odkłada mi cudownie pachnące marchewki, ogromne kalafiory i soczyste gruszki. Najlepsze owoce wyciąga spod lady albo dokładnie pokazuje, które warzywa najświeższe.Pani Alinka poza tym, to anioł. Pocieszy w gorszym momencie, „sprzeda” przepis na najlepszy rosół. Jest też babcią Anielki i Karola. Bardzo przeżywa tą rolę bo synowa karmi dzieci „bez mleka, bez glutenu, bez jajek – to co ja tym biedakom mam gotować”. I tu przychodzę z pomocą Ja – dobra klientka 🙂 W zamian za cudowną obsługę podrzucam pani Alince nowomodne przepisy, a ta cieszy sie jak dziecko gdy maluchą smakują ciastka owsiane. Zdecydowanie podarowałabym książkę Pani Alince – ponieważ od niedawna razem z mężem postawili na zdrowy tryb życia i jestem pewna, że browni z fasoli w jej wydaniu będzie smakować pysznie!

  11. Gosua pisze:

    Mojemu mężowi bo mimo iż jest kucharzem z zawodu to nadal ma wpadki kulinarne a dzięki książce troszkę się podszkoli bo narazie na jego szkoleniu tylko traci budżet domowy i nasze żołądki.

  12. Michal Paulinski pisze:

    Ja bym dał książke mamie, bo wszedzie dobrze ale u mamy najlepiej, a jak cos pysznego jeszcze ugotuje to niczego do szczescia juz w zyciu nie brakuje 😀

  13. gwolska pisze:

    Książkę ABC Gotowania 3 chciałabym podarować mojej córce, która niedawno rozpoczęła samodzielne, małżeńskie i rodzicielskie życie, która w kuchni eksperymentuje / nie zawsze pozytywnie/ i jest na etapie nauki w kucharzeniu. Taka książka stałaby się dla niej nie tylko świetnym poradnikiem ale również inspiracją dla jej eksperymentów.

  14. Magdalena Drwal pisze:

    Komu chciałabym dać podarunek?
    Komuś, komu przekażę też pocałunek,
    To ktoś, kogo kocham zawsze, ponad wszystko!
    Chcę, by ta osoba była zawsze przy mnie blisko.
    Bo była ze mną wszędzie, na dobre i na złe,
    I o wszystkich moich sekretach już od dawna wie.
    Dbała o mnie zawsze, gdy byłam jeszcze mała,
    Pamiętam, że kucharka z niej była doskonała!
    Robiła pyszne obiadki i piekła mi ciasteczka,
    A gdy byłam chora przynosiła mi je do łóżeczka.
    Nigdy nie byłam głodna, bo to osoba wspaniała!
    Na dodatek przez wiele lat dobrze mnie wychowała.
    To dla mojej mamy napisałam te słowa.
    Bo ona dla mnie jest jak najwyższa królowa!
    I dlatego chcę jej wręczyć tę książkę okazałą,
    Bo przez tyle lat ona oddała mi siebie całą.

  15. BRYGIDA pisze:

    Ale mam dylemat.Komu podarować książkę?Córka i syn to mistrzowie gotowania i oboje to lubią.Córka lubuje się raczej w prostych potrawach,syn zaś wymyśla różne potrawy i wykwintnie je podaje.Dlatego książki z przepisami kupuję im w formie prezentów.Cieszę się,że potem często z nich korzystają.Ja zaś,no właśnie co ja?Ja z wielką ochotą pałaszuję smakołyki przez nich przyrządzone.

  16. aga pisze:

    mojej siostrze, bo jej dzieciaki strasznie wybrzydzają, może dzięki tej książce i wspólnym gotowaniu, przekonałyby się , do niektórych potraw 🙂

  17. Paulina pisze:

    Oczywiście mojej najukochańszej babci 🙂 Kuchenne wspomnienia mam, nie z babcią, a z dziadkiem. Jest to nasz domowy „kucharz”, który czy chcemy czy nie, dodaje do potraw ciągle coś nowego. Babcia od zawsze twierdzi, że do kuchni się nie nadaje. Ona może ewentualnie zrobić jakieś mięsne danie, ale ma najwięcej 3 propozycje. Sama uwielbiam gotować i chciałabym żebyś ten wspólny czas czasami spędziły z kuchni. Oglądała „ABC…” i wiem, że jest tam kilka propozycji, które na pewno by ją zaciekawiły – tym bardziej, że uwielbia nowe smaki! 🙂 Chciałabym jej pokazać, że gotowanie naprawdę można pokochać, a możliwości na przygotowanie czegoś pysznego jest miliony.

  18. Adam pisze:

    Podarowałbym córkom Julce i Małgosi,dla których była by inspiracją do gotowania,które uwielbiają.

  19. muchowa pisze:

    Książce podarowałabym synowi, który przeżywa fascynację Masterchefem 🙂 i stawiać zaczyna swoje pierwsze 9-letnie kroki w kuchni.

  20. Magdalenka pisze:

    zdecydowanie SOBIE !!! bo nikt nie wpadnie na pomysł, żeby mi sprezentować tą książkę. Pisałam list do Mikołaja – prosząc o książkę ” ABC gotowania 3″ ale chyba nie zauważył mojego listu, bo nadal leży na parapecie. .. Maż jak to facet, pewnie na Mikołaja kupi mi seksowną bieliznę, ale to raczej prezent dla niego – nie dla mnie ! ja bym wolała ciepły szlafrok! na dzieci też nie mam, co liczyć bo same czekają na 6 grudnia i marzą o klockach Lego. Przyjaciółki kupią mi wino i razem je wypijemy. Teściowa to mi pewnie kupi łańcuszek z medalikiem – bo jak twierdzi, mam za co dziękować ( ma na myśli, swojego syna) Niestety nikt się nie domyśli, że najbardziej na świecie ucieszyłabym się z książki ” ABC gotowania 3. 🙂

  21. Monika pisze:

    Książkę chciałabym podarować mojemu mężczyźnie, Marcinowi.
    Sama uwielbiam gotować, codziennie tworzę nowe dania, a Marcin zawsze się nimi zachwyca.
    Jednak jeden dzień w tygodniu jest zawsze takim dniem, kiedy to Marcin przygotowuje nam obiad, uwielbia mi imponować – dzięki książce pozna ciekawe dania, które będzie mógł przygotować. Dania te na pewno Mu się udadzą, więc będzie szczęśliwy, a tego pragnę najbardziej 🙂
    Książka ta to też świetne zapewnienie dla mnie, że kiedy pojadę odwiedzić rodziców na dłużej, Marcin będzie mógł jeść zdrowo i pożywnie korzystając z książki, a nie zupek chińskich albo innych gotowców, jak to wygląda teraz 😀

  22. Bródka pisze:

    Oczywiście podarowałbym mojej kochanej żonce gdyż przeżywa fascynacje gotowaniem i lubi oglądać program z Marietą .

  23. Tomqk pisze:

    Żonie.
    Za to, że mnie kocha ZA-WZIĘCIE a ja ją ZA-ŻARCIE
    za to, że przygotowanie jedzenia jest jej pasją a moją wdzięcznością,
    za to, że to co przyrządza nie jest tylko prozą ale poezją smaków,
    za to, że gotowanie w jej wykonaniu to spektakl, w którym jedzenie gra główną rolę,
    żona jest reżyserem, a ja widzem,
    za to, że z każdą potrawą otrzymuję ciekawy smak, nowe wrażenie i doznania smakowe,
    za to. że dania są aksamitnie eleganckie w wyglądzie, wytworne w smaku i niesamowicie apetyczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *