Spacerowy konkurs z Canpol babies

spacerowy konkurs canpol1

Piękna słoneczna pogoda zachęca nas do spacerowania z maluszkami, jednak warto pamiętać, aby solidnie się do nich przygotować 🙂 Czapka z daszkiem, krem z filtrem i oczywiście coś do popicia 🙂 Tym razem wybieramy się na spacer z Canpol babies i praktyczną torbą termoizolacyjną, dzięki której mleko zachowa swoją przyjemną temperaturę. Do torby zmieszczą się również małe przekąski i inne drobiazgi, a wodoodporny materiał wewnątrz łatwo utrzymać w czystości 🙂

KONKURS

Zapraszamy do udziału w spacerowym konkursie 😉 Do wygrania mamy dla Was wspaniały zestaw produktów Canpol babies w skład których wchodzą:

– butelka szerokootworowa antykolkowa EasyStart „Kolorowe zwierzęta” 120 ml
– butelka szerokootworowa antykolkowa EasyStart „Kolorowe zwierzęta” 300 ml
– termoizolacyjną torbą spacerową

Fundatorem nagrody jest firma Canpol babies.

Zadanie konkursowe:  W komentarzu poniżej lub w poście na facebooku napisać gdzie zabierzesz ze sobą torbę izolacyjną z napojem dla swojego maluszka 🙂 Pod postem na fanpage możecie również wstawiać zdjęcia z waszych wielkich i małych wypraw 😉

Będzie nam również miło, jeśli polubicie nasz fanpage Dzieci jedzą , a post konkursowy udostępnicie innym rodzicom 🙂

Konkurs trwa od 19.06-3.07.2018 Powodzenia!

Wyniki konkursu

zestaw Canpol babies otrzymuje Tata Dawid, życzymy długich i wspaniałych spacerów 🙂

Gratulujemy!

spacerowy konkurs canpol2

spacerowy konkurs canpol3

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kuchnia maluszka, Nasze okienko, Wszystkie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

47 odpowiedzi na „Spacerowy konkurs z Canpol babies

  1. Karolina pisze:

    Śmieję się,że nasze maluchy to takie powsinogi 😉 Gdzie my,tam i oni,siłą rzeczy najmłodsza pociecha jest wciągana w ten wycieczkowo -spacerowy szał, ostatnio byliśmy na rajdzie rowerowym 😉 Termiczna butelka przyda się w upały,by ochronić temperaturę wody do picia!:)

  2. Kasia580 pisze:

    Taka torbę zabierała bym wszędzie , jesteśmy na etapie rozszerzania diety więc , woda musi być zawsze , a że córka preferuje ciepłe napoje taka torba była by dla nas wybawieniem , udogodnieniem, a dodatkowo wygląda świetnie i za pewne pomieści ciut więcej . Także spacery nie były by straszne , bo źródełko ciepłe było by w niej właśnie .

  3. Marta pisze:

    Torbę zabierzemy na wakacje do Łeby będzie idealna na wychowanie buteleczki na plaży.

  4. kaja93x pisze:

    jesli bym ja miala zabieralam bym ja wszedzie ze soba, duzo podrozujemy i napoj zawsze jest z nami dla maluchow czy to gory czy dzialka czy jakas inna wycieczka:)

  5. Iwonatel pisze:

    Jesteśmy ogromnymi miłośnikami spacerów. Codziennie spacerujemy około 10 km, a ponieważ mieszkamy w Gdańsku najczęściej spacerujemy nad morzem. Zestaw spacerowy zabierzemy na molo i na plażę. Na każdej wycieczce woda lub inny pyszny napój są elementem obowiązkowym, szczególnie w upalne dni, których ostatnio w Gdańsku nie brakuje.

  6. Kasia pisze:

    Zabrałabym torbę i butelkę na naszą pierwszą wyprawę do zoo!

  7. Monika Musialik pisze:

    Nawadnianie organizmu oraz przyzwyczajenie dziecka do picia wody już od małego jest bardzo ważne, dlatego każdemu naszemu wyjściu na spacer towarzyszy butelka z wodą. Dlatego też torbę izolacyjną z wodą dla mojego maluszka zabierałabym ze sobą dosłownie wszędzie: na spacer do parku i do lasu, na wycieczkę w góry i doliny, na wakacje nad morzem i na mazury – wszędzie, bo gdzie ja tam i mój maluszek, a gdzie my tam też butelka z wodą w torbie izolacyjnej.

  8. Madzialena pisze:

    Zapewne taka torba będzie wykorzystywana w niejednej sytuacji i miejscu ale na pewno zabiorę ją na plażę gdyż niebawem wybieramy się na wakacje i będzie idealnym rozwiązaniem:-)

  9. Eryka pisze:

    Taka wspaniała torbę izolacyjna mogłabym brać dla maluszka praktycznie wszędzie do lasu na spacer ,do parku czy nawet w podróż na wakacje gdy maluchowi zachce się pić dostanie napój odrazu do spożycia z całą pewnością będę zadowolona używając waszych produktów a mój mały synek będzie miał wygodny zestawił na każdą pogodę by zabrać go ze sobą na spacerek 🙂

  10. Patrycja Iwanicka pisze:

    W pewnym mieście, w pewnym domu kochająca się rodzina mieszkała. Mama co dzidzie w brzuszku miała. A ta kruszynka lada dzień na świecie pojawić się miała. Synek Marcel co latek 2.5 ma i tatuś co wszystkich ich kocha. Mama dzielnie dnia każdego na plac zabaw zabiera synka swego. Spacery po parku są mile widziane i przez ich rozbrykanego synka uwielbiane. Za pare dni mamusia do szpitala się wybiera i pełną torbę z sobą zabiera. W głowie myśli ma miliony i sekret w sercu zatopiony. Bo ona o buteleczkach i torbie termoizolacyjnej marzy. Może jej i dzieciątku szczęście się przydarzy? Taki zestaw w ich domu byłby mile widziany i dnia każdego na wspólne spacery zabierany. W parku czy na placu zabaw sprawdzałby się idealnie. To wszystko brzmi po prostu genialnie. Troszkę się tak o tym zestawie rozmarzyłam….bo to ja mamusią z tej historyjki byłam. Więc może dobra wróżka mnie usłyszy. Różdżką pomacha, zaklęcie wypowie i czary mary….zestaw w naszym domku wyląduje. Ja go naprawdę bardzo potrzebuje.

  11. MadamLen pisze:

    Rok temu mój świat stanął dosłownie do góry nogami.Urodziłam dziewczynkę. Nic w tym nie byłoby dziwnego, gdyby ie fakt, iż dziecko było nieplanowane. Dziecko przed ślubem, a może dziecko bez ślubu rodziców, co ludzie pomyślą, co powie rodzina. Rodzice naciskali, żeby się pobrać już w pierwszych miesiącach ciąży, żeby nie było nic widać. Nie byliśmy jednak jeszcze na to przygotowani, ani finansowo, ani chyba psychicznie. Hania ma już teraz trzy miesiące.i wszystko się ustabilizowało. Dojrzeliśmy do bycia rodzicami, odłożyliśmy pieniążki na ślub. Za dwa miesiące 25 sierpnia wychodzę za mąż. Bez wątpienia torbę izolacyjną z pokarmem dla Haneczki zabiorę właśnie na tą uroczystość. Będzie to idealne i wygodne rozwiązanie dla zabieganych w ten cudowny dzień rodziców i naszej pociechy ;D

  12. majupa pisze:

    Spacerujemy naprawdę dużo, dlatego łatwiej chyba powiedzieć gdzie nie zabralibyśmy takiego zestawu 😉 W końcu maluszkowi trzeba pokazać cały świat! 🙂 Na pewno zabralibyśmy go do naszego ukochanego lasu, na plażę nad rzekę czy do ulubionego parku. Na pewno nie zapomnielibyśmy zabrać butelek z torbą do zoo, zwłaszcza do wybiegu z żółwiami i żyrafami 😉

  13. Anna K-G pisze:

    Co dzień wyruszamy z małą Basią i jej starszą siostrą Kasią na długie spacery, nieopodal domu mamy piękny ogromny park przy pałacu, uwielbiamy tam spędzać długie godziny ciesząc się bliskością przyrody, świeżym powietrzem i słońcem, właśnie w te nasze długie wycieczki z przyjemnością zabrałabym powyższy zestaw dla Basieńki, by móc z komfortem podróżować.

  14. JustynaSztaba pisze:

    Torbę izolacyjną z napojem dla maluszka zabiorę ze sobą na koniec świata i jeszcze dalej. Na zakupy z maluszkiem, na spacery, na wyjazdy do rodziców, na wakacje, na wyjście do piaskownicy, w podróż pociągiem, do samochodu, na wyprawy do urzędu i na pocztę, do pokoju obok, na plac zabaw. Zabiorę ja wszędzie tam gdzie będę ja i mój uśmiechnięty maluszek ❤

  15. Mama Zmyślaka pisze:

    Zestaw Canpol babies zabiorę na plażę,
    i nad ciepłym mleczkiem się rozmarzę.

  16. Co prawda karmię jeszcze piersią swojego 3 miesięcznego synka, ale myślę, że jeszcze około 6 miesięcy mi zostało, tak jak w przypadku poprzedniego dziecka. Butelki z tego zestawu przydadzą się na wodę, bo wiadomo, że w taki upał trzeba dawać dziecku dużo do picia, a potem jak synek podrośnie, to w zestawie z termosem, będzie miał w niej swoje mleko:)

  17. Agnieszka Fr pisze:

    My z naszym malusieńkim członkiem rodziny, oprócz codziennych spacerów, wyjazdów do cioć, wujków i całej familii, w planach mamy wyjazd nad Bałtyk. Myślę, że prezentowana torba termoizolacyjna wraz z butelkami będzie idealna zarówno na kilkugodzinną podróż z Maluszkiem jak i sam pobyt nad morzem. Nie trzeba oczywiście dodawać, że na co dzień dołączy do podstawowego wyposażenia wózka naszego syneczka.

  18. Agnieszka pisze:

    Chętnie zabrałabym taką torbę na nasze pierwsze wspólne wczasy z małą Jadzią. wybieramy się do Grecji, mała będzie wtedy miała 5 miesięcy więc torba byłaby wybawianiem w upalne dni. uwielbiamy także chodzić po górach, wiec na chłodniejszą pogodę również się przyda 🙂

  19. Asia RR pisze:

    Mój maluszek przyjdzie na świat dopiero w październiku, ale już teraz mogę śmiało powiedzieć że zabiorę ją choćby na koniec świata. Jej starsza siostra z wielką powagą planuje już te małe i dalekie spacery, dlatego chciałbym aby moje dziewczyny były zawsze gotowe na każdą pogodę. Mając ze sobą torbę termiczną, będziemy mogły korzystać z przyjemności jaką daje nam wspólnie spędzony czas a przekąski czy mleko będziemy miały zawsze przy sobie, świeże i dokładnie w takiej temperaturze jaką potrzebujemy.

  20. Ewelina pisze:

    Zabiorę Torbę, na koniec świata….
    Znajdziemy, z Nią, wyspę – jak Robinson!
    Zabiorę Torbę, na koniec świata,
    Tam zbudujemy wspólny dom! 😉

    A dlaczego by nie….?

    W końcu się nada się absolutnie wszędzie!

    Ja mam córkę, Małgosię. Ale przeważnie słyszę – „oh jaki Pani SYNEK jest dzielny”, „ojej, jaki odważny chłopiec!” – poważnie CHŁOPIEC! 😉 Moja pociecha to istny tajfun, a ma dopiero półtora roku! Gania wszędzie z chłopcami, bo siedząca zabawa lalkami jest dla niej zbyt nudna 😉 Dlatego taka torba to dla nas fajna rzecz – przyda się, żeby dziecko mogło ugasić pragnienie – zawsze i wszędzie – wodą w odpowiedniej temperaturze. Z pewnością moja córka – biegałaby z nią po placu zabaw, oczywiście pijąc na szczycie najwyższej wieżyczki – bo tylko tam jest fajnie się bawić 😉 Ja za nią nie nadążam, więc torbę weźmie dziarsko sama ze sobą – żeby zdobywać coraz to ciekawsze miejsca 🙂

  21. Aleksandra pisze:

    Z naszym starszym synkiem przewędrowaliśmy już tysiące kilometrów. Kiedy miał 3 lata zwiedziliśmy Włochy na jego wciąż niezaprawionych ale dzielnych nóżkach! O dziwo doskonale pamięta Wenecję i marzy o Hiszpanii.
    -To świetny pomysł!- odpowiadam. Ale w sierpniu urodzi się Twój braciszek, który musi nabrać trochę sił zanim ruszymy w tak daleką podróż wiesz?
    – Wiem Mamusiu, on będzie taki malutki. Ale nauczę go chodzić, biegać i strzelać gole! Wtedy pojedziemy do Hiszpanii?
    -Pewnie- uśmiecham się czule.

    -Nim jednak celem będzie Hiszpania, może pokażemy mu nasz spacer Przełomem Dunajca od ukochanej Szczawnicy w stronę granicy ze Słowacją?
    -Super! – woła uradowany i dumny starszy brat.

    Przed nami wielka chwila a podróże w te wakacje mamy dość ograniczone. Czekamy aż na świat przyjdzie nasz kochany Maluszek. Kiedy będzie gotowy zapakujemy torbę Canpol i ruszymy gdzie kochamy najbliżej- w Pieniny 🙂

  22. MałF pisze:

    Planujemy spędzić wakacje nad morzem z córkami (3lata i 3miesiace). Z pewnością torba bedzie szczególnie potrzebna i pomocna każdego dnia przy naszych małych księżniczkach. Dlatego codziennie zabierzemy ja na plaże.

  23. Agnieszka Szczygieł pisze:

    Gdy na wakacyjny spacer się wybieramy,
    to wspaniały zestaw produktów Canpol babies ze sobą zabieramy.
    Do torby termoizolacyjnej butelki antykolkowe to z soczkiem czy wodą pakujemy
    i wszystko w odpowiedniej temperaturze utrzymujemy.
    I teraz krótki to spacer być nie musi,
    bo brak picia czy mleczka nas do tego nie zmusi.
    To babcię może odwiedzimy
    i ogromną radość jej sprawimy.
    Niedaleko salę zabaw mamy,
    w niej się świetnie zabawiamy.
    A może piknik sobie sprawimy
    i bezcenne chwile na kocyku spędzimy?
    Z resztą co tam spacer- może zabierzemy ten zestaw na większe podróże
    niech tylko ku marzeniem się zanurzę…
    Tak jak w tamtym roku do Krasnobrodu się wybierzemy
    i najpierw na wieżę widokową ową torbę z cudnymi butelkami zabierzemy.
    Potem zwiedzanie Parku Jurajskiego przed nami
    i jeszcze wyjście na plażę- to najbardziej kochamy.
    A z Krasnobrodu do Zamościa blisko mamy,
    więc wizyty w słynnym ZOO nie odpuszczamy.
    I to właśnie z Canpol Babies udane wakacje mamy,
    gdy produkty tej marki ze sobą zabieramy!

  24. Agnieszka pisze:

    Miałbym ją zawsze przy sobie a w szczególności na wakacyjny wyjazd nad morze

  25. Marta K. pisze:

    Gdzie zabiorę ze sobą torbę? Szczerze mówiąc to w niewiele miejsc, bo karmimy się piersią, ALE… Dzięki tej torbie mój mąż mógłby wychodzić na dłuższe spacery z Naszą córcią. Więc on na pewno zabrałby torbę na spacer. Dodatkowo gdy ja bym szła do lekarza, to mąż miałby przygotowane awaryjne jedzenie (mleko) w torbie. Nie wspomnę już o sytuacji, gdy chciałabym pójść do fryzjera, kosmetyczki czy na zakupy 😉 Wtedy ta torba towarzyszyłaby córce podczas mojej nieobecności 🙂

  26. JustynaSztaba pisze:

    Wygrany zestaw byłby prezentem dla mojego partnera, a zarazem też dla mnie. Muszę przyznać, że bardziej chyba dla mnie 🙂 Już tłumaczę dlaczego. Z racji tego, że karmię piersią spacery maluszka z tatą są nieco utrudnione. Zawsze chodzimy w trójkę, co nieco denerwuje partnera. Myśli, że mu nie ufam. A ja najzwyczajniej w świecie martwię się o dokarmianie maluszka. Wygrany zestaw byłby dla nas zbawieniem, ponieważ wtedy tatuś mógłby swobodnie wybrać się sam w podróż z maluszkiem, A mama mogła zostać w domu i poczytać swoją ulubioną książkę. ❤

  27. KasiaK pisze:

    Torbę termoizolacyjną zabiorę na nasz wakacyjny wyjazd nad morze. To nasz pierwszy tak daleki wyjazd z 9-miesieczną córeczką. Taka torba będzie idealna na plażę. Schowam do niej butelkę z wodą, mus owocowy i słoiczek z jedzeniem, żeby córeczka mogła coś przekąsić na plaży i odpowiednio się nawodnić, bo mleko będzie miała bezpośrednio od mamy:)

  28. Mama Karolki pisze:

    Taką fajną torbę zabrałabym na spaser do lasu, gdzie córka ma mnóstwo zajęć związanych ze zbieraniem patyków i szyszek, same się przecież nie pozbierają.. Zabrałabym ją także na wycieczkę do dość odległego stawku w którym ochłody szukają nasze pieski, a Karolka śmieje się do rozpuku, gdy wybiegając z wody ochlapują nas niemiłosiernie wodą. Gdzie jeszcze by się przydała? Podczas wyprawy na „wielką”  górę piasku, która ma może ze 2 metry wysokości, ale wdrapywanie się na nią przez moją córcię jest dla niej nie lada wyzwaniem. Podczas spaceru w wózku na drugi koniec wsi do babci też byłaby niezastąpionym towarzyszem… Taka torba nie miała by z nami źle, już my byśmy się nią dobrze zaopiekowały i zwiedziły razem kawałek lokalnego mazowsza.. Trzeba by się w końcu odwdzięczyć za zawsze idealną temperaturę wody i mleczka mojej Niuni! Trochę luksusu dla kobitek z „buszu”!

  29. Magda226 pisze:

    Taka torbę z pewnością zabrałabym na wycieczkę nad morze, bo już niedługo planujemy spędzić weekend nad morzem. Będzie idealna na plażę. Schowam w niej jedzenie i butelkę z piciem i mogę być pewna, że wszystko zachowa odpowiednią temperaturę. Idealnie sprawdzi się także na spacerach po lesie, które często sobie urządzamy zarówno w lecie jak i w chłodniejsze dni.

  30. Agnieszka pisze:

    Torbę zabiorę na pierwszy w życiu spacer mojego Maluszka, gdyż jest jeszcze w brzuchu i urodzi się w środku zimy. Taka torba z pewnością nam się wtedy przyda!

  31. janicjusz pisze:

    Nasza trzecia w drodze.
    Zapowiada się ciężka kampania wrześniowa. Niemniej tym razem nie złożę broni, tym razem nie odpuszczę. Powalczę. Nie byliśmy w górach już dwa lata, bo zawsze coś, bo zawsze brak czasu, ale tym razem nie odpuszczę.
    Niech tylko trzecia lekko się ogarnie i już wczesną wiosną na szlak, choćby miał mnie szlag trafić.

  32. Tata Dawid pisze:

    Może to dziwne ale wygrany zestaw zabrałbym  ze sobą do swojej teściowej 🙂 Już tłumaczę dlaczego. Jest bardzo sceptycznie nastawiona do moich spacerów z maluszkiem. Chciałbym przyjść do niej, pokazując, że jestem w stu procentach przyszykowany na samotne spacery że skarbem. Wygrany zestaw byłby dla mnie poratowaniem i możliwością spacerowania bez zbędnych komentarzy 

  33. Oktawia pisze:

    Taki zestaw towarzyszył by nam podczas podróży, tych małych i tych dużych. Małe podróże to te codzienne spacery po naszych górskich polnych drogach, a duże gdy tata ma więcej wolnego czasu i zabiera synka dookoła świata.

  34. mika19 pisze:

    w dziecięcy swiat

  35. Monika pisze:

    Obiecalismy 3letniej córeczce że na urodziny pojedziemy razem do zoo młodszy 6m synek też pojedzie, a że mieszamy daleko od zoo to dla niego będzie duża wyprawa. Chętnie skorzysta z zestawu od canpol

  36. BarbaraJ pisze:

    Gdy na spacer dziś ruszamy, torbę Canpol babies ze sobą zabieramy.
    Dziś ta wyprawa będzie daleka, bo tu już pociąg na mnie czeka.
    Jadę pociągiem do babci, dziadka to dla mnie zawsze jest niezła gratka.
    Super wagony jadą gęsiego, a wśród nich jeden wiezie Hubiego.
    Siedzę w przedziale sobie wygodnie i cały świat widzę dokładnie.
    Z mojej butelki sobie popijam i tak pragnienie szybko mija.
    Torba Canpol jest tu dziś z nami, by wspólnie cieszyć się wyprawami.

  37. Martyna J. pisze:

    Gdzie zabrałabym torbę izolacyjną z piciem dla córeczki..? hmm, raczej gdzie bym jej nie zabrała 🙂 byłaby z nami zawsze i wszędzie, w podróży, w wycieczce do sklepu, na placu zabaw, u dziadków na wsi.. Pić trzeba zawsze i dużo, w upały torba świetnie chroniłaby butelkę z wodą przed zagrzaniem, a zimą utrzymywałaby odpowiednio wysoką temperaturę.

  38. Aj Ka pisze:

    Spacerując z moim maleństwem muszę wchodzić na wyżyny wyobraźni i opowiadać najróżniejsze bajki i baśnie… Wiadomo, że podczas spacerów ciężko dodatkowo czytać książki! Dlatego za pomocą słów muszę przenosić ją w świat magii, baśni i czarów, tylko to sprawia, że nie marudzi i jest zajęta wyobrażaniem sobie złotych koników latających pomiędzy chmurami (pluszak przypięty do wózka stanowi oczywiście cenny eksponat), czerwonych pasów, dzięki którym przypięta jest do wózka i zła czarownica nie może jej porwać, czy żuczka-wędrowniczka, który zgubił się na leśnej polanie, ale wskoczył nam do wózka, a my odprowadziłyśmy go do domu… Torba izolacyjna z napojem dla mojej małej odkrywczyni wędrowałaby z nami do najdalszych zakątków mojej wyobraźni, uczestniczyłaby czynnie w naszym poznawaniu świata, a kto wie – może wkrótce stałaby się jednym z głównych bohaterów naszych opowieści… 🙂

  39. Torbę izolacyjną z napojem dla swojego maluszka z pewnością zabierałabym na nasze polne wyprawy. Staramy się pomagać dziadkom w zbiorze malin i z pewnością taki zestaw by się przydał.

  40. Sylwusia26 pisze:

    Uwaga ! Uwaga ! Rzecz jest niesłychana !
    Bo gdzie torba od Canpol będzie zabrana ?
    Chciałabym przedstawić swą wizję z głowy,
    By upojenie dostarczyć maleńkiej połowy.

    TORBA CANPOL I BUTELKA NA WYPRAWIE:
    W odległej krainie, gdzie słońce zawsze świeci,
    Mieszka termoizolacyjna torba co kocha dzieci,
    W swym środku chowa butelki całe wypełnione,
    By upoić po zabawie wszystkie dzieci spragnione.

    Zapragnęła taka torba wybrać się na wyprawę,
    Więc porzuciła domową od lat jedynie zabawę,
    I wyruszyła z Mamą, Tatą oraz tym maluszkiem,
    Ciesząc się wypełnioną butelka, nie garnuszkiem.

    Pomysł był taki… Wsiąść na rowery i przemierzyć,
    Kawa drogi, z kilometrami długimi się tu zmierzyć,
    W siodełku zapięty maluszek, co świat ten ogląda,
    W cel podróży, radośnie przed siebie tak spogląda.

    Do lasu ! Tam wybrać się na rowerową wyprawę,
    Odnaleźć wśród drzew, z Canpolem taką zabawę,
    Biegać i biegać ! Czy skakać pomiędzy drzewami ?
    Fascynować się małymi czy wielkimi też patykami.

    Z Canpolem to przygoda w lesie będzie wspaniała,
    Bo nasza kochana dziecina energie będzie miała…
    Na każdym kroku bo i ciepłe i zimne, co tylko chce,
    W izolacyjnej torbie napoje przechowywane w dnie.

    Czy to na ciepło ? Nawet mleczko w każdej porze,
    Załagodzić głód podczas zabawy dziecka pomoże,
    A także na chłodno, kiedy upał tu stale doskwiera,
    Właśnie na taką przygodę Torba z nami się wybiera !

  41. agasam9 pisze:

    wszędzie gdzie tylko poniosą nogi 🙂

  42. Izabela B. pisze:

    Zdecydowanie torbę i napój zabierzemy na nasze wakacje! A jedziemy na północ do Norwegii do naszego kochanego tatusia i męża. Jedziemy to odwiedzić w pracy. My będziemy sobie zwiedzać te piękne i odległe zakamarki z synkiem. Torba będzie idealna by zapakować zapas mleczka w jedną i ciepła herbatkę w drugą butelkę. Taki zestaw nam się marzy! Bo nieważne co się zdarzy! Ciepły napój mieć będziemy! I z głodu nie zginiemy!

  43. Magdalena, Rzeszów pisze:

    Wszędzie! Właśnie o to chodzi w tym cudownym zestawie! Coraz mniej ograniczeń i nic tylko planować podróże i wyjazdy :):)

  44. Aga Kępa pisze:

    Torbę z butelkami i piciem zabierzemy tam gdzie najczęściej jeździmy; przede wszystkim na spacer. Spacerujemy po lesie, parku, nad wode i po mieście. Na pewno się sprawdzi w samochodzie, w którym zawsze moim dzieciom chce się pić oraz w komunikacji miejskiej (tutaj bardzo się sprawdzi torba, którą można założyć przez ramie i szybko wyciągnąć z niej picie).

  45. Adrianna F. pisze:

    Torbę izolacyjną zabiorę z sobą na spacer czy na dworze deszcz i plucha czy też słońce,
    bo torba utrzyma napoje albo letnie albo niemalże gorące.
    Do tego jest ładna i stylowa więc mamuśka każda WOW by wyglądała,
    oj ale z tym zestawem chętnie bym się innym mamom pokazała! 🙂

  46. Katarzyna Wierzba pisze:

    Kochamy zwierzęta i uwielbiamy podróże,
    i te małe i te duże 🙂
    Wyprawa do Królestwa Zwierząt to wspaniała dla każdego dziecka przygoda,
    więc i ja zabrałam dzieci do ZOO jak tylko dopisała piękna pogoda.
    Tysiące pytań,niesamowite miny,
    nie wiadomo kiedy zleciały te cztery godziny!
    Na widok wielkiego słonia okrzyk”WOW”
    słoń podniósł trąbę do góry i nas wodą oblał 🙂
    Następnie obok oglądamy tygrysa,
    lama w klatce obok na ryk szybko znika 🙂
    Piękne kuce,zebry i konie,
    na ich widok ogień w oczach dzieci płonie 🙂
    Nic tylko chcą się na nich przejechać,
    gotowe resztę atrakcji zaniechać 🙂
    Szybko odciągam ich uwagę na niedźwiedzia,
    gdzie syn chce mu podać śledzia 🙂
    Na nic me tłumaczenia,że nie karmimy zwierząt,
    więc zmykamy stąd!
    Przed nami wyłania się piękna długa żyrafa,
    Syn krzyczy:”Wysoka jak nasza szafa”.
    Zachwyt w ich oczach budzi miś koala,
    córeczka gaworzy-LA LA LA LA 🙂
    Następne w kolejce były papugi,
    zostawiające w locie kolorowe smugi.
    Zaraz pojawiło się pierwsze pytanie:
    Co taka cisza,a gdzie ich gadanie?
    Pooglądaliśmy jeszcze małpy,ryby,lwy i osły,
    odgłosy zwierząt nas daleko poniosły.
    Wszędzie dookoła słychać ich „gdakanie”
    a my zabawiliśmy się w czyje to „gdakanie” odgadywanie 🙂
    Pierwszy raz w życiu widziałam mrówkojada,
    piękne zwierzę z cudownym futrem tylko mrówki zjada?
    Zainteresowanie wzbudziły wielbłądy,
    syn chce na nich odkrywać nowe lądy 😉
    Śliczne pawie,olbrzymie strusie,nie wspomnę o ogromnych wężach,
    dreszcze mnie przeszły,nie zapomnijcie o mężach.
    Ja uciekłam z córeczką na rękach przerażona,
    taka ze mnie strachliwa żona!!!
    Tak zakończyliśmy naszą wyprawę,
    dzieci z wrażenia szybko usnęły,a my z mężem poszliśmy na kawę 🙂
    Jeszcze nie raz się tam z torbę izolacyjną z piciem dla córeczki wybierzemy,
    widać jak świat zwierząt dzieci fascynuje,nie jedną lekcję tam odbierzemy.

  47. beataw pisze:

    ten super zestaw podróżny na pewno zabralibyśmy z Synkiem na każdy spacerek, w podróż samochodem i wycieczkę rowerową:) uwielbiamy produkty firmy Canpol, są estetyczne, solidne i przede wszystkim bezpieczne dla dzieci. Fajnie byłoby mieć również i ten zestaw, oprócz wielu innych produktów które już mamy w domu:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *