Praliny jaglane z bakaliami i Konkurs Mikołajkowy

praliny jaglane z bakaliami1

Dziś Mikołajki, więc tradycyjnie rozpoczynamy przygotowania świątecznych pyszności 🙂 Jako pierwsze zagościły w naszej kuchni zdrowe i bardzo smaczne pralinki z kaszą jaglaną, aromatyczną skórką pomarańczową oraz chrupiącymi migdałami, ale to nie koniec, jest jeszcze niespodzianka – wspaniały konkurs, w którym do wygrania czekają na Was 3 mega paki bakalii firmy Bakalland 🙂

Praliny jaglane z bakaliami

Składniki:
100 g kaszy jaglanej
50 g skórki pomarańczowej Bakalland
100 g blanszowanych migdałów Bakalland
1 łyżka oleju kokosowego
1 łyżka mleka
200 g białej czekolady (2 tabliczki)

Sposób przygotowania:
Kaszę jaglaną ugotować w osolonej wodzie, odcedzić i wystudzić. Skórkę pomarańczową oraz migdały drobno posiekać. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Kaszę wymieszać ze skórką, migdałami, olejem kokosowym i roztopioną 1/3 czekoladą. Z powstałej masy ulepić małe kuleczki, a następnie wstawić do lodówki na 30 min.  Pozostałą część czekolady połączyć z łyżką mleka i obtoczyć w niej zimne kulki. Gotowe pralinki wstawić ponownie do lodówki na min. 30 min. Smacznego!

Porada:
Kaszę jaglaną możemy w łatwy sposób pozbawić charakterystycznej goryczy poprzez dwukrotne przepłukanie jej zimną wodą, a następnie wrzątkiem przed jej gotowaniem.

praliny jaglane z bakaliami2

praliny jaglane z bakaliami3

KONKURS Mikołajkowy

Zapraszamy do udziału we wspaniałym konkursie, w którym czekają na Was trzy super zestawy bakalii firmy Bakalland, fundatora naszej zabawy, każdy o wartości 100 zł 🙂

Co należy zrobić, aby wziąć udział w zabawie?
Wystarczy polubić fanpage Dzieci jedzą a w komentarzu poniżej napisać,  jakie są Wasze ulubione potrawy świąteczne z dodatkiem bakalii 🙂 Swoją bakaliową potrawę możecie nam również pokazać wstawiając zdjęcie pod postem konkursowym na fb, ale nie jest to warunek konieczny 😉

Będzie nam również bardzo miło, jeśli do zabawy zaprosicie swoich znajomych 🙂

Na zgłoszenia czekamy do 14.12 Powodzenia!

praliny jaglane z bakaliami4

Ten wpis został opublikowany w kategorii Boże Narodzenie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

62 odpowiedzi na „Praliny jaglane z bakaliami i Konkurs Mikołajkowy

  1. Hania pisze:

    Dla mnie święta nie mogą być bez makówek! Bakalie (zaraz po maku) grają pierwsze skrzypce w tej potrawie orzechy, rodzynki, migdały i cała reszta są dopełnieniem świątecznej atmosfery

  2. Agnieszka pisze:

    Uwielbiamy sernik, koniecznie z rodzynkami
    Makiełki, zajadamy je paluszkami
    Piernik oczywiście z orzechami
    Bo jesteśmy świątecznymi łasuchami
    A po jedzeniu napić się trzeba
    Kompotu z suszonych owoców
    Wtedy brzuszek dobrze się miewa:)

  3. Edyta pisze:

    Moją ulubioną potrawą z dodatkiem bakalii jest oczywiście kutia. Słodka, chrupiąca… Możemy ją przygotować z dowolnych bakalii i dowolnej jej ilości i właśnie za to ją uwielbiam. Dziś już jest mało znana, ale moja mama przygotowuje ją każdego roku i szybko znika ze stołu.

  4. Angelika pisze:

    Najbardziej swiatecznym i bakaliowym smakolykiem na naszym stole jest keks, tradycyjnie przygotowywany w wigilię i konsumowany na świeżo, jest pyszny i kolorowy od tych wszystkich kandyzowanych skórek, rodzynek, żurawiny, orzechów i wszystkiego co mamy pod ręką

  5. Ania pisze:

    Naszą ulubioną świąteczną potrawą są MAKÓWKI. Jest to tradycyjna nasza śląska potrawa skłądająca się z bułek pokrojonych jak na kanapkę, maku, mleka i mnóstwa bakalii. Wykonanie:
    mleko zagotować z mielonym makiem i cukrem do smaku. Układamy warstwowo bułki, zalewamy je mlekiem z makiem i posypujemy ulubionymi bakaliami, u nas to migdały, orzechy i rodzynki. I tak kolejne warstwy.
    Pyyyyszne 🙂

  6. Ilona pisze:

    Ulubiona potrawa świąteczna mojego synka z bakaliami to kutia lub deser typu ciasto makowiec lub orzechowiec 🙂 Z kolei potrawa mamusi z bakaliami to 😉 makaron z makiem i bakaliami 😉

  7. Beata pisze:

    Moją ulubioną potrawą świąteczną z z bakaliami są – kliski z makiem i oczywiście z bakaliami kliski swojej roboty, miód, mak i mnóstwo różnego rodzaju bakali od orzechów, poprzez rodzynki, ma innych suszonkach kończąc do świątecznego objadania się nic wiecej mi nie potrzeba

  8. Ania H. pisze:

    Najlepszy jest sernik z rodzynkami, ale bratowa zawsze też przywoziła na Wigilię kutię. 🙂 zresztą bakalie są pyszne same w sobie, wcale nie trzeba ich wrzucać w potrawę. Rodzynki to dla dzieci najsmaczniejsze słodycze!

  9. Beata pisze:

    Najpyszniejsze i najbardziej wazne w naszym domu są ciasteczka kruche z bakaliami. Są niezwykle istotne bo wykonujemy je razem z synem. To on miesza, wykrawa, dodaje bakalii a po wszystkim polewa lukrem i dekoruje startymi bakaliami i posypkami. Jest smacznie i bardzo kolorowo. Czas w ktorym moj syn wie i czuje że święta tuz tuż☺☺☺.

  10. Kasiadudadey pisze:

    Makówka to tradycyjne danie na naszym świątecznym stole. Nie może oczywiście tam zabraknąć bakali. I tradycja jest też u nas że przed kolacja wszyscy przygotowujemy jedzenie. Siekanie bakali zajmuje nam trochę czasu ale tak ręcznie siekane maja inny smak dla nas. A przy tych pracach oczywiście jest tyle śmiechu i rozmów. Rodzinne przygotowanie makówki to bezcenny czas. Orzechy często odskakują spod noża młodszym dziecią tak wiec śmiechu jest co nie miara. Uwielbiam ten czas no i oczywiście makówki pełne bakali, maku, miodu, bułki i mleka.

  11. blackangel1989 pisze:

    U mnie bakalie na Święta są honorowym i gościem i pomocnikiem a na moim wigilijnym stole nie może zabraknąć 3 słodkich potraw 1. wegańskie ciasto kokosowo- pomarańczowe na bakaliowe owsianym spodzie ,w nim bakalie to podstawa -jako spoiwo w spodzie (daktyle, śliwki i orzechy ) ,jako kwintesencja smaku nadzienia (kokosowe wiórki połączone w kokosowym mleku ) oraz jako ozdoba podkreślająca smak , która daje to „chrup”- migdały 2.Potrawa nr 2 to makowe wegańskie ciasto- tutaj mak gra główną rolę w towarzystwie otwartej pomarańczowej skórki, garści rodzynek i orzechów jest mistrzem wśród świątecznych wypieków . No i 3-faworyt trzy to gorąca”daktylada” tu królują daktyle -zblendowane a potem złączone z kokosowym mlekiem , szczyptą cynamonu i pomarańczową nutą podgrzewam w garnuszku i jest jak znalazł na świąteczny wieczór pyszny gorący napój rozgrzewający to jest moje MUST BE !!!!

  12. Anna.M-W pisze:

    Najchętniej dodawałabym bakalie do wszystkiego bo są cudownie uniwersalne i obłednie pyszne,jeśli chodzi natomiast o Świateczną potrawę to w tamtym roku ryba po grecku została wzbogacona rodzynkami i orzechami włoskimi- smak głęboki, inny, cudowny.

  13. Magdalena Wojtanowicz pisze:

    Moją ulubioną świąteczną potrawą – deserem jest KEKS z OGROMNĄ ilości BAKALII w środku. Od dziecka je uwielbiałam i zawsze ze smakiem zajadałam
    i do dziś dnia mi to zostało – no bo jak inaczej 😉 w tym cieście – wypieku się zakochałam 😉

  14. Karol W. pisze:

    Raczej nic wyjątkowego. Po prostu orzechy wyjadane cichcem z misek. Co krok to pistacja, orzeszek włoski czy laskowiec. Tak mocno kojarzą mi się ze świętami jak zapach mandarynek.

  15. Adam Wróblewski pisze:

    Bakalie kojarzone są zazwyczaj ze słodkimi wypiekami i jako dodatek do popułamej kutii. Ja lubię eksperymenty kulinarne i raz na Święta zrobiłem pierogi z twarogiem, orzechami włoskimi i rodzynkami. Zniknęły szybciej niż te z grzybami i kapustą.

  16. Anna K-G pisze:

    Uwielbiamy Kutię <3 och rety….kiedyś sama ale teraz już ze starszą córeczką a w tym roku i z młodszą będę wybierać najbardziej dorodne ziarenka pszenicy od dziadka ze spichlerza, namoczymy je całą noc przed Wigilią. Następnego dnia, kiedy będą się gotować na kuchni opalanej drewnem wszystkie inne Wigilijne potrawy ugotujemy i ziarno pszenicy, a tuż obok będzie gotować się mak do makowca i trochę do naszej Kutii. Namoczymy też w gorącej wodzie rodzynki. Wyłuskamy zebrane jesienią i suszące się na strychu orzechy włoskie i laskowe. Przyniesiemy z piwnicy słoik miodu lipowego który najbardziej wszyscy lubią. Wymieszamy porządnie wszystkie składniki i ozdobimy orzechami. Znów przygotujemy pół wielkiego garnka i znów drugiego dnia Świąt już nic nie będzie bo jakoś ta Kutia bardzo szybko nam znika, wszyscy podchodzą z miseczkami i zajadają póki nie ma dna w garnku. Łasuchy, ale to samo zdrowie więc będziemy jeść z radością i nie liczyć kalorii i nie mając wyrzutów sumienia nic a nic 😉 młodsza Basia będzie w tym roku pierwszy raz próbować, ale jestem pewna, że będzie zachwycona równie bardzo co jej starsza siostra Kasia 😉

  17. W naszej rodzinie w Święta Bożego Narodzenia króluje to co WIEM ,ŻE MOJE ……..”DZIECI ZJEDZĄ „ czyli nasza ukochana najsłodsza a zarazem najbardziej zdrowa „ CHATKA BABY JAGI WYPCHANA PO SAME BRZEGI BAKALIAMI „
    Dlaczego ta niby zwykła piernikowa CHATKA jest naszym ulubionym świątecznym przysmakiem ? Otóż Droga Kingo jesteś mamą więc z pewnością wiesz ,że chociażby MATKA najlepszą kucharką na świecie była i chociaż by najpyszniejsze dzieło kulinarne zrobiła TO DZIECI DLA DZIECKA I TAK NAJPYSZNIEJSZĄ POTRAWĄ BĘDZIE TA W KTÓREJ DZIECKO MIAŁO JAKIŚ SWÓJ UDZIAŁ … Dlatego u nas w domu króluje PRZESTRASZLIWA A ZARAZEM NAJPIĘKNIEJSZA NA ŚWIECIE CHATKA ZŁEJ BABY JAGI , którą moje córki mają okazje przygotowywać razem ze mną … Kiedy tylko rozniesie się wieść o robieniu chatki , córki ubierają swoje fartuszki i wielkie kucharskie czapy … Mieszają , dodają , smakują i brudzą wszystko co się da …Szczerze mówiąc w Święta nie przejmuję się upaćkanym blatem i brudnymi fartuszkami BO W ŚWIĘTA W KUCHNI SPRZĄTA TATA – HIHI 😉 A co tam ,,, Niech ma swój udział w przygotowaniach do Świąt nie jesteśmy takie – dzielimy się obowiązkami ,żeby też miał swój udział w robieniu chatki 🙂
    Najlepsza zabawa jest na sam koniec …
    Do kolorowych miseczek wsypujemy wszystkie możliwe bakalie jakie tylko mamy w domu .
    U nas są to zazwyczaj migdały , rodzynki , daktyle , orzechy włoskie , mieszanka bakaliowa , suszone morele , pestki dyni i suszona żurawina ,,, Jednym słowem moje dzieci są jednymi wielkimi BAKALIOŻERCAMI i każde nasionko , orzech bądź suszony owoc jest pałaszowany od razu .
    Obok bakalii przygotowujemy miseczki z różnymi posypkami , lukrem i roztopioną białą oraz mleczną czekoladą …
    WYCINAMY części naszej chatki , sklejamy ją i przystępujemy do NAJLEPSZEJ ZABAWY – DEKOROWANIA DACHU , OKIEN , DRZWI I DROGI WSZYSTKIM CO SIE DA …
    WYKONANIE TAKEIJ CHATKI Z PIERNIKA JEST BANALNIE PROSTE A DEKOROWANIE RAZEM Z DZIEĆI DAJE MASĘ RADOŚCI .
    WŁAŚNIE DLATEGO TA CHATKA JEST TAK PYSZNA I WYJĄTKOWA BO WYKONANA RAZEM Z DZIEĆMI – POLECAM . NIŻEJ DOŁĄCZAM NASZ PRZEPIS ALE TAK NAPRAWDĘ MOŻECIE WYKORZYSTAĆ KAŻDY PRZEPIS NA PIERNIK I WYKROIĆ ELEMENTY DO CHATKI WEDŁUG WŁASNEGO UZNANIA – BAKALI UWYWAMY TEŻ TAKICH JAKICH CHCEMY BADŹ TAKICH JAKIE MAMY AKURAT W DOMU 😉
    KŁADNIKI
    SKŁADNIKI:

    -550 mąki pszennej
    -200 g miodu 
    -100 g cukru pudru
    -120 g masła
    -1 jajko
    -szczypta  sody oczyszczonej
    -1,5 łyżki przyprawy do piernika
    -3 łyżeczki kakao

    Do dekoracji mona użyć wszystkiego co lubią domownicy mogą to być słodkie cukierki posypki , lukier … W naszym domu używamy RÓŻNYCH BAKALI , orzechów , suszonych owoców , jadalnych posypek i dwóch rodzajów czekolad , mlecznej i białej . 🙂

    Masło wraz z miodem rozpuszczamy. Następnie studzimy.
    Wyrabiamy ciasto .
    Urywamy kawałek ciasta, i wałkujemy go na około 4 mm najlepiej na papierze do pieczenia.
    Wycinamy z szablonu części chatki.
    Najlepiej wycinać je na papierze, bo podczas przenoszenia mogą się odkształcić i wtedy chatka może wyjść krzywo.
    Pieczemy po około 8 minut w rozgrzanym do 190 stopni piekarniku-należy uważać by nie przypalić .
    Gdy wszystkie części chatki mamy pieczone, i ostudzone przechodzimy do dekoracji czyli do najlepszego momentu ,, No poza jedzeniem oczywiście 😉
    POLECAM WSZYSTKIM WYKONANIE BAKALIOWEJ CHATKI A I KORZYSTAJAC Z OKAZJI ,ŻE ZBLIŻAJĄ SIĘ ŚWIĘTA ŻYCZĘ WSZYSTKIM FANOM „DZIECI JEDZĄ „ ORAZ TOBIE KINGO I CAŁEJ TWOJEJ RODZINCE WESOŁYCH , SPOKOJNYCH I PACHNĄCYCH SMAKOŁYKAMI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 🙂

  18. Aneta pisze:

    Polecam tartę makową z bakaliami.
    Składniki:
    Ciasto:
    masło 100 g,
    mąka 200 g,
    proszek do pieczenia 1/2 łyżeczki,
    cukier puder 1/3 szk,
    cukier waniliowy 1 opakowanie,
    żółtko 1 szt,
    sól 1 szczypta,
    Masa makowa:
    masa makowa 450 g,
    rodzynki 2 łyżki,
    posiekane orzechy włoskie 2 łyżki,
    posiekane migdały 2 łyżki,
    otarta skórka pomarańczowa 2 łyżki,
    jabłko 1 szt,
    miód 1 łyżka,
    białko 1 szt,
    Sposób przygotowania:
    W misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, solą i cukrem. Dodać pokrojone masło oraz żółtko. Ciasto zagnieść, odciąć 1/3 ciasta i oba kawałki włożyć do lodówki na godzinę.
    Formę do tarty o średnicy 24 cm natłuścić i posypać bułką tartą. Formę wylepić ciastem. Ciasto ponakłuwać widelcem. Na ciasto wysypać groch lub fasolę i podpiec w piekarniku przez 15 minut.
    Jabłko obrać, usunąć gniazdo nasienne i zetrzeć na tarce o małych oczkach. Masę makową wymieszać z rodzynkami, orzechami, migdałami, skórka pomarańczową, jabłkami i miodem. Dodać pianę z białka i wymieszać. Masę makową wyłożyć na podpieczony spód.
    Z pozostałego ciasta wycinać ozdoby i ułożyć na wierzchu tarty. Piec 30 – 35 minut w temperaturze 180 stopni.
    Smacznego 🙂

  19. Nulek pisze:

    Team RODZYNKI! Team RODZYNKI! To mój okrzyk jest bojowy!
    Bo jak można ich nie lubić, nie przychodzi mi do głowy!
    Dlatego to właśnie one są warunkiem sine qua non,
    by potrawa wigilijna stała się mą ukochaną! 🙂
    A rodzynki z Bakallandu w każdej swej pysznej odmianie
    towarzyszą mi wręcz stale, gdy zaczynam gotowanie
    przedświątecznych potraw wszelkich. Lądują w naszych pierogach
    z serem – na słodko – dla mamy to bowiem przyjemność błoga,
    taki wariant pierogowy. I w sałatkach. I w serniku.
    W makowcu, kutii, makiełkach, sałatkach… Czyli w wyniku
    moich najsłodszych obliczeń – jakieś 90 procent
    potraw zawierać je musi. Tak objawiają swe moce
    cudowne podczas Świąt naszych. Kocha je cała rodzina,
    a ja już, gdy o nich piszę, lekko ślinić się zaczynam…
    Bo czy grzańca robię w Święta, czy podżeram kluski z makiem,
    zawsze doceniam rodzynki i raduję się ich smakiem,
    smakiem, co mi przypomina skarb słodki, odnaleziony
    – kocham wszystko z rodzynkami podczas mych Świąt ulubionych! <3

  20. Alicja Izdebska pisze:

    Moim ulubiony świąteczny wypiek i bez wątpienia jeden z najwyraźniejszych smaków z mojego dzieciństwa to blok czekoladowy z bakaliami, który mama robiła z mleka w proszku. Nie mogłam się doczekać kiedy dostanę pierwszy kawałek. Bardzo słodki, ale przepyszny, z mnóstwem bakalii i herbatnikami. To była dla mnie prawdziwa uczta. Starałam się delektować każdym kęsem jak najdłużej. Prawdziwa rozkosz dla podniebienia! Z bloku uwielbiłam wydłubywać rodzynki była to fajna zabawa… Po latach, z wielkim sentymentem, powracam do tego wypieku, chcąc przybliżyć swoim maluchom, chociaż kawałek własnego dzieciństwa. 🙂

  21. Alicja Izdebska pisze:

    Moim ulubiony świąteczny wypiek i bez wątpienia jeden z najwyraźniejszych smaków z mojego dzieciństwa to blok czekoladowy z bakaliami, który mama robiła z mleka w proszku. Nie mogłam się doczekać kiedy dostanę pierwszy kawałek. To była dla mnie prawdziwa uczta. Starałam się delektować każdym kęsem jak najdłużej. Bardzo słodki, ale przepyszny, z mnóstwem bakalii i herbatnikami. To była dla mnie prawdziwa uczta. Starałam się delektować każdym kęsem jak najdłużej. Prawdziwa rozkosz dla podniebienia! Z bloku uwielbiłam wydłubywać rodzynki była to fajna zabawa…
    Po latach, z wielkim sentymentem, powracam do tego wypieku, chcąc przybliżyć swoim maluchom, chociaż kawałek własnego dzieciństwa.

    Blok czekoladowy z bakaliami wg mojej babci :
    SKŁADNIKI:
    -500 g mleka w proszku
    -100 g orzechów laskowych
    -50 g rodzynek
    -200 g herbatników
    -250 g masła
    -4 czubate łyżki kakao
    -pół szklanki cukru
    -200 ml wody

    Do dużej miski przekładamy posiekane orzechy laskowe, dodajemy, rodzynki, mleko w proszku i pokruszone na mniejsze części herbatniki. Mieszamy i odstawiamy. W rondelku umieszczamy masło, cukier, kakao i wodę. Zagotowujemy i zdejmujemy z ognia. Jeszcze gorącą masę przelewamy do miski z mlekiem i bakaliami. Powstałą masę przelewamy do prostokątnej formy. Dobrze ugniatamy, aby wyrównać powierzchnie. Przykryć folią i odstawić do wystudzenia, a następnie przełożyć do lodówki na kilka godzin do stężenia masy.

  22. Makowiec ciasto jedna z 12 potraw wigilijnych w moim domu.

  23. Laura pisze:

    Odkąd pamiętam w naszym domu na świątecznym stole zawsze gościły makówki, rzecz jasna przygotowane wcześniej przez moją babcię, która przez całe święta trzymała rękę na pulsie, żeby niczego nie zabrakło, zwłaszcza magicznej atmosfery!
    Makówki mojej babci pachną naprawdę obłędnie, jest w nich cała masa bakalii, namoczona w gorącym mleku chałka, dużo maku, odpowiednio wcześniej przygotowanego! Musicie wiedzieć, że moja babcia nigdy nie idzie na łatwiznę, a gotowe masy makowe omija szerokim łukiem.
    Makówki trafiają na stół w wigilię, po uroczystej kolacji i bardzo szybko znikają, ale uwaga, jest ich tyle, że starczy na całe święta i do obdzielenia rodziny i przyjaciół domu 🙂
    Z całą stanowczością stwierdzam, że jest to moje ulubione danie z bakaliami w roli głównej i nie wyobrażam sobie bez niego świąt. Pozdrawiam serdecznie !

  24. Iwona pisze:

    Uwielbiam kompot z suszonych owoców, który gotujemy tylko jeden jedyny raz w roku – właśnie na Wigilię. Głównym składnikiem są suszone śliwki, a dodatkiem suszone jabłka. Na ten smak czekam cały rok i dlatego jest dla mnie wyjątkowy, nadaje Świętom uroku i aromatu.

  25. Gosia pisze:

    Zamiast tradycyjne kapusty wigilijnej z grzybami u mnie na stole króluje kapusta z bakaliami do kapusty dodaję morele suszone, śliwki suszone (nie wędzone) oraz rodzynki. Wszystko na oko, do tego cebula, olej i dosładzam miodem. Polecam palce lizać.

  26. Magdalena pisze:

    Nie wyobrażam sobie Świąt bez piernika. A piernik oczywiście musi być domowy, z bakaliami i skórką pomarańczy.

  27. Gosia pisze:

    Ja najbardziej lubię keks z mieszanką bakalii z Bakalland. To w zasadzie jedyna potrawa, przy której sobie folguję, ponieważ nie jadam słodyczy z racji zaburzeń odżywiania. Bakalie z Bakalland mają jednak wyjątkowy smak, a keks z nimi rozpływa się w ustach.

  28. Mateusz pisze:

    Nie mam ulubionej potrawy z bakaliami, opowiem swoją historię dlaczego tak się stało. Jak bylem dzieckiem przygotowywanie świąt oznacza dla mnie i dla mojej siostry najpierw pomoc w sprzątaniu, a następnie pomoc w przygotowywaniu jedzenia na święta a na samym końcu stołu wigilijnego.
    Pomagając w przygotowywaniu jedzenia na święta byłem odpowiedzialny za przygotowanie bakalii (jako dziecko małe, tylko wysypaniu, obraniu migdałów, jako dziecko starsze też do mnie należało krojenie)
    I zawsze jako dziecko czy teraz jako dorosły podjadałem, dalej to bardzo lubię.
    Dlatego nie jestem wstanie wskazać jaka potrawę najbardziej lubię, ponieważ lubię wszystkie gdzie samodzielnie kroiłem i przygotowywałem bakalie. A najbardziej sam proces przygotowywania bakalii do potraw.
    Mam teraz sam dzieci i przy świętach są one odpowiedzialne za bakalie, a ja mogę je już tylko podjadać i przekomarzać się z dziećmi, które chcą pokazać,że dużo pokroiły, a ja im to zjadam.

  29. Bożena Bieras pisze:

    Moją ulubioną świąteczną potrawą z bakaliami jest serniczek kajmakowy. W środku, jak to w serniku, kryje się odrobina rodzynek, a na zewnątrz – mnóstwo orzeszków, migdałów i innych bakalii, bo kajmak znany jest z tego, że łatwo jest przykleić do niego dosłownie wszystko – niechcący niestety również włosy 😛 Na Święta właściwości kajmaku stwarzają ogromne możliwości, jeśli chodzi o dekorowanie. Na kajmakowym serniczku można więc wyczarować wszystko – od migdałowej, pokrytej śniegiem choinki, przez orzechowego renifera po żurawinowego Mikołaja 🙂 Jestem ogromną fanką wypieków z masą kajmakową i bakaliami, więc dla mnie Boże Narodzenie to doskonała okazja, aby skusić się na małe co nieco 🙂 A pod postem konkursowym na Facebooku wrzucam zdjęcie 🙂

  30. Kasia pisze:

    Kocham nasza rodzinna kuchnie, i jestem niesamowicie przywiazana do naszych tradycyjnych dan. Nie sklamie jednak gdy powiem, ze kocham tez eksperymentowac i probowac nowch smakow. Bakalie zapraszam do wigilijnego stolu poprzez typowy Angielski deser swiateczny. Minced pie mozna dostac tam tylko w okresie Bozego Narodzenia. To polaczenie bakali z brandy zapieczonych w kruche ciasto. Pycha!

  31. Anna BAL pisze:

    Od jakiegoś czasu bardzo polubiłam makowiec, taki nasycony, bogaty, mokry mniam 🙂
    Z bakaliami najlepszy. LUbię też kutię, raz robiłam, ale nie wyszła mi taka idelana, chętnie zjem jak mnie ktoś poczęstuje 🙂 Nie zje się jej dużo, ale jest zdrowa za to 🙂

  32. Domiisiex pisze:

    Moją ulubioną potrawą świąteczną jest „moczka śląska”. Słodka zupa piernikowa z bakaliami ciekawie urozmaica menu na Wigilię. To świąteczny rarytas, ma konsystencję gęstego budyniu i pyszny smak piernika, owoców i bakalii.

    SKŁADNIKI NA 5 L ;
    -1/2 kg katarzynek bez czekolady
    -kompot śliwkowy
    -1/2 kostki masła
    -1 gorzka czekolada
    -3 łyżki kakao
    -2 cytryny
    -300 gr cukru
    -200 gr orzechów włoskich
    -200 gr migdałów
    -200 gr rodzynek
    -1-2 kieliszki wódki
    -2 łyżki mąki

    1. -Połamać piernik za mniejsze kawałki zalać 2,5 l wrzącej, poczekać około 10-15 minut. Następnie zblendować mikserem aby nie było ani jednej grudki lub przecedzić przez sito.
    2. – Dajwmy na mały ogień i wlewamy kompot bez owoców. Cały czas mieszamy.
    3. -Wyciskamy sok z cytryny.
    4. -Orzechy wrzucamy do wrzącej wody i dodajemy do nich łyżeczkę cukru, czekamy 10 minut.
    5. -Rodzynki również zalewamy wrzątkiem i czekamy około 2 minut.
    6. -Czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy 1 szklance wody, tak samo robimy z kakao.
    -do moczki dodajemy cukier cały czas mieszając, następnie dodajemy rozpuszczoną czekoladę i kakao, w międzyczasie robimy zasmażkę.
    7. -Masło topimy, dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy.
    -Do gotującej się moczki dodajemy zasmażkę, cały czas mieszamy. Na koniec dodajemy bakalie i wlewamy wódkę.Całość mieszamy.

  33. HALINKA pisze:

    „ Dzieci jedzą „ u nas w domu każdy lubi co innego
    i może właśnie dlatego
    przepisów świątecznych z bakaliami u nas nie brakuje
    i co roku coś nowego na stół szykuję …

    * CÓRECZKI moje BAŁWANKOWE KULECZKI CZEKOLADOWE Z BAKALIAMI uwielbiają
    Bakalii ulubionych stos rozdrabiają
    Dodają kakao , miód i rozpuszczoną czekoladę białą
    Wszystko mieszają a później bałwanki kulają ,,,
    Wkładają do lodówki swe białe cuda na godzinki dwie
    Licząc na to że tata wszystkich bałwanków po kryjomu nie przed nimi nie zje 😉

    * Ja uwielbiam KARPIE W SOSIE BAKALIOWYCH
    Choć robię go w sposób nietypowy
    Dzwoni z karpia dzień wcześniej w cytrynie i cebuli marynuje
    A tuż przez Wigilijną kolacją delikatnie posypuję mąką i smażę
    Osobno do karpia sos przygotowuję
    Rozpuszczam tłuszcz , podsmażam cebulkę , dodaję wino białe
    i czekam aż alkohol odparuje
    Póżniej dodaję sos pieczeniowy i pokruszone pierniki
    Czekam aż sos zgęstnieje i dodaję migdały i rodzynki
    A na koniec sok z połowy cytrynki I GOTOWE
    Każdy do karpia leje sobie sosu z bakaliami ile tylko chce
    Talerze są puste a to podoba się najbardziej mnie – matce 😉

    * Mój mąż to smakosz słodkościowy
    Dlatego ubóstwia nade wszystko ŚNIEŻNOBIAY Z BAKALIAMI BLOK CZEKOALDOWY
    z migdałami , suszonymi morelami , kokosami i toną orzechów włoskich i laskowych
    otulonych mlekiem w proszku i białym puchem polew czekoladowych
    Czasami też łamię przepis…
    Mieszam rozpuszczone białe czekolady z mlekiem w proszku i całą tą masę wlewam do wszelkiego rodzaju bakaliami i wylewam wszystko na wielką płaską blachę .
    Odstawiam w zimne miejsce aż wszystko stężeje a później z całej tej masy wycinamy z córkami świąteczne ciasteczka w gwiazdki , serduszka , renifery i Mikołaje …
    Ciasteczka z BIAŁĘGO BOLU CZEKOLADOWEGO Z BAKALIAMI TEŻ SĄ ŚWIETNE I TATA TEŻ Z CHĘCIĄ JE PAŁASZUJE 😉

    *Dla Gwiazdora szykujemy obowiązkowy kubek ciepłego mleka z KRUCHYMI TARTALETKAMI Z BAKALIAMI …Córeczki gniotą ulubione ciasteczka czekoladowe ,, Mieszają je z czekoladą . Zagniatają masę i wypełniają nią tartaletki . Do tartaletek wlewają rozpuszczoną białą czekoladę . Na koniec dekorują swoje dzieła różnymi bakaliami ..
    Ps. GWIAZDOR ZJADA WSZYSTKIE 😉

    „Dzieci jedzą „ jak widzisz u nas lista ulubionych potraw z bakaliami jest długaśna , dlatego trzymamy kciuki żeby udało nam się wygrać jedna z paczuszek od Bakalland . POZDARWIAMY

  34. Katarzyna Balbierz pisze:

    Jak dla mnie jednym z najgłówniejszych składników świąt są bakalie. Makiełki, kutia, sernik, makowiec, ciasteczka…. Można wymieniać bez końca! Jednak nie wyobrażam sobie świąt bez mojej ulubionej potrawy czyli kompotu z suszu. Wystarczy, dodać suszonych owoców (koniecznie spróbować każdego dodawanego owocu prosto z torebki, żeby zrobić kontrolę jakości), garść rodzynek (druga garść prosto do brzucha), odrobinę skórki pomarańczowej żeby był piękny aromat, wodę i zagotować z odrobiną cukru waniliowego. Mój mąż zawsze mówi, że podczas robienia kompotu z suszu zjadam tak dużo owoców i rodzynek, że jakby nalał mi wrzątku do brzucha to na sto procent zrobiłby się tam kompot.

  35. Sylwia pisze:

    Oczywiście ciasta; makowiec i sernik. Prócz ciasta to moczka. To jest jedyna nasza słodycz która robię co roku.

  36. Daria pisze:

    Uwielbiamy makowiec z kruszonką.Jest wyjątkowy,choć na wyjątkowy nie wygląda 🙂 Nie jest to typowy makowiec,bo jest to ciasto które rozpływa się w ustach,nie jest suchy.Mak jest z dodatkiem migdałów,a kruszonka ma smak wanilii.U mnie w domu raczej nikt nie przepadał za klasycznym makowcem,ale kiedy dostałam przepis na makowiec z kruszonką moja rodzina go uwielbia i na każde święta gości na naszym stole.

    Za to na wigilijnym stole nie może braknąć klusek z makiem,z mega ilością bakalii,Pycha 🙂

  37. Paweł pisze:

    Moją ulubiona potrawa świąteczna są makówki. Nie może ich zabraknąć na świątecznym stole, nie wyobrażasz sobie tego gdy ich nie było. Oczywiście podstawowym składnikiem makówek jest jak sam nazwa wskazuje mak, według mnie furorę ta potrawa robi dzięki bakaliom,to jest niebo w gębie porostu to trzeba spróbować.

  38. Beacia1978 pisze:

    Uwielbiam bakalie i królują one na moim świątecznym stole. W wigilię oczywiście w kompocie, śledziach, a najważniejsze – w makowcu.

    Składniki:
    300g mąki pszennej
    100 g orzechów laskowych
    100 g orzechów włoskich
    50 g rodzynek
    100 g masła
    2 żółtka
    szczypta soli
    masa makowa
    500 g jabłek
    biała polewa
    skórka pomarańczowa

    Przygotowanie:
    Mąkę wymieszać ze szczyptą soli i żółtkami, wyrobić ciasto, owinąć je folią i wstawić na 1 godzinę do lodówki. Zimnym ciastem wyłożyć blaszkę. W międzyczasie umyć i obrać jabłka, pokroić je w kostkę i wymieszać z masą makową i sparzonymi i pokrojonymi orzechami i rodzynkami.
    Nałożyć masę na ciasto i piec 60 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. Po ostudzeniu ciasta ozdobić je białą polewą i skórką pomarańczową.

    Pierwszego dnia Świąt bakalie królują w postaci wytrawnej, ale równie pysznej

    Pieczeń z bakaliami

    Składniki:
    1,5 kg mielonej wieprzowiny, np. łopatki
    200 g boczku
    1 marchewka
    1 pietruszka
    pół selera
    2 ząbki czosnku
    100 g suszonej żurawiny
    50 g suszonych moreli
    50 g suszonych śliwek
    50 g posiekanych orzechów włoskich
    50 g posiekanych migdałów
    2 jajka
    bułka tarta
    olej
    sól
    pieprz
    majeranek

    Przygotowanie
    Wymieszać mielone mięso, zmielony boczek, zmielone ugotowane uprzednio warzywa, jajka, pokrojony czosnek, suszone owoce i orzechy, doprawić. Ułożyć masę w
    posmarowanej olejem i posypanej bułką tartą formie. Piec 1 godzinę w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni. Po ostudzeniu wyjąć z formy.

  39. Ewelina pisze:

    Najlepszy jest keks! ☺ córka od najmłodszych lat (ma 10) uwielbia keks. Cała przyjemność tkwi w wydłubywaniu bakali z ciasta. ☺ a na koniec zjada okruszki -dosłownie bo po wyjedzeniu wszystkich słodkich bakalii zostaja same okruszki ☺

  40. marzena pisze:

    Moja ulubiona potrawa wigilijna potrawa to Kutia ,dużo bakalii mak,
    pszenicya (bez łusek)
    miod
    laska wanilii
    orzechy
    migdały
    rodzynki
    suszone figi
    kandyzowana skórka pomarańczowa
    mleko do sparzenia maku
    A żeby kutia była pyszna to tylko bakalie bakaland 🙂

  41. Marzena pisze:

    Moja z ulubionych potraw wigilijnych to Kutia ,dużo bakalii
    mak,
    pszenica (bez łusek)
    miód
    laska wanilii
    orzechy
    migdały
    rodzynki
    suszone figi
    kandyzowana skórka pomarańczowa
    mleko do sparzenia maku
    A żeby kutia była pyszna to tylko bakalie bakaland 🙂

  42. Hanna pisze:

    Sernik bez rodzynek to jak Święta bez Kevina! Nie ma takiej możliwości, zeby nie bylo.
    Uwielbiam serrnik mojej mamy. Pyszny, puszysty i z dużą ilością rodzynek. Taki pamiętam z dzieciństwa i taki jest cały czas. Pyszny

  43. arturionidas pisze:

    Kutia – to chyba najpopularniejsza słodka potrawa świąteczna. To w zasadzie pszenica i mak, ale pełne pysznych i bardzo aromatycznych dodatków, przede wszystkim bakalii – pszenicy, orzechów włoskich, migdałów i smażonej skórki pomarańczowej.

  44. angelisia018 pisze:

    Zdecydowanie faworytem jest jak co roku kutia najeżona bakaliami i obłędnie pyszny keks mojej mamy.

  45. Kasia pisze:

    Nie wyobrażam sobie świat bez moczki
    jest to potrawa, którą od zawsze robiła moja prababcia i następnie przejęła moja Mama, składa się
    bakalii ,
    piernika i
    ciemnego piwa.
    Wszystko jest zmieszane i ten smak słodkich bakalii rozpoczynając od moreli, śliwek fig rodzynek daktyli oraz orzechów włoskich kończąc na kompocie z węgierki i kończąc na pierniki zalanym piwkiem.
    Moja the best of one na święta !!
    Ten smak który czuje się tylko raz w roku !!

  46. ANUSZKA pisze:

    Oczywiście na świątecznym stole nie może zabraknąć keksu. Musi być pełen bakalii i bardzo słodki. Dobrze zrobiony smakuje nie tylko w czasie Świąt, ale dużo dłużej. a poza tym:
    Na śniadanie keks
    Na kolację seks!

  47. Maria pisze:

    Śląska tradycja święta nie mogą obyć się bez moczki jednej z najstarszych śląskich wigilijnych potraw świątecznych najsmaczniejsza moczka śliwkowa suszone śliwki gotowane w wodzie przecierane potem przez sito dodajemy potem do tego piernik dodajemy bakalie różne rodzynki migdały ,suszone morele ,pomarańcze daktyle ,figi potem z masła robimy zasmażkę jeżeli jest z gęsta dodajemy kompot najlepiej z agrestu i śliwek dodajemy cukier i cynamon potrawa ta króluje pewnie na każdym śląskim stole

  48. Ewa i Ola pisze:

    Na wigilijnym stole nie może zabraknąć klusków z makiem i makowca z dużą ilością bakali a taka sernika z rodzynkami i przepysznego piernika z orzechami włoskimi a jak ktoś lubi śledzia to polecam śledzia na słodko z rodzynkami przepyszne

  49. Agnieszka pisze:

    Moja ulubiona potrawą świąteczną z dodatkami bakali jest kuria.. Kutia jest skośna,chrupiaca i w mojej rodzinie uwielbiana przez wszystkich. W kuti mogą być wszystkie bakalie jakie tylko są o lubimy

  50. Ela_Bentk pisze:

    Od kilku już lat, upiększam z Córką przedświąteczny Świat…
    Kiedy już do nas zbliżają się Święta, aromat pierników wokół się „pałęta”.
    Wierne sprawdzonemu przepisowi, z orzechami je pieczemy, a po kilku dniach fantazyjnie dekorujemy:
    powstają kolorowe bałwanki, dzwoneczki i gwiazdeczki i połączone lukrem trójwymiarowe choineczki!
    Potem małe paczuszki z wypieków robimy i obdarowujemy nimi Sąsiadów i członków Rodziny!
    To już nasza rokroczna tradycja – przepis sprawdzony plus orzechy = Rodzinna koalicja!

  51. Atol pisze:

    Kompot z suszu to pozycja obowiązkowa
    Intensywnie aromatyczna, smaczna i zdrowa!
    Śliwka węgierka gra w nim pierwsze skrzypce,
    Pięknie się komponuje przy uszkach i rybce!

  52. Ann pisze:

    Bakalie? Oczywiście do tradycyjnego makowca na kruchym cieście! Delikatna masa makowa z rumowymi rodzynkami, orzechami i migdałami.Na wierzch obowiązkowo krucha chrupiąca krateczka posypana cukrem pudrem.Ten makowiec zawsze pachnie świętami, choinką i wspólną wigilią, nasączony jest wspomnieniami. Zawsze go piekła moja mama. W ciągu roku piekę inne ciasta na różne okazje ale ten makowiec jest jedyny, wyjątkowy, świąteczny.

  53. muchowa pisze:

    Ulubiona potrawą jest samorobny makaron z makiem, wielka ilością bakalii i makiem, miodem i słodką śmietanką. Makaron oblepiony makiem, orzechami, słodzony rozpływającym się miodem. To jest coś co nasza rodzina uwielbia.

  54. annadanuta pisze:

    Ja nie wyobrażam sobie świąt bez Kuti i łamańców .Łamańce to podpłomyki które łamiemy na kawałki i dodajemy do nich mak , rodzynki i orzechy z dodatkiem miodu . Do kutii tez dodajemy bakalie . Prawdziwą furorę robi keks z bakaliami i im ich więcej tym dla mnie lepszy .Bakalie same w sobie sa smaczne i ja lubie je sobie przegryzać bo je lubię .

  55. Ulka pisze:

    Proponuję przepis na makówkę – jako wyśmienity, wyjątkowo słodki i aromatyczny przysmak wigilijny. Sposób przyrządzenia jest niebywale prosty, a gwarancja smaku zapewniona!  czas przygotowania: ok 60min  danie dla: 10 osób  poziom trudności: łatwe Składniki: 0,5 kg zmielonego maku; ok.2,5l mleka; 9-10 łyżek cukru/miodu; 4bułki; 0,5 kg bakalii (orzechy laskowe, orzechy włoskie, migdały, rodzynki, morele, daktyle, kandyzowana skórka pomarańczowa), aromat migdałowy. Do ugotowanego i zmielonego maku należy wlać zagotowane mleko, które powinno być dość słodkie (słodzone wg uznania cukrem lub miodem). Masę o lejącej konsystencji, odstawiamy do lekkiego przestygnięcia. Następnie dodajemy do niej bakalie: posiekane orzechy laskowe, orzechy włoskie (najlepiej, jeśli są obrane ze skórki), płatki z migdałów, rodzynki, kandyzowaną skórkę pomarańczową, rozdrobnione morele i daktyle. Masę skrapiamy kilkoma kroplami aromatu migdałowego. Bułki (najlepsze są z poprzedniego dnia) kroimy na kromeczki o grubości ok 1cm i układamy na dnie głębokiej salaterki, wylewamy masę makową, przykrywamy kromeczkami bułki i tak naprzemiennie, aż zapełnimy całe naczynie. Górną warstwę dekorujemy pozostałymi bakaliami. Tak przygotowany półmisek pozostawiamy w chłodnym miejscu, aby wszystkie smaki składników dobrze się „przegryzły”. Schłodzony deser nakładamy na talerze za pomocą dużej łyżki stołowej. Przysmak ten, co roku króluje na świątecznym stole, gromadząc całe grono łasuchów. Wam również gorąco polecam!

  56. AniaP pisze:

    Czy ktoś kiedyś wymyślił coś lepszego od seromakowca? Ja zakochana w serniku pod każdą postacią i z każdym dodatkiem nie wyobrażam sobie świąt bez niego. Masa makowa pełna bakalii i puszysta warstwa sernika to obłędne połączenie nie tylko na święta. Choć wiadomo jak to z makiem – uważaj jak się uśmiechasz

  57. ewelina modelewska pisze:

    Święta Bożego Narodzenia uwielbiamy,
    I przez cały rok na nie czekamy.
    Ciasta przepyszne pieczemy
    I potrawy smakowite przygotowujemy.
    Produkty Bakalland do nich dodajemy ,
    I ich smakiem się delektujemy.
    Barszczyk czerwony gotujemy,
    I rodzynki do niego dodajemy.
    W sałatce bałwankowej również się znajdują,
    Smaku dodają guziczki zastępują.
    Żurawinę wrzucamy do sernika,
    Wtedy jego smak zachwyca.
    Pierniczki jak bombeczki,
    Posypujemy makiem troszeczkę.
    Śliwki i morele w kompocie pływają,
    Który wszyscy do dna wypijają.
    Produkty Bakalland uwielbiamy,
    Świat bez nich sobie nie wyobrażamy.
    Rodzynki są nasze ukochane,
    Do wszystkiego dodawane 🙂

  58. Kasia D pisze:

    Smak Świąt to sernik,kutia i piernik :), Sernik z rodzynkami, piernik długodojrzewający – nim będzie upieczony surowe ciasto leżakuje w makutrze około 4 tygodni. Ale jednak smak dzieciństwa to kutia…mak, pszenica, i pełno bakalii, miód. Kto nigdy nie jadł – to polecam warto spróbować.

  59. smakosz pisze:

    Mi wydaje się… a nawet jestem przekonany ze nic nie pobije „Bawolego Oka” autorstwa Mojej Mamy. Bakalie po prostu są esencją tego ciasta, poukładane ścisło obok siebie pierożki wypełnione bakaliami najróżniejszymi, przykryte masą bitej śmietany wymieszaną z budyniem śmietankowym a na szczycie nieregularnie polana warstwa czekoladowa posypana kruszonymi orzechami włoskimi… hmm co roku, w święta tuz przed nowym rokiem… nie wyobrażam sobie świątecznego stołu bez mojego uwielbianego, ukochanego pełnego pasji smaku Bawolego Oka. Polecam bo można się w nim zakochać.

  60. Mirka Wawrzyniak pisze:

    Ciężki orzech do zgryzienia?
    O, ja orzechy doceniam,
    jest w nich moc zdrowia i smaku!
    Dla Bożego Narodzenia
    w moim domu jest to składnik
    niezbędny i najważniejszy:
    lądują u mnie w serniku,
    w pierniku – tym najpyszniejszym,
    w sałatkach różnych i zdrowych,
    w pierogach także niekiedy –
    wszyscy orzechom tu w domu
    dają smaku spory kredyt!
    Z orzechami pyszna kutia
    kusi słodyczą na stole,
    orzechy ozdobę piękną
    stanowią również na stole,
    w ciastach lądują przeróżnych,
    w kremach, w babeczkach, w rogalach…
    Miłość do orzechów naszą
    rodzinkę szaloną scala,
    a na Święta się tym bardziej
    w nas potęga uczuć budzi –
    do orzechów i nas samych!
    Orzechy – to cud dla ludzi – świąteczny cudzik! 😀

  61. Monika G. pisze:

    Na moim Świątecznym stole króluje piernik z dodatkiem orzechów włoskich, siekanych migdałów i suszoną śliwką. Uwielbiam również pierniczki z płatkami migdałowymi polane lukrem cytrynowym. No i oczywiście makowiec z owocami kandyzowanymi, rodzynkami i suszoną żurawiną 🙂

  62. mika19 pisze:

    Galettes sucrees – arabskie pierniczki
    Składniki:
    • 4 jajka
    • 3/4 szklanki cukru
    • 1/2 szklanki oleju
    • 3 szklanki mąki razowej
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • po 1/2 łyżeczki soli i cynamonu
    • po 1/2 szklanki posiekanych migdałów, orzechów włoskich, suszonych moreli i daktyli (bez pestek)
    • 1 łyżka ziaren sezamu

    Wykonanie:
    Ubij 3 jajka z cukrem, dodaj olej, mąkę z proszkiem do pieczenia, sól i cynamon, a na koniec posiekane orzechy i owoce. Przełóż ciasto na oprószoną mąką stolnicę. Podziel je na 2 części, z każdej ulep wałek o długości 35 cm i grubości 5 cm.
    Ułóż oba wałki na natłuszczonej blasze, pozostawiając 2-3 cm odstępu pomiędzy nimi. Ubij ostatnie jajko i posmaruj ciasta. Posyp ziarenkami sezamu.
    Piecz 20 minut na środkowym poziomie piekarnika w temp. 175°C. Odstaw na 5 minut do ostygnięcia. Pokrój (nożem z ząbkami) na kawałki o grubości 2 cm. Ponownie ułóż na blasze i piecz 15 minut w tej samej temperaturze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *