Praliny jaglane z bakaliami i Konkurs Mikołajkowy

praliny jaglane z bakaliami1

Dziś Mikołajki, więc tradycyjnie rozpoczynamy przygotowania świątecznych pyszności 🙂 Jako pierwsze zagościły w naszej kuchni zdrowe i bardzo smaczne pralinki z kaszą jaglaną, aromatyczną skórką pomarańczową oraz chrupiącymi migdałami, ale to nie koniec, jest jeszcze niespodzianka – wspaniały konkurs, w którym do wygrania czekają na Was 3 mega paki bakalii firmy Bakalland 🙂

Praliny jaglane z bakaliami

Składniki:
100 g kaszy jaglanej
50 g skórki pomarańczowej Bakalland
100 g blanszowanych migdałów Bakalland
1 łyżka oleju kokosowego
1 łyżka mleka
200 g białej czekolady (2 tabliczki)

Sposób przygotowania:
Kaszę jaglaną ugotować w osolonej wodzie, odcedzić i wystudzić. Skórkę pomarańczową oraz migdały drobno posiekać. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Kaszę wymieszać ze skórką, migdałami, olejem kokosowym i roztopioną 1/3 czekoladą. Z powstałej masy ulepić małe kuleczki, a następnie wstawić do lodówki na 30 min.  Pozostałą część czekolady połączyć z łyżką mleka i obtoczyć w niej zimne kulki. Gotowe pralinki wstawić ponownie do lodówki na min. 30 min. Smacznego!

Porada:
Kaszę jaglaną możemy w łatwy sposób pozbawić charakterystycznej goryczy poprzez dwukrotne przepłukanie jej zimną wodą, a następnie wrzątkiem przed jej gotowaniem.

praliny jaglane z bakaliami2

praliny jaglane z bakaliami3

KONKURS Mikołajkowy

Zapraszamy do udziału we wspaniałym konkursie, w którym czekają na Was trzy super zestawy bakalii firmy Bakalland, fundatora naszej zabawy, każdy o wartości 100 zł 🙂

Co należy zrobić, aby wziąć udział w zabawie?
Wystarczy polubić fanpage Dzieci jedzą a w komentarzu poniżej napisać,  jakie są Wasze ulubione potrawy świąteczne z dodatkiem bakalii 🙂 Swoją bakaliową potrawę możecie nam również pokazać wstawiając zdjęcie pod postem konkursowym na fb, ale nie jest to warunek konieczny 😉

Będzie nam również bardzo miło, jeśli do zabawy zaprosicie swoich znajomych 🙂

Na zgłoszenia czekamy do 14.12 Powodzenia!

Wyniki

Zwycięzcami konkursu zostają:
– Anna K-G
– Mama 24 H na Dobę
– HALINKA

Gratulujemy!

praliny jaglane z bakaliami4

Ten wpis został opublikowany w kategorii Boże Narodzenie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

97 odpowiedzi na „Praliny jaglane z bakaliami i Konkurs Mikołajkowy

  1. Hania pisze:

    Dla mnie święta nie mogą być bez makówek! Bakalie (zaraz po maku) grają pierwsze skrzypce w tej potrawie orzechy, rodzynki, migdały i cała reszta są dopełnieniem świątecznej atmosfery

  2. Agnieszka pisze:

    Uwielbiamy sernik, koniecznie z rodzynkami
    Makiełki, zajadamy je paluszkami
    Piernik oczywiście z orzechami
    Bo jesteśmy świątecznymi łasuchami
    A po jedzeniu napić się trzeba
    Kompotu z suszonych owoców
    Wtedy brzuszek dobrze się miewa:)

  3. Edyta pisze:

    Moją ulubioną potrawą z dodatkiem bakalii jest oczywiście kutia. Słodka, chrupiąca… Możemy ją przygotować z dowolnych bakalii i dowolnej jej ilości i właśnie za to ją uwielbiam. Dziś już jest mało znana, ale moja mama przygotowuje ją każdego roku i szybko znika ze stołu.

  4. Angelika pisze:

    Najbardziej swiatecznym i bakaliowym smakolykiem na naszym stole jest keks, tradycyjnie przygotowywany w wigilię i konsumowany na świeżo, jest pyszny i kolorowy od tych wszystkich kandyzowanych skórek, rodzynek, żurawiny, orzechów i wszystkiego co mamy pod ręką

  5. Ania pisze:

    Naszą ulubioną świąteczną potrawą są MAKÓWKI. Jest to tradycyjna nasza śląska potrawa skłądająca się z bułek pokrojonych jak na kanapkę, maku, mleka i mnóstwa bakalii. Wykonanie:
    mleko zagotować z mielonym makiem i cukrem do smaku. Układamy warstwowo bułki, zalewamy je mlekiem z makiem i posypujemy ulubionymi bakaliami, u nas to migdały, orzechy i rodzynki. I tak kolejne warstwy.
    Pyyyyszne 🙂

  6. Ilona pisze:

    Ulubiona potrawa świąteczna mojego synka z bakaliami to kutia lub deser typu ciasto makowiec lub orzechowiec 🙂 Z kolei potrawa mamusi z bakaliami to 😉 makaron z makiem i bakaliami 😉

  7. Beata pisze:

    Moją ulubioną potrawą świąteczną z z bakaliami są – kliski z makiem i oczywiście z bakaliami kliski swojej roboty, miód, mak i mnóstwo różnego rodzaju bakali od orzechów, poprzez rodzynki, ma innych suszonkach kończąc do świątecznego objadania się nic wiecej mi nie potrzeba

  8. Ania H. pisze:

    Najlepszy jest sernik z rodzynkami, ale bratowa zawsze też przywoziła na Wigilię kutię. 🙂 zresztą bakalie są pyszne same w sobie, wcale nie trzeba ich wrzucać w potrawę. Rodzynki to dla dzieci najsmaczniejsze słodycze!

  9. Beata pisze:

    Najpyszniejsze i najbardziej wazne w naszym domu są ciasteczka kruche z bakaliami. Są niezwykle istotne bo wykonujemy je razem z synem. To on miesza, wykrawa, dodaje bakalii a po wszystkim polewa lukrem i dekoruje startymi bakaliami i posypkami. Jest smacznie i bardzo kolorowo. Czas w ktorym moj syn wie i czuje że święta tuz tuż☺☺☺.

  10. Kasiadudadey pisze:

    Makówka to tradycyjne danie na naszym świątecznym stole. Nie może oczywiście tam zabraknąć bakali. I tradycja jest też u nas że przed kolacja wszyscy przygotowujemy jedzenie. Siekanie bakali zajmuje nam trochę czasu ale tak ręcznie siekane maja inny smak dla nas. A przy tych pracach oczywiście jest tyle śmiechu i rozmów. Rodzinne przygotowanie makówki to bezcenny czas. Orzechy często odskakują spod noża młodszym dziecią tak wiec śmiechu jest co nie miara. Uwielbiam ten czas no i oczywiście makówki pełne bakali, maku, miodu, bułki i mleka.

  11. blackangel1989 pisze:

    U mnie bakalie na Święta są honorowym i gościem i pomocnikiem a na moim wigilijnym stole nie może zabraknąć 3 słodkich potraw 1. wegańskie ciasto kokosowo- pomarańczowe na bakaliowe owsianym spodzie ,w nim bakalie to podstawa -jako spoiwo w spodzie (daktyle, śliwki i orzechy ) ,jako kwintesencja smaku nadzienia (kokosowe wiórki połączone w kokosowym mleku ) oraz jako ozdoba podkreślająca smak , która daje to „chrup”- migdały 2.Potrawa nr 2 to makowe wegańskie ciasto- tutaj mak gra główną rolę w towarzystwie otwartej pomarańczowej skórki, garści rodzynek i orzechów jest mistrzem wśród świątecznych wypieków . No i 3-faworyt trzy to gorąca”daktylada” tu królują daktyle -zblendowane a potem złączone z kokosowym mlekiem , szczyptą cynamonu i pomarańczową nutą podgrzewam w garnuszku i jest jak znalazł na świąteczny wieczór pyszny gorący napój rozgrzewający to jest moje MUST BE !!!!

  12. Anna.M-W pisze:

    Najchętniej dodawałabym bakalie do wszystkiego bo są cudownie uniwersalne i obłednie pyszne,jeśli chodzi natomiast o Świateczną potrawę to w tamtym roku ryba po grecku została wzbogacona rodzynkami i orzechami włoskimi- smak głęboki, inny, cudowny.

  13. Magdalena Wojtanowicz pisze:

    Moją ulubioną świąteczną potrawą – deserem jest KEKS z OGROMNĄ ilości BAKALII w środku. Od dziecka je uwielbiałam i zawsze ze smakiem zajadałam
    i do dziś dnia mi to zostało – no bo jak inaczej 😉 w tym cieście – wypieku się zakochałam 😉

    • Aleksandra pisze:

      A ja w tym roku po raz pierwszy upieklam piernik żydowski. Z orzechami i rodzynkami, musi dojrzewac upieczony 4 tygodnie w lodówce. Ale po upieczeniu musiałam sprawić czy wyszedł. Juz wiem ze będę się nim objadac w swieta! Jest pyszny. Na górę dam gesty lukier i skórkę z pomarańczy.

  14. Karol W. pisze:

    Raczej nic wyjątkowego. Po prostu orzechy wyjadane cichcem z misek. Co krok to pistacja, orzeszek włoski czy laskowiec. Tak mocno kojarzą mi się ze świętami jak zapach mandarynek.

  15. Adam Wróblewski pisze:

    Bakalie kojarzone są zazwyczaj ze słodkimi wypiekami i jako dodatek do popułamej kutii. Ja lubię eksperymenty kulinarne i raz na Święta zrobiłem pierogi z twarogiem, orzechami włoskimi i rodzynkami. Zniknęły szybciej niż te z grzybami i kapustą.

  16. Anna K-G pisze:

    Uwielbiamy Kutię <3 och rety….kiedyś sama ale teraz już ze starszą córeczką a w tym roku i z młodszą będę wybierać najbardziej dorodne ziarenka pszenicy od dziadka ze spichlerza, namoczymy je całą noc przed Wigilią. Następnego dnia, kiedy będą się gotować na kuchni opalanej drewnem wszystkie inne Wigilijne potrawy ugotujemy i ziarno pszenicy, a tuż obok będzie gotować się mak do makowca i trochę do naszej Kutii. Namoczymy też w gorącej wodzie rodzynki. Wyłuskamy zebrane jesienią i suszące się na strychu orzechy włoskie i laskowe. Przyniesiemy z piwnicy słoik miodu lipowego który najbardziej wszyscy lubią. Wymieszamy porządnie wszystkie składniki i ozdobimy orzechami. Znów przygotujemy pół wielkiego garnka i znów drugiego dnia Świąt już nic nie będzie bo jakoś ta Kutia bardzo szybko nam znika, wszyscy podchodzą z miseczkami i zajadają póki nie ma dna w garnku. Łasuchy, ale to samo zdrowie więc będziemy jeść z radością i nie liczyć kalorii i nie mając wyrzutów sumienia nic a nic 😉 młodsza Basia będzie w tym roku pierwszy raz próbować, ale jestem pewna, że będzie zachwycona równie bardzo co jej starsza siostra Kasia 😉

  17. W naszej rodzinie w Święta Bożego Narodzenia króluje to co WIEM ,ŻE MOJE ……..”DZIECI ZJEDZĄ „ czyli nasza ukochana najsłodsza a zarazem najbardziej zdrowa „ CHATKA BABY JAGI WYPCHANA PO SAME BRZEGI BAKALIAMI „
    Dlaczego ta niby zwykła piernikowa CHATKA jest naszym ulubionym świątecznym przysmakiem ? Otóż Droga Kingo jesteś mamą więc z pewnością wiesz ,że chociażby MATKA najlepszą kucharką na świecie była i chociaż by najpyszniejsze dzieło kulinarne zrobiła TO DZIECI DLA DZIECKA I TAK NAJPYSZNIEJSZĄ POTRAWĄ BĘDZIE TA W KTÓREJ DZIECKO MIAŁO JAKIŚ SWÓJ UDZIAŁ … Dlatego u nas w domu króluje PRZESTRASZLIWA A ZARAZEM NAJPIĘKNIEJSZA NA ŚWIECIE CHATKA ZŁEJ BABY JAGI , którą moje córki mają okazje przygotowywać razem ze mną … Kiedy tylko rozniesie się wieść o robieniu chatki , córki ubierają swoje fartuszki i wielkie kucharskie czapy … Mieszają , dodają , smakują i brudzą wszystko co się da …Szczerze mówiąc w Święta nie przejmuję się upaćkanym blatem i brudnymi fartuszkami BO W ŚWIĘTA W KUCHNI SPRZĄTA TATA – HIHI 😉 A co tam ,,, Niech ma swój udział w przygotowaniach do Świąt nie jesteśmy takie – dzielimy się obowiązkami ,żeby też miał swój udział w robieniu chatki 🙂
    Najlepsza zabawa jest na sam koniec …
    Do kolorowych miseczek wsypujemy wszystkie możliwe bakalie jakie tylko mamy w domu .
    U nas są to zazwyczaj migdały , rodzynki , daktyle , orzechy włoskie , mieszanka bakaliowa , suszone morele , pestki dyni i suszona żurawina ,,, Jednym słowem moje dzieci są jednymi wielkimi BAKALIOŻERCAMI i każde nasionko , orzech bądź suszony owoc jest pałaszowany od razu .
    Obok bakalii przygotowujemy miseczki z różnymi posypkami , lukrem i roztopioną białą oraz mleczną czekoladą …
    WYCINAMY części naszej chatki , sklejamy ją i przystępujemy do NAJLEPSZEJ ZABAWY – DEKOROWANIA DACHU , OKIEN , DRZWI I DROGI WSZYSTKIM CO SIE DA …
    WYKONANIE TAKEIJ CHATKI Z PIERNIKA JEST BANALNIE PROSTE A DEKOROWANIE RAZEM Z DZIEĆI DAJE MASĘ RADOŚCI .
    WŁAŚNIE DLATEGO TA CHATKA JEST TAK PYSZNA I WYJĄTKOWA BO WYKONANA RAZEM Z DZIEĆMI – POLECAM . NIŻEJ DOŁĄCZAM NASZ PRZEPIS ALE TAK NAPRAWDĘ MOŻECIE WYKORZYSTAĆ KAŻDY PRZEPIS NA PIERNIK I WYKROIĆ ELEMENTY DO CHATKI WEDŁUG WŁASNEGO UZNANIA – BAKALI UWYWAMY TEŻ TAKICH JAKICH CHCEMY BADŹ TAKICH JAKIE MAMY AKURAT W DOMU 😉
    KŁADNIKI
    SKŁADNIKI:

    -550 mąki pszennej
    -200 g miodu 
    -100 g cukru pudru
    -120 g masła
    -1 jajko
    -szczypta  sody oczyszczonej
    -1,5 łyżki przyprawy do piernika
    -3 łyżeczki kakao

    Do dekoracji mona użyć wszystkiego co lubią domownicy mogą to być słodkie cukierki posypki , lukier … W naszym domu używamy RÓŻNYCH BAKALI , orzechów , suszonych owoców , jadalnych posypek i dwóch rodzajów czekolad , mlecznej i białej . 🙂

    Masło wraz z miodem rozpuszczamy. Następnie studzimy.
    Wyrabiamy ciasto .
    Urywamy kawałek ciasta, i wałkujemy go na około 4 mm najlepiej na papierze do pieczenia.
    Wycinamy z szablonu części chatki.
    Najlepiej wycinać je na papierze, bo podczas przenoszenia mogą się odkształcić i wtedy chatka może wyjść krzywo.
    Pieczemy po około 8 minut w rozgrzanym do 190 stopni piekarniku-należy uważać by nie przypalić .
    Gdy wszystkie części chatki mamy pieczone, i ostudzone przechodzimy do dekoracji czyli do najlepszego momentu ,, No poza jedzeniem oczywiście 😉
    POLECAM WSZYSTKIM WYKONANIE BAKALIOWEJ CHATKI A I KORZYSTAJAC Z OKAZJI ,ŻE ZBLIŻAJĄ SIĘ ŚWIĘTA ŻYCZĘ WSZYSTKIM FANOM „DZIECI JEDZĄ „ ORAZ TOBIE KINGO I CAŁEJ TWOJEJ RODZINCE WESOŁYCH , SPOKOJNYCH I PACHNĄCYCH SMAKOŁYKAMI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 🙂

  18. Aneta pisze:

    Polecam tartę makową z bakaliami.
    Składniki:
    Ciasto:
    masło 100 g,
    mąka 200 g,
    proszek do pieczenia 1/2 łyżeczki,
    cukier puder 1/3 szk,
    cukier waniliowy 1 opakowanie,
    żółtko 1 szt,
    sól 1 szczypta,
    Masa makowa:
    masa makowa 450 g,
    rodzynki 2 łyżki,
    posiekane orzechy włoskie 2 łyżki,
    posiekane migdały 2 łyżki,
    otarta skórka pomarańczowa 2 łyżki,
    jabłko 1 szt,
    miód 1 łyżka,
    białko 1 szt,
    Sposób przygotowania:
    W misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, solą i cukrem. Dodać pokrojone masło oraz żółtko. Ciasto zagnieść, odciąć 1/3 ciasta i oba kawałki włożyć do lodówki na godzinę.
    Formę do tarty o średnicy 24 cm natłuścić i posypać bułką tartą. Formę wylepić ciastem. Ciasto ponakłuwać widelcem. Na ciasto wysypać groch lub fasolę i podpiec w piekarniku przez 15 minut.
    Jabłko obrać, usunąć gniazdo nasienne i zetrzeć na tarce o małych oczkach. Masę makową wymieszać z rodzynkami, orzechami, migdałami, skórka pomarańczową, jabłkami i miodem. Dodać pianę z białka i wymieszać. Masę makową wyłożyć na podpieczony spód.
    Z pozostałego ciasta wycinać ozdoby i ułożyć na wierzchu tarty. Piec 30 – 35 minut w temperaturze 180 stopni.
    Smacznego 🙂

  19. Nulek pisze:

    Team RODZYNKI! Team RODZYNKI! To mój okrzyk jest bojowy!
    Bo jak można ich nie lubić, nie przychodzi mi do głowy!
    Dlatego to właśnie one są warunkiem sine qua non,
    by potrawa wigilijna stała się mą ukochaną! 🙂
    A rodzynki z Bakallandu w każdej swej pysznej odmianie
    towarzyszą mi wręcz stale, gdy zaczynam gotowanie
    przedświątecznych potraw wszelkich. Lądują w naszych pierogach
    z serem – na słodko – dla mamy to bowiem przyjemność błoga,
    taki wariant pierogowy. I w sałatkach. I w serniku.
    W makowcu, kutii, makiełkach, sałatkach… Czyli w wyniku
    moich najsłodszych obliczeń – jakieś 90 procent
    potraw zawierać je musi. Tak objawiają swe moce
    cudowne podczas Świąt naszych. Kocha je cała rodzina,
    a ja już, gdy o nich piszę, lekko ślinić się zaczynam…
    Bo czy grzańca robię w Święta, czy podżeram kluski z makiem,
    zawsze doceniam rodzynki i raduję się ich smakiem,
    smakiem, co mi przypomina skarb słodki, odnaleziony
    – kocham wszystko z rodzynkami podczas mych Świąt ulubionych! <3

  20. Alicja Izdebska pisze:

    Moim ulubiony świąteczny wypiek i bez wątpienia jeden z najwyraźniejszych smaków z mojego dzieciństwa to blok czekoladowy z bakaliami, który mama robiła z mleka w proszku. Nie mogłam się doczekać kiedy dostanę pierwszy kawałek. Bardzo słodki, ale przepyszny, z mnóstwem bakalii i herbatnikami. To była dla mnie prawdziwa uczta. Starałam się delektować każdym kęsem jak najdłużej. Prawdziwa rozkosz dla podniebienia! Z bloku uwielbiłam wydłubywać rodzynki była to fajna zabawa… Po latach, z wielkim sentymentem, powracam do tego wypieku, chcąc przybliżyć swoim maluchom, chociaż kawałek własnego dzieciństwa. 🙂

  21. Alicja Izdebska pisze:

    Moim ulubiony świąteczny wypiek i bez wątpienia jeden z najwyraźniejszych smaków z mojego dzieciństwa to blok czekoladowy z bakaliami, który mama robiła z mleka w proszku. Nie mogłam się doczekać kiedy dostanę pierwszy kawałek. To była dla mnie prawdziwa uczta. Starałam się delektować każdym kęsem jak najdłużej. Bardzo słodki, ale przepyszny, z mnóstwem bakalii i herbatnikami. To była dla mnie prawdziwa uczta. Starałam się delektować każdym kęsem jak najdłużej. Prawdziwa rozkosz dla podniebienia! Z bloku uwielbiłam wydłubywać rodzynki była to fajna zabawa…
    Po latach, z wielkim sentymentem, powracam do tego wypieku, chcąc przybliżyć swoim maluchom, chociaż kawałek własnego dzieciństwa.

    Blok czekoladowy z bakaliami wg mojej babci :
    SKŁADNIKI:
    -500 g mleka w proszku
    -100 g orzechów laskowych
    -50 g rodzynek
    -200 g herbatników
    -250 g masła
    -4 czubate łyżki kakao
    -pół szklanki cukru
    -200 ml wody

    Do dużej miski przekładamy posiekane orzechy laskowe, dodajemy, rodzynki, mleko w proszku i pokruszone na mniejsze części herbatniki. Mieszamy i odstawiamy. W rondelku umieszczamy masło, cukier, kakao i wodę. Zagotowujemy i zdejmujemy z ognia. Jeszcze gorącą masę przelewamy do miski z mlekiem i bakaliami. Powstałą masę przelewamy do prostokątnej formy. Dobrze ugniatamy, aby wyrównać powierzchnie. Przykryć folią i odstawić do wystudzenia, a następnie przełożyć do lodówki na kilka godzin do stężenia masy.

  22. Makowiec ciasto jedna z 12 potraw wigilijnych w moim domu.

  23. Laura pisze:

    Odkąd pamiętam w naszym domu na świątecznym stole zawsze gościły makówki, rzecz jasna przygotowane wcześniej przez moją babcię, która przez całe święta trzymała rękę na pulsie, żeby niczego nie zabrakło, zwłaszcza magicznej atmosfery!
    Makówki mojej babci pachną naprawdę obłędnie, jest w nich cała masa bakalii, namoczona w gorącym mleku chałka, dużo maku, odpowiednio wcześniej przygotowanego! Musicie wiedzieć, że moja babcia nigdy nie idzie na łatwiznę, a gotowe masy makowe omija szerokim łukiem.
    Makówki trafiają na stół w wigilię, po uroczystej kolacji i bardzo szybko znikają, ale uwaga, jest ich tyle, że starczy na całe święta i do obdzielenia rodziny i przyjaciół domu 🙂
    Z całą stanowczością stwierdzam, że jest to moje ulubione danie z bakaliami w roli głównej i nie wyobrażam sobie bez niego świąt. Pozdrawiam serdecznie !

  24. Iwona pisze:

    Uwielbiam kompot z suszonych owoców, który gotujemy tylko jeden jedyny raz w roku – właśnie na Wigilię. Głównym składnikiem są suszone śliwki, a dodatkiem suszone jabłka. Na ten smak czekam cały rok i dlatego jest dla mnie wyjątkowy, nadaje Świętom uroku i aromatu.

  25. Gosia pisze:

    Zamiast tradycyjne kapusty wigilijnej z grzybami u mnie na stole króluje kapusta z bakaliami do kapusty dodaję morele suszone, śliwki suszone (nie wędzone) oraz rodzynki. Wszystko na oko, do tego cebula, olej i dosładzam miodem. Polecam palce lizać.

  26. Magdalena pisze:

    Nie wyobrażam sobie Świąt bez piernika. A piernik oczywiście musi być domowy, z bakaliami i skórką pomarańczy.

  27. Gosia pisze:

    Ja najbardziej lubię keks z mieszanką bakalii z Bakalland. To w zasadzie jedyna potrawa, przy której sobie folguję, ponieważ nie jadam słodyczy z racji zaburzeń odżywiania. Bakalie z Bakalland mają jednak wyjątkowy smak, a keks z nimi rozpływa się w ustach.

  28. Mateusz pisze:

    Nie mam ulubionej potrawy z bakaliami, opowiem swoją historię dlaczego tak się stało. Jak bylem dzieckiem przygotowywanie świąt oznacza dla mnie i dla mojej siostry najpierw pomoc w sprzątaniu, a następnie pomoc w przygotowywaniu jedzenia na święta a na samym końcu stołu wigilijnego.
    Pomagając w przygotowywaniu jedzenia na święta byłem odpowiedzialny za przygotowanie bakalii (jako dziecko małe, tylko wysypaniu, obraniu migdałów, jako dziecko starsze też do mnie należało krojenie)
    I zawsze jako dziecko czy teraz jako dorosły podjadałem, dalej to bardzo lubię.
    Dlatego nie jestem wstanie wskazać jaka potrawę najbardziej lubię, ponieważ lubię wszystkie gdzie samodzielnie kroiłem i przygotowywałem bakalie. A najbardziej sam proces przygotowywania bakalii do potraw.
    Mam teraz sam dzieci i przy świętach są one odpowiedzialne za bakalie, a ja mogę je już tylko podjadać i przekomarzać się z dziećmi, które chcą pokazać,że dużo pokroiły, a ja im to zjadam.

  29. Bożena Bieras pisze:

    Moją ulubioną świąteczną potrawą z bakaliami jest serniczek kajmakowy. W środku, jak to w serniku, kryje się odrobina rodzynek, a na zewnątrz – mnóstwo orzeszków, migdałów i innych bakalii, bo kajmak znany jest z tego, że łatwo jest przykleić do niego dosłownie wszystko – niechcący niestety również włosy 😛 Na Święta właściwości kajmaku stwarzają ogromne możliwości, jeśli chodzi o dekorowanie. Na kajmakowym serniczku można więc wyczarować wszystko – od migdałowej, pokrytej śniegiem choinki, przez orzechowego renifera po żurawinowego Mikołaja 🙂 Jestem ogromną fanką wypieków z masą kajmakową i bakaliami, więc dla mnie Boże Narodzenie to doskonała okazja, aby skusić się na małe co nieco 🙂 A pod postem konkursowym na Facebooku wrzucam zdjęcie 🙂

  30. Kasia pisze:

    Kocham nasza rodzinna kuchnie, i jestem niesamowicie przywiazana do naszych tradycyjnych dan. Nie sklamie jednak gdy powiem, ze kocham tez eksperymentowac i probowac nowch smakow. Bakalie zapraszam do wigilijnego stolu poprzez typowy Angielski deser swiateczny. Minced pie mozna dostac tam tylko w okresie Bozego Narodzenia. To polaczenie bakali z brandy zapieczonych w kruche ciasto. Pycha!

  31. Anna BAL pisze:

    Od jakiegoś czasu bardzo polubiłam makowiec, taki nasycony, bogaty, mokry mniam 🙂
    Z bakaliami najlepszy. LUbię też kutię, raz robiłam, ale nie wyszła mi taka idelana, chętnie zjem jak mnie ktoś poczęstuje 🙂 Nie zje się jej dużo, ale jest zdrowa za to 🙂

  32. Domiisiex pisze:

    Moją ulubioną potrawą świąteczną jest „moczka śląska”. Słodka zupa piernikowa z bakaliami ciekawie urozmaica menu na Wigilię. To świąteczny rarytas, ma konsystencję gęstego budyniu i pyszny smak piernika, owoców i bakalii.

    SKŁADNIKI NA 5 L ;
    -1/2 kg katarzynek bez czekolady
    -kompot śliwkowy
    -1/2 kostki masła
    -1 gorzka czekolada
    -3 łyżki kakao
    -2 cytryny
    -300 gr cukru
    -200 gr orzechów włoskich
    -200 gr migdałów
    -200 gr rodzynek
    -1-2 kieliszki wódki
    -2 łyżki mąki

    1. -Połamać piernik za mniejsze kawałki zalać 2,5 l wrzącej, poczekać około 10-15 minut. Następnie zblendować mikserem aby nie było ani jednej grudki lub przecedzić przez sito.
    2. – Dajwmy na mały ogień i wlewamy kompot bez owoców. Cały czas mieszamy.
    3. -Wyciskamy sok z cytryny.
    4. -Orzechy wrzucamy do wrzącej wody i dodajemy do nich łyżeczkę cukru, czekamy 10 minut.
    5. -Rodzynki również zalewamy wrzątkiem i czekamy około 2 minut.
    6. -Czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy 1 szklance wody, tak samo robimy z kakao.
    -do moczki dodajemy cukier cały czas mieszając, następnie dodajemy rozpuszczoną czekoladę i kakao, w międzyczasie robimy zasmażkę.
    7. -Masło topimy, dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy.
    -Do gotującej się moczki dodajemy zasmażkę, cały czas mieszamy. Na koniec dodajemy bakalie i wlewamy wódkę.Całość mieszamy.

  33. HALINKA pisze:

    „ Dzieci jedzą „ u nas w domu każdy lubi co innego
    i może właśnie dlatego
    przepisów świątecznych z bakaliami u nas nie brakuje
    i co roku coś nowego na stół szykuję …

    * CÓRECZKI moje BAŁWANKOWE KULECZKI CZEKOLADOWE Z BAKALIAMI uwielbiają
    Bakalii ulubionych stos rozdrabiają
    Dodają kakao , miód i rozpuszczoną czekoladę białą
    Wszystko mieszają a później bałwanki kulają ,,,
    Wkładają do lodówki swe białe cuda na godzinki dwie
    Licząc na to że tata wszystkich bałwanków po kryjomu nie przed nimi nie zje 😉

    * Ja uwielbiam KARPIE W SOSIE BAKALIOWYCH
    Choć robię go w sposób nietypowy
    Dzwoni z karpia dzień wcześniej w cytrynie i cebuli marynuje
    A tuż przez Wigilijną kolacją delikatnie posypuję mąką i smażę
    Osobno do karpia sos przygotowuję
    Rozpuszczam tłuszcz , podsmażam cebulkę , dodaję wino białe
    i czekam aż alkohol odparuje
    Póżniej dodaję sos pieczeniowy i pokruszone pierniki
    Czekam aż sos zgęstnieje i dodaję migdały i rodzynki
    A na koniec sok z połowy cytrynki I GOTOWE
    Każdy do karpia leje sobie sosu z bakaliami ile tylko chce
    Talerze są puste a to podoba się najbardziej mnie – matce 😉

    * Mój mąż to smakosz słodkościowy
    Dlatego ubóstwia nade wszystko ŚNIEŻNOBIAY Z BAKALIAMI BLOK CZEKOALDOWY
    z migdałami , suszonymi morelami , kokosami i toną orzechów włoskich i laskowych
    otulonych mlekiem w proszku i białym puchem polew czekoladowych
    Czasami też łamię przepis…
    Mieszam rozpuszczone białe czekolady z mlekiem w proszku i całą tą masę wlewam do wszelkiego rodzaju bakaliami i wylewam wszystko na wielką płaską blachę .
    Odstawiam w zimne miejsce aż wszystko stężeje a później z całej tej masy wycinamy z córkami świąteczne ciasteczka w gwiazdki , serduszka , renifery i Mikołaje …
    Ciasteczka z BIAŁĘGO BOLU CZEKOLADOWEGO Z BAKALIAMI TEŻ SĄ ŚWIETNE I TATA TEŻ Z CHĘCIĄ JE PAŁASZUJE 😉

    *Dla Gwiazdora szykujemy obowiązkowy kubek ciepłego mleka z KRUCHYMI TARTALETKAMI Z BAKALIAMI …Córeczki gniotą ulubione ciasteczka czekoladowe ,, Mieszają je z czekoladą . Zagniatają masę i wypełniają nią tartaletki . Do tartaletek wlewają rozpuszczoną białą czekoladę . Na koniec dekorują swoje dzieła różnymi bakaliami ..
    Ps. GWIAZDOR ZJADA WSZYSTKIE 😉

    „Dzieci jedzą „ jak widzisz u nas lista ulubionych potraw z bakaliami jest długaśna , dlatego trzymamy kciuki żeby udało nam się wygrać jedna z paczuszek od Bakalland . POZDARWIAMY

  34. Katarzyna Balbierz pisze:

    Jak dla mnie jednym z najgłówniejszych składników świąt są bakalie. Makiełki, kutia, sernik, makowiec, ciasteczka…. Można wymieniać bez końca! Jednak nie wyobrażam sobie świąt bez mojej ulubionej potrawy czyli kompotu z suszu. Wystarczy, dodać suszonych owoców (koniecznie spróbować każdego dodawanego owocu prosto z torebki, żeby zrobić kontrolę jakości), garść rodzynek (druga garść prosto do brzucha), odrobinę skórki pomarańczowej żeby był piękny aromat, wodę i zagotować z odrobiną cukru waniliowego. Mój mąż zawsze mówi, że podczas robienia kompotu z suszu zjadam tak dużo owoców i rodzynek, że jakby nalał mi wrzątku do brzucha to na sto procent zrobiłby się tam kompot.

  35. Sylwia pisze:

    Oczywiście ciasta; makowiec i sernik. Prócz ciasta to moczka. To jest jedyna nasza słodycz która robię co roku.

  36. Daria pisze:

    Uwielbiamy makowiec z kruszonką.Jest wyjątkowy,choć na wyjątkowy nie wygląda 🙂 Nie jest to typowy makowiec,bo jest to ciasto które rozpływa się w ustach,nie jest suchy.Mak jest z dodatkiem migdałów,a kruszonka ma smak wanilii.U mnie w domu raczej nikt nie przepadał za klasycznym makowcem,ale kiedy dostałam przepis na makowiec z kruszonką moja rodzina go uwielbia i na każde święta gości na naszym stole.

    Za to na wigilijnym stole nie może braknąć klusek z makiem,z mega ilością bakalii,Pycha 🙂

  37. Paweł pisze:

    Moją ulubiona potrawa świąteczna są makówki. Nie może ich zabraknąć na świątecznym stole, nie wyobrażasz sobie tego gdy ich nie było. Oczywiście podstawowym składnikiem makówek jest jak sam nazwa wskazuje mak, według mnie furorę ta potrawa robi dzięki bakaliom,to jest niebo w gębie porostu to trzeba spróbować.

  38. Beacia1978 pisze:

    Uwielbiam bakalie i królują one na moim świątecznym stole. W wigilię oczywiście w kompocie, śledziach, a najważniejsze – w makowcu.

    Składniki:
    300g mąki pszennej
    100 g orzechów laskowych
    100 g orzechów włoskich
    50 g rodzynek
    100 g masła
    2 żółtka
    szczypta soli
    masa makowa
    500 g jabłek
    biała polewa
    skórka pomarańczowa

    Przygotowanie:
    Mąkę wymieszać ze szczyptą soli i żółtkami, wyrobić ciasto, owinąć je folią i wstawić na 1 godzinę do lodówki. Zimnym ciastem wyłożyć blaszkę. W międzyczasie umyć i obrać jabłka, pokroić je w kostkę i wymieszać z masą makową i sparzonymi i pokrojonymi orzechami i rodzynkami.
    Nałożyć masę na ciasto i piec 60 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. Po ostudzeniu ciasta ozdobić je białą polewą i skórką pomarańczową.

    Pierwszego dnia Świąt bakalie królują w postaci wytrawnej, ale równie pysznej

    Pieczeń z bakaliami

    Składniki:
    1,5 kg mielonej wieprzowiny, np. łopatki
    200 g boczku
    1 marchewka
    1 pietruszka
    pół selera
    2 ząbki czosnku
    100 g suszonej żurawiny
    50 g suszonych moreli
    50 g suszonych śliwek
    50 g posiekanych orzechów włoskich
    50 g posiekanych migdałów
    2 jajka
    bułka tarta
    olej
    sól
    pieprz
    majeranek

    Przygotowanie
    Wymieszać mielone mięso, zmielony boczek, zmielone ugotowane uprzednio warzywa, jajka, pokrojony czosnek, suszone owoce i orzechy, doprawić. Ułożyć masę w
    posmarowanej olejem i posypanej bułką tartą formie. Piec 1 godzinę w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni. Po ostudzeniu wyjąć z formy.

  39. Ewelina pisze:

    Najlepszy jest keks! ☺ córka od najmłodszych lat (ma 10) uwielbia keks. Cała przyjemność tkwi w wydłubywaniu bakali z ciasta. ☺ a na koniec zjada okruszki -dosłownie bo po wyjedzeniu wszystkich słodkich bakalii zostaja same okruszki ☺

  40. marzena pisze:

    Moja ulubiona potrawa wigilijna potrawa to Kutia ,dużo bakalii mak,
    pszenicya (bez łusek)
    miod
    laska wanilii
    orzechy
    migdały
    rodzynki
    suszone figi
    kandyzowana skórka pomarańczowa
    mleko do sparzenia maku
    A żeby kutia była pyszna to tylko bakalie bakaland 🙂

  41. Marzena pisze:

    Moja z ulubionych potraw wigilijnych to Kutia ,dużo bakalii
    mak,
    pszenica (bez łusek)
    miód
    laska wanilii
    orzechy
    migdały
    rodzynki
    suszone figi
    kandyzowana skórka pomarańczowa
    mleko do sparzenia maku
    A żeby kutia była pyszna to tylko bakalie bakaland 🙂

  42. Hanna pisze:

    Sernik bez rodzynek to jak Święta bez Kevina! Nie ma takiej możliwości, zeby nie bylo.
    Uwielbiam serrnik mojej mamy. Pyszny, puszysty i z dużą ilością rodzynek. Taki pamiętam z dzieciństwa i taki jest cały czas. Pyszny

  43. arturionidas pisze:

    Kutia – to chyba najpopularniejsza słodka potrawa świąteczna. To w zasadzie pszenica i mak, ale pełne pysznych i bardzo aromatycznych dodatków, przede wszystkim bakalii – pszenicy, orzechów włoskich, migdałów i smażonej skórki pomarańczowej.

  44. angelisia018 pisze:

    Zdecydowanie faworytem jest jak co roku kutia najeżona bakaliami i obłędnie pyszny keks mojej mamy.

  45. Kasia pisze:

    Nie wyobrażam sobie świat bez moczki
    jest to potrawa, którą od zawsze robiła moja prababcia i następnie przejęła moja Mama, składa się
    bakalii ,
    piernika i
    ciemnego piwa.
    Wszystko jest zmieszane i ten smak słodkich bakalii rozpoczynając od moreli, śliwek fig rodzynek daktyli oraz orzechów włoskich kończąc na kompocie z węgierki i kończąc na pierniki zalanym piwkiem.
    Moja the best of one na święta !!
    Ten smak który czuje się tylko raz w roku !!

  46. ANUSZKA pisze:

    Oczywiście na świątecznym stole nie może zabraknąć keksu. Musi być pełen bakalii i bardzo słodki. Dobrze zrobiony smakuje nie tylko w czasie Świąt, ale dużo dłużej. a poza tym:
    Na śniadanie keks
    Na kolację seks!

  47. Maria pisze:

    Śląska tradycja święta nie mogą obyć się bez moczki jednej z najstarszych śląskich wigilijnych potraw świątecznych najsmaczniejsza moczka śliwkowa suszone śliwki gotowane w wodzie przecierane potem przez sito dodajemy potem do tego piernik dodajemy bakalie różne rodzynki migdały ,suszone morele ,pomarańcze daktyle ,figi potem z masła robimy zasmażkę jeżeli jest z gęsta dodajemy kompot najlepiej z agrestu i śliwek dodajemy cukier i cynamon potrawa ta króluje pewnie na każdym śląskim stole

  48. Ewa i Ola pisze:

    Na wigilijnym stole nie może zabraknąć klusków z makiem i makowca z dużą ilością bakali a taka sernika z rodzynkami i przepysznego piernika z orzechami włoskimi a jak ktoś lubi śledzia to polecam śledzia na słodko z rodzynkami przepyszne

  49. Agnieszka pisze:

    Moja ulubiona potrawą świąteczną z dodatkami bakali jest kuria.. Kutia jest skośna,chrupiaca i w mojej rodzinie uwielbiana przez wszystkich. W kuti mogą być wszystkie bakalie jakie tylko są o lubimy

  50. Ela_Bentk pisze:

    Od kilku już lat, upiększam z Córką przedświąteczny Świat…
    Kiedy już do nas zbliżają się Święta, aromat pierników wokół się „pałęta”.
    Wierne sprawdzonemu przepisowi, z orzechami je pieczemy, a po kilku dniach fantazyjnie dekorujemy:
    powstają kolorowe bałwanki, dzwoneczki i gwiazdeczki i połączone lukrem trójwymiarowe choineczki!
    Potem małe paczuszki z wypieków robimy i obdarowujemy nimi Sąsiadów i członków Rodziny!
    To już nasza rokroczna tradycja – przepis sprawdzony plus orzechy = Rodzinna koalicja!

  51. Atol pisze:

    Kompot z suszu to pozycja obowiązkowa
    Intensywnie aromatyczna, smaczna i zdrowa!
    Śliwka węgierka gra w nim pierwsze skrzypce,
    Pięknie się komponuje przy uszkach i rybce!

  52. Ann pisze:

    Bakalie? Oczywiście do tradycyjnego makowca na kruchym cieście! Delikatna masa makowa z rumowymi rodzynkami, orzechami i migdałami.Na wierzch obowiązkowo krucha chrupiąca krateczka posypana cukrem pudrem.Ten makowiec zawsze pachnie świętami, choinką i wspólną wigilią, nasączony jest wspomnieniami. Zawsze go piekła moja mama. W ciągu roku piekę inne ciasta na różne okazje ale ten makowiec jest jedyny, wyjątkowy, świąteczny.

  53. muchowa pisze:

    Ulubiona potrawą jest samorobny makaron z makiem, wielka ilością bakalii i makiem, miodem i słodką śmietanką. Makaron oblepiony makiem, orzechami, słodzony rozpływającym się miodem. To jest coś co nasza rodzina uwielbia.

  54. annadanuta pisze:

    Ja nie wyobrażam sobie świąt bez Kuti i łamańców .Łamańce to podpłomyki które łamiemy na kawałki i dodajemy do nich mak , rodzynki i orzechy z dodatkiem miodu . Do kutii tez dodajemy bakalie . Prawdziwą furorę robi keks z bakaliami i im ich więcej tym dla mnie lepszy .Bakalie same w sobie sa smaczne i ja lubie je sobie przegryzać bo je lubię .

  55. Ulka pisze:

    Proponuję przepis na makówkę – jako wyśmienity, wyjątkowo słodki i aromatyczny przysmak wigilijny. Sposób przyrządzenia jest niebywale prosty, a gwarancja smaku zapewniona!  czas przygotowania: ok 60min  danie dla: 10 osób  poziom trudności: łatwe Składniki: 0,5 kg zmielonego maku; ok.2,5l mleka; 9-10 łyżek cukru/miodu; 4bułki; 0,5 kg bakalii (orzechy laskowe, orzechy włoskie, migdały, rodzynki, morele, daktyle, kandyzowana skórka pomarańczowa), aromat migdałowy. Do ugotowanego i zmielonego maku należy wlać zagotowane mleko, które powinno być dość słodkie (słodzone wg uznania cukrem lub miodem). Masę o lejącej konsystencji, odstawiamy do lekkiego przestygnięcia. Następnie dodajemy do niej bakalie: posiekane orzechy laskowe, orzechy włoskie (najlepiej, jeśli są obrane ze skórki), płatki z migdałów, rodzynki, kandyzowaną skórkę pomarańczową, rozdrobnione morele i daktyle. Masę skrapiamy kilkoma kroplami aromatu migdałowego. Bułki (najlepsze są z poprzedniego dnia) kroimy na kromeczki o grubości ok 1cm i układamy na dnie głębokiej salaterki, wylewamy masę makową, przykrywamy kromeczkami bułki i tak naprzemiennie, aż zapełnimy całe naczynie. Górną warstwę dekorujemy pozostałymi bakaliami. Tak przygotowany półmisek pozostawiamy w chłodnym miejscu, aby wszystkie smaki składników dobrze się „przegryzły”. Schłodzony deser nakładamy na talerze za pomocą dużej łyżki stołowej. Przysmak ten, co roku króluje na świątecznym stole, gromadząc całe grono łasuchów. Wam również gorąco polecam!

  56. AniaP pisze:

    Czy ktoś kiedyś wymyślił coś lepszego od seromakowca? Ja zakochana w serniku pod każdą postacią i z każdym dodatkiem nie wyobrażam sobie świąt bez niego. Masa makowa pełna bakalii i puszysta warstwa sernika to obłędne połączenie nie tylko na święta. Choć wiadomo jak to z makiem – uważaj jak się uśmiechasz

  57. ewelina modelewska pisze:

    Święta Bożego Narodzenia uwielbiamy,
    I przez cały rok na nie czekamy.
    Ciasta przepyszne pieczemy
    I potrawy smakowite przygotowujemy.
    Produkty Bakalland do nich dodajemy ,
    I ich smakiem się delektujemy.
    Barszczyk czerwony gotujemy,
    I rodzynki do niego dodajemy.
    W sałatce bałwankowej również się znajdują,
    Smaku dodają guziczki zastępują.
    Żurawinę wrzucamy do sernika,
    Wtedy jego smak zachwyca.
    Pierniczki jak bombeczki,
    Posypujemy makiem troszeczkę.
    Śliwki i morele w kompocie pływają,
    Który wszyscy do dna wypijają.
    Produkty Bakalland uwielbiamy,
    Świat bez nich sobie nie wyobrażamy.
    Rodzynki są nasze ukochane,
    Do wszystkiego dodawane 🙂

  58. Kasia D pisze:

    Smak Świąt to sernik,kutia i piernik :), Sernik z rodzynkami, piernik długodojrzewający – nim będzie upieczony surowe ciasto leżakuje w makutrze około 4 tygodni. Ale jednak smak dzieciństwa to kutia…mak, pszenica, i pełno bakalii, miód. Kto nigdy nie jadł – to polecam warto spróbować.

  59. smakosz pisze:

    Mi wydaje się… a nawet jestem przekonany ze nic nie pobije „Bawolego Oka” autorstwa Mojej Mamy. Bakalie po prostu są esencją tego ciasta, poukładane ścisło obok siebie pierożki wypełnione bakaliami najróżniejszymi, przykryte masą bitej śmietany wymieszaną z budyniem śmietankowym a na szczycie nieregularnie polana warstwa czekoladowa posypana kruszonymi orzechami włoskimi… hmm co roku, w święta tuz przed nowym rokiem… nie wyobrażam sobie świątecznego stołu bez mojego uwielbianego, ukochanego pełnego pasji smaku Bawolego Oka. Polecam bo można się w nim zakochać.

  60. Mirka Wawrzyniak pisze:

    Ciężki orzech do zgryzienia?
    O, ja orzechy doceniam,
    jest w nich moc zdrowia i smaku!
    Dla Bożego Narodzenia
    w moim domu jest to składnik
    niezbędny i najważniejszy:
    lądują u mnie w serniku,
    w pierniku – tym najpyszniejszym,
    w sałatkach różnych i zdrowych,
    w pierogach także niekiedy –
    wszyscy orzechom tu w domu
    dają smaku spory kredyt!
    Z orzechami pyszna kutia
    kusi słodyczą na stole,
    orzechy ozdobę piękną
    stanowią również na stole,
    w ciastach lądują przeróżnych,
    w kremach, w babeczkach, w rogalach…
    Miłość do orzechów naszą
    rodzinkę szaloną scala,
    a na Święta się tym bardziej
    w nas potęga uczuć budzi –
    do orzechów i nas samych!
    Orzechy – to cud dla ludzi – świąteczny cudzik! 😀

  61. Monika G. pisze:

    Na moim Świątecznym stole króluje piernik z dodatkiem orzechów włoskich, siekanych migdałów i suszoną śliwką. Uwielbiam również pierniczki z płatkami migdałowymi polane lukrem cytrynowym. No i oczywiście makowiec z owocami kandyzowanymi, rodzynkami i suszoną żurawiną 🙂

  62. mika19 pisze:

    Galettes sucrees – arabskie pierniczki
    Składniki:
    • 4 jajka
    • 3/4 szklanki cukru
    • 1/2 szklanki oleju
    • 3 szklanki mąki razowej
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • po 1/2 łyżeczki soli i cynamonu
    • po 1/2 szklanki posiekanych migdałów, orzechów włoskich, suszonych moreli i daktyli (bez pestek)
    • 1 łyżka ziaren sezamu

    Wykonanie:
    Ubij 3 jajka z cukrem, dodaj olej, mąkę z proszkiem do pieczenia, sól i cynamon, a na koniec posiekane orzechy i owoce. Przełóż ciasto na oprószoną mąką stolnicę. Podziel je na 2 części, z każdej ulep wałek o długości 35 cm i grubości 5 cm.
    Ułóż oba wałki na natłuszczonej blasze, pozostawiając 2-3 cm odstępu pomiędzy nimi. Ubij ostatnie jajko i posmaruj ciasta. Posyp ziarenkami sezamu.
    Piecz 20 minut na środkowym poziomie piekarnika w temp. 175°C. Odstaw na 5 minut do ostygnięcia. Pokrój (nożem z ząbkami) na kawałki o grubości 2 cm. Ponownie ułóż na blasze i piecz 15 minut w tej samej temperaturze.

  63. Robert-łasuch (3l) wraz z łasuchową siostrzyczką Emilka (1,5l) pisze:

    Już w lodówce stoi sernik,
    W domu pysznie pachnie piernik.
    Mama w garze go gotuje,
    Młodsza siostra już poluje-
    Na piernika drobne kąski,
    Ma rodzynek pełne piąstki!
    A ja mamie asystuję-trochę wody, sok z cytryny,
    Figi, śliwki i migdały, orzech włoski,
    Będzie zaraz deser boski.
    Ale powiem Wam w sekrecie,
    Że moreli nie znajdziecie,
    Bo morele Łasuch lubi,
    Więc je w brzuszku swoim „zgubi”.
    Z Bakallandu chcemy pakę,
    Więc Was proszę o rozwagę
    I nagrody nam przyznanie
    Bym rodziny miał uznanie
    Gdy wieczorem podam właśnie
    Śląską moczkę-trochę słodką, trochę kwaśną,
    Bakaliami najeżoną,
    W szklanej misie już schłodzoną.

  64. Paulina Potok pisze:

    Od małego cała nasza rodzina lubi krokiety z orzechami które moja babcia robi tylko na Święta Bożego Narodzenia. Teraz i moja córka 3 letnia pomaga prababci je robić i w Święta zajada się nimi 🙂

  65. Łasuchy pasibrzuchy: Robert (3l) i Emilka (1,5r) pisze:

    Już w lodówce stoi sernik,
    W domu pysznie pachnie piernik.
    Mama w garze go gotuje,
    Młodsza siostra już poluje-
    Na piernika drobne kąski,
    Ma rodzynek pełne piąstki.
    A ja mamie asystuję-trochę wody, sok z cytryny,
    Figi, śliwki i migdały, orzech włoski,
    Będzie zaraz deser boski.
    Ale powiem Wam w sekrecie,
    Że moreli nie znajdziecie,
    Bo morele Łasuch lubi,
    Więc je w brzuszku swoim „zgubi”.
    Z Bakallandu chcemy pakę,
    Więc Was proszę o rozwagę
    I nagrody nam przyznanie,
    Bym rodziny miał uznanie
    Gdy wieczorem podam właśnie
    Śląską moczkę-trochę słodką, trochę kwaśną,
    Bakaliami najeżoną,
    I w półmisku już schłodzoną.

  66. Mariola Łukasz pisze:

    Myśląc o Świętach Bożego Narodzenia, oczami wyobraźni widzę już choinkę… Ale taką nietypową – z masą makową, miodem cynamonem, bakaliami i lukrem! <3 Sentyment do makowców pozostał jeszcze z dzieciństwa -makowiec był pozycją obowiązkową, przygotowywaną przez moją mamę. Ja jednak postanowiłam zmienić kształt ze zwykłej rolady na choinkowy! 🙂 Zapach maku, miodu, przypraw korzennych, skórki pomarańczowej i bakalii, roznosi się po całym domu! <3 Mogłabym w nim zatonąć, wspomnienia z dzieciństwa ożywają… ten jeden miesiąc roku! <3
    Bez tej pachnącej choinki nie wyobrażam sobie moich Świąt! Kocham ten świąteczny wypiek za wspaniały smak i ten piękny zapach wspomnień, domu, dzieciństwa. 😉 Dzięki niemu jeszcze bardziej odczuwam rodzinną atmosferę, domowe ciepło, bliskość i ducha Bożego Narodzenia. 🙂

    Choinka krucho-drożdżowa z masą makową i bakaliami

    Ciasto: 450 g mąki, łyżeczka proszku do pieczenia, 250 g margaryny, 50 g drożdży, 6 łyżek mleka, 2 jajka, szczypta soli

    Masa makowa: 200 g maku, 200 ml mleka, cynamon mielony (ja daję pół opakowania), 100 g cukru, 2 łyżki stołowe miodu, cukier z prawdziwą wanilią, dowolne bakalie – orzechy, rodzynki, suszona śliwka itp.

    Na stolnicę przesiewamy mąkę wraz z proszkiem do pieczenia. Dodajemy cukier z prawdziwą wanilią i margarynę. Siekamy nożem do utworzenia się grudek. Drożdże rozpuszczamy w zimnym mleku, dodajemy jajka i razem mieszamy. Całość łączymy z mąką i wyrabiamy ciasto. Gotowe ciasto wkładamy do lodówki na pół godziny.
    Mak dwukrotnie mielimy w maszynce, zaparzamy (zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na pół godz).
    W garnku łączymy mleko z cukrem, miodem, cynamonem i bakaliami. Zagotowujemy. Dodajemy mak i krótko gotujemy.
    Schłodzone ciasto dzielimy na dwie równe części i wałkujemy je w kształcie jednakowych trójkątów. Na pierwszy trójkąt wykładamy masę makową. Na masę makową kładziemy drugi placek. Gotowy nacinamy tak jak na gałązki choinki. Skręcamy końce. Gotową choinkę smarujemy białkiem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 170 stopni przez ok.20 minut. Po wystudzeniu dekorujemy lukrem w różnych kolorach. Smacznego! 🙂

  67. aniastawowa pisze:

    Nie wyobrażam sobie świąt bez piernika, makowca, czy sernika, to nieodzowny element świąt, pyszne domowe ciasto, nasycone bakaliami, bo bez bakalii byloby naprawdę trudno osiągnąć wspaniały smaczny efekt.

  68. Monika Och pisze:

    Bardzo lubię Świąteczne bakaliowe ciasta, szczególnie keks ale także bakaliową bezę w waflu, sernik, roladę makową a z dań kluski z makiem czy makiełki.
    Keks na białkach
    Składniki:
    1 szklanka białek
    3 szklanki mąki
    1 szklanka oleju
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    1,5 szklanki cukru
    1/2 szklanki mleka
    2 łyżeczki ekstraktu z prawdziwej wanilii
    400g bakalii ( suszonych i kandyzowanych owoców)
    3-4 łyżki mąki ziemniaczanej

    Białka ubijamy na sztywno powoli dodając cukier.
    Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.
    Delikatnie łączymy po trochu pozostałe składniki z pianą z białek i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.
    Wszystkie bakalie mieszamy razem w miseczce, posypujemy mąką ziemniaczaną i dokładnie mieszamy.
    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
    Ciasto mieszamy delikatnie łyżką z bakaliami, przelewamy do formy keksowej wyłożonej papierem do pieczenia
    Pieczemy do czasu, aż ciasto nabierze złotego koloru, a włożony w środek patyczek będzie suchy. W sumie około 60 minut a może nawet trochę dłużej.

    Beza z bakaliami w waflu
    Składniki:
    • 6 białek
    • szczypta soli
    • 250 g brązowego cukru
    • 300 g ulubionych bakalii – posiekane orzechy włoskie, laskowe, posiekane migdały, rodzynki, suszone śliwki, kandyzowana skórka pomarańczowa, kandyzowane ananasy itp.
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
    • 2 kwadratowe wafle
    Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
    W misie miksera ubić na sztywno białka ze szczyptą soli. Dalej ubijając dodawać cukier, łyżka po łyżce, co bardzo ważne – stopniowo. Powinna powstać gęsta i błyszcząca piana bezowa. Delikatnie wmieszać przesianą skrobię ziemniaczaną. Dodać posiekane i pokrojone bakalie, delikatnie wymieszać.
    Masę bezową z bakaliami wyłożyć równomiernie na jeden z wafli, wyrównać. Przykryć drugim waflem. Przełożyć na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
    Piekarnik rozgrzać do temperatury 140ºC i piec przez około 60 minut. Wyłączyć piekarnik, wyjąć i wystudzić.
    Pokroić na kwadraty i podawać.

  69. Ewela pisze:

    Ja na święta lubię upiec Schab z morelami i śliwką
    Składniki:
    1 kg schabu
    100 g suszonych moreli
    100 g suszonych śliwek
    2 łyżki suszonego majeranki
    3 liście laurowe
    3 ząbki czosnku, 2 łyżki smalcu
    sól,pieprz
    Schab myjemy osuszamy i następnie wycinamy w nim szeroką kieszeń. Morele, śliwki opłukujemy i nadziewamy nim schab dopychając końcem łyżki drewnianej. Z wierzchu nacieramy,,schab solą ,pieprzem, majerankiem, czosnkiem,i pokruszonymi liśćmi laurowymi. Wkładamy do lodówki na ok. 1 godz. Blachę smarujemy smalcem ,,wkładamy schab do piekarnika na 220’C na 15 min później zmniejszamy temp. na 180’C i pieczemy 1,5h.

  70. Blokożercy pisze:

    Gdy zamykam oczy i myślę bez czego nie wyobrażam sobie Świąt, to pierwsze co przychodzi mi na myśl to BLOK CZEKOLADOWY :-). Gdy byłam małą dziewczynką pomagałam przy nim mamie, a teraz moje dzieci pomagają mi, dlatego tak dobrze mi się kojarzy. Myślę nawet, że gdybym w tym roku zrezygnowała z niego, w domu byłby bunt ;-). Mój blok czekoladowy przyrządzam trochę inaczej niż moja mama. Zamiast kakao jest czekolada, czasem też tworzymy wariację z kaszą jaglaną czy olejem kokosowym ;-). Obowiązkowo i niezmiennie w bloku muszą znaleźć się bakalie (my lubimy na bogato :-)) orzechy włoskie, laskowe, migdały, rodzynki, żurawina, morele, daktyle…pycha! Nigdy nie myślę ile taki niewinny blok ma kalorii, w Święta można sobie pofolgować ;-).
    Na prośbę synka zamieszczam jeszcze nasz wierszyk 🙂
    Blok czekoladowy…
    Słodycz to czadowy!
    Me dzieci go kochają,
    Na niego wciąż czekają.
    Już oblizują rączki
    I skaczą jak zajączki,
    By dostać choć kawałek,
    By trafił się migdałek!

    BLoKoŻerCy podzrawiają! 😉

  71. Ewa Mierzejewska pisze:

    Jestem(prawdopodobnie) największą fanką Bożego Narodzenia w mazurskiej krainie. Kochm wszystko co z nim związane, a najbardziej uwielbiam potrawy, które królują na stole przykrytym świątecznym obrusem. Moim największym przysmakiem są MAKOWINKI. Są to drożdżowe pierogi wypełnione po brzegi makiem, a także bakaliami: rodzynkami, kawałkami orzechów laskowych, a także skórką pomarańczową. Kiedy jem je kawałek po kawałku, to moje podniebienie wznosi się na wyżyny smaku, a kubki smakowe tańczą kulinarnego kan kana pyszności… 🙂 <3 Te drożdżowe pierogi przygotowuję raz w roku i są po prostu obłędne! Posiadają one nie tylko walory smakowe, ale są przepełnione magią. Kiedy delektuje się nimi kawałek po kawałku, to przeszłość łączy się z teraźniejszością. Wtedy właśnie przypominam sobie słodkie czasy dzieciństwa i świąteczne przygotowania w babcinym domu. Z wielkim zaangażowaniem towarzyszyłam jej przy nich… Jednakowoż bardziej przeszkadzałam, niż pomagałam! Doskonale pamiętam jak podkradałam makowinki i uciekałam do pokoju. Ich nadmirny brak tłumaczyłam babuleńce tym, że kot Filemon je zjadł, a ja byłam tego świadkiem. I chociaż babuleńki nie ma już między nami, to pyszne pierogi drozdżowe z makiem i bakalliami zawsze będą mi o niej przypominać.

  72. Jhanna pisze:

    Większość ludzi bakalie kojarzy z deserami, pysznymi ciastami a u nas na świątecznym stole gości pieczona gęsina z bakaliami. Sposób przyrządzenia jest bardzo prosty a efekt pyszno-słodko-kwaśkowy, że u nas uwielbiają tak zrobioną gęsinę nawet dzieci niejadki.
    Mój przepis. Najpierw solę gęsie nogi i nacieram mieszanką cynamonu i imbiru odstawiam w chłodne miejsce na co najmniej 4 godziny. Bakalie rodzynki, orzechy włoskie, żurawinę, suszone figi, skórki pomarańczowe zalewam wodą z dodatkiem 3 łyżek miodu . Nogi z gęsi wkładam do dużego naczynia żaroodpornego, dodaję naszą bakaliową mieszankę wraz z wodą, w której się moczyły. Naczynie przykrywam i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 220 stopni Celsjusza. W takiej temperaturze piekę przez około 20 minut, a następnie zmniejszyć do 175 i piekę jeszcze przez około godzinę. Na koniec ściągam przykrycie żeby nóżki nabrały złotego koloru. U nas w domu serwujemy to z kluskami śląskimi lub kopytkami bo dzieciaki tak najbardziej lubią. Pisząc ten przepis już prawie ciekła mi ślinka i oczami wyobraźni już jadłam moją bakaliową gąskę mam nadzieję, że po przeczytaniu wiele pań lub panów zdecyduje się na upieczenie bakaliowych gęsich nóg ! Polecam !

  73. hermanaa pisze:

    Kiedy w domu są dzieci i nie bardzo lubią tradycyjne pierogi z kapustą i grzybami fajnym pomysłem są pierogi z bakaliami w zeszłe Święta zmieniłam nieco menu świąteczne i postanowiłam przygotować odmienne potrawy choć tych tradycyjnych też nie mogło zabraknąć No właśnie zrobiłam pierogi bakaliowe tak na próbę Poszperałam w internecie i znalazłam kilka receptur zmieniłam nieco farsz pod nasz gust smakowy. Efekt zaskoczył najbardziej moją mamę bo jej pierogi z kapustą nie były najbardziej rozchwytywaną potrawą tylko moje pierogowce-bakaliowce ! Wyszły przepysznie wypełnione bakaliami z wyczuwalną nutą pomarańczy i orzechów włoskich a masełko cynamonowe dopełniło całości. Nie będę tu zanudzać was szczegółami napiszę tylko, że ciasto pierogowe zrobiłam tradycyjne z dodatkiem wcześniej zaparzonego maku. A jako farszu użyłam, suszonych śliwek
    suszonych moreli, rodzynek sułtanek, jagody goji, 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczy, orzechów włoskich 2 łyżki miodu, 2 łyżki masła troszkę soku z pomarańczy szczyptę mielonego kardamonu i mielonego cynamonu. Ale w składzie farszu inwencja leży po stronie upodobań domowników niektórzy dają do środka też śliwkę suszoną moczoną w brandy ale to nie w wersji dla dzieci. Polecam pierogi bakaliowe, bo eksperymentowanie w kuchni to fajna i pyszna zabawa .

  74. KASIK555 pisze:

    A ja troszkę odbiegam od przepisu na danie z bakaliami, ponieważ wszelkiego rodzaju produkty Bakalland jemy razem z rodziną jako przekąskę podawaną w miseczkach 🙂 Najbardziej nam smakują same, ponieważ jest to pyszna i zdrowa alternatywa-zamiennik słodyczy. Wygrana w konkursie była by prezentem pod choinkę dla siostry, która zamiast cukierkami zajada się migdałami i suszonymi owocami. Pozdrawiam !

  75. karolina27 pisze:

    Przekazywane z pokolenia na pokolenie przepisy na świąteczne potrawy to prawdziwa skarbnica rodzinnej tradycji. To zapachy i emocje, które dają tak potrzebne każdemu poczucie bezpieczeństwa. Uwielbiam śleżyki, które dodaje się u nas do kutii. Przepis na te chrupiące drożdżowe kuleczki przywiozła z Wilna moja ukochana babcia. Piecze się je w ostatniej chwili, więc do kutii trafiają jeszcze gorące. Sama nie przepadam za makiem, ale za sprawą śleżyków na ten deser czekam całe 12 miesięcy, bo to towarzysz pięknych rodzinnych chwil. Bez kutii i śleżyków nie ma Wigilii. To w zasadzie pszenica i mak, ale przy tym pełna pysznych i aromatycznych bakalii- rodzynek, migdałów, orzechów włoskich, skórki pomarańczowej i właśnie tych cudownych śleżyków. Kutia ze śleżykami jest niezwykle słodkim deserem, ale kto liczy kalorie w święta? Na co dzień mamy tak mało słodkich chwil, więc warto oddać się niezwykłemu aromatowi kutii i osłodzić sobie życie. Ziarenka maku są symbolem obfitości i płodności, a tego właśnie życzymy sobie i bliskim z okazji świąt Bożego Narodzenia.

  76. Marta Miller pisze:

    O kluseczka! Palce lizać!
    Muszę mamie się podlizać,
    Bo inaczej mi nie zrobi
    Dania co co roku furorę robi.
    Pyszne kluski, masa makowa,
    Bakalie i już potrawa gotowa.
    Kluski z makiem i bakaliami
    Mogłabym jeść nawet palcami.

  77. iwonciaaa pisze:

    U nas na Śląsku jest potrawa na którą wszyscy w okresie Bożego Narodzenia czekają najbardziej.
    Osobiście również uwielbiam ją przygotowywać, bo nie jest to trudne i czasochłonne, wręcz przeciwnie łatwe i przyjemne.
    Nie można tego porównywać z ogłuszaniem i filetowaniem karpia, ani świątecznym sernikiem, który wygląda dobrze, ale zwykle opada.
    Co mam na myśli? Oczywiście, że MAKÓWKI. Mimo, że nie jestem miłośniczką maku, ciężkich deserów w których kalorii jest tyle, że trudno zliczyć – uwielbiam je.
    Zawsze z namaszczeniem mielę kilkukrotnie mak, namaczam w mleku bułki i najlepszym miodem z pasieki sąsiada osładzam ich smak.
    Dodaję mnóstwo bakalii. Nie żałuję orzechów, rodzynek, migdałów, wiórków kokosowych. Później serwuję je w najlepszych salaterkach, które dostałam jako pamiątkę po prababci.

  78. Danuta Piecyk pisze:

    Moim ulubiony świątecznym wypiekem jest
    Bakaliowiec
    SKŁADNIKI:
    jajka – 3 szt
    mąka -4 łyżki
    cukier – 100 g
    mieszanka skórek – 100 g
    skórka z cytronu – 100g
    żurawina suszona – 100 g
    migdały słupki – 100 g
    orzechy włoskie – 100 g
    wiśnie kandyzowane – 100 g
    słonecznik łuskany – 100 g
    śliwki suszone – 200 g
    morele suszone – 100 g
    przyprawa do piernika -1 opak
    aromat do ciasta- dowolny
    cukier puder do posypania
    PRZYGOTOWANIE:
    Mąkę wymieszać z przyprawą do piernika i cukrem. Jajka wybić do miski , rozmieszać widelcem. Do miski wsypać wszystkie bakalie, śliwki, morele i orzechy można pokroić na mniejsze kawałki. Do bakalii dodać wymieszane produkty sypkie, dokładnie wymieszać. Następnie wlać rozbełtane jajka, wymieszać. Formę do keksu, wyłożyć papierem, wysmarować tłuszczem. Wyłożyć masę bakaliową do formy, dobrze docisnąć. Piec w nagrzanym piekarniku do 150 stop, przez godzinę. Ostudzony bakaliowiec, posypać cukrem pudrem.

  79. Danuta Piecyk pisze:

    Bakaliowiec
    SKŁADNIKI:
    jajka – 3 szt
    mąka -4 łyżki
    cukier – 100 g
    mieszanka skórek – 100 g
    skórka z cytronu – 100g
    żurawina suszona – 100 g
    migdały słupki – 100 g
    orzechy włoskie – 100 g
    wiśnie kandyzowane – 100 g
    słonecznik łuskany – 100 g
    śliwki suszone – 200 g
    morele suszone – 100 g
    przyprawa do piernika -1 opak
    aromat do ciasta- dowolny
    cukier puder do posypania
    PRZYGOTOWANIE:
    Mąkę wymieszać z przyprawą do piernika i cukrem. Jajka wybić do miski , rozmieszać widelcem. Do miski wsypać wszystkie bakalie, śliwki, morele i orzechy można pokroić na mniejsze kawałki. Do bakalii dodać wymieszane produkty sypkie, dokładnie wymieszać. Następnie wlać rozbełtane jajka, wymieszać. Formę wyłożyć papierem, wysmarować tłuszczem. Wyłożyć masę bakaliową do formy, dobrze docisnąć. Piec w nagrzanym piekarniku do 150 stop, przez godzinę. Ostudzony bakaliowiec, posypać cukrem pudrem.

  80. Grażyna pisze:

    Na moim świątecznym stole musi być puszysty, pięknie wyrośnięty i pełen bakali placek drożdżowy bo to ciasto to kawałek naszej rodzinnej historii. Odkąd sięgam pamięcią to w Wigilię każdego roku bladym świtem budził mnie zapach uciekający strużkami z przymkniętych drzwi kuchni i powoli wypełniający cały, jeszcze uśpiony dom – zapach drożdżowego ciasta. Mimo wczesnej pory moja babcia i mama uwijały się przy robieniu drożdżowego placka bogato wypełnionego bakaliami i pomarańczową, kandyzowaną skórką ( babcia sama ją robiła ). W ten Wigilijny ranek kiedy się budziłam i czułam ten słodko-cytrusowy zapach to już czułam ogromne emocje bo wiedziałam, że to będzie szczególny dzień, Potem nie mogłam się doczekać aby popróbować ciasta i wydawało mi się, że robi się ono całą wieczność więc najpierw musiałam się zadowolić wyskubywaniem surowego z miski, w której było przygotowywane. Kiedy babcine ciasto stawało na honorowym miejscu wigilijnego stołu to po niedługiej chwili znikało co do okruszka. Dzisiaj sama mam dzieci i to ja w wigilijny ranek tworzę drożdżowe cudo wg przepisu babci tyko teraz dodaje do niego więcej bakali bo mam teraz taką możliwość kiedyś takiego wyboru nie było i mój dom wypełnia się tym magicznym zapachem i tak jak kiedyś ja tak teraz moja rodzina nie może się doczekać tego świątecznego przysmaku. Cieszę się, że kontynuuje nasza rodzinną tradycję i mam nadzieję, że moje dzieci również o niej nie zapomną i tylko troszeczkę zmienił się smak tego placka bo teraz wyczuwał w nim odrobinę smuteczku i wspomnień bo nie ma z nami już tej, która tworzyła dla mas magię Świąt ukrytą w pachnącym, drożdżowym cieście – mojej Babci. Drożdżowego placka nigdy nie zabraknie na moim świątecznym stole bo to nie tylko kawałek słodkości to kawałek mojego życia, mojej duszy i mojego dzieciństwa. Moje Święta pachną i smakują drożdżowym plackiem i ten zapach jest droższy od wszystkich perfum świata, jest bezcenny bo to zapach Świąt i naszych dusz. Tak więc choć uwielbiam ryby, pierogi z kapustą i grzybami czy czerwony barszczyk to jednak drożdżowy placek jest numerem jeden w świątecznym menu – pieczony tylko jeden jedyny raz w roku właśnie na Święta Bożego Narodzenia.

  81. Agnieszka Markowska pisze:

    Święta to czas rodziny i bliskości,
    A także smakołyków i różnych pysznosci.
    Uwielbiam sernik mojej mamy z rodzynkami
    Keks babci z migdałami, orzechami.
    Lubię kluski z makiem na wigilijnym stole
    Chociaż zdecydowanie makowiec wolę.
    Chętnie zjadam karpia mego tatusia
    Takiego w panierce z orzechami uwielbia jego córusia .
    Kocham Święta za te cudne zapachy,
    Za podjadanie buły drożdżowej(z rodzynkami) z blachy .

  82. Mariola Łukasz pisze:

    Jeśli zimą lubicie delektowałać się pyszną herbatką, ten przepis przypadnie Wam do gustu. 🙂 Jej piękny aromat i niepowtarzalny smak, aż proszą się o eksperymentowanie w kuchni! 🙂
    Przedstawiam Wam więc bardzo proste a zarazem pyszne, aromatyczne ciasto, jakim jest keks herbaciany z rodzynkami 🙂 Ciasto w sam raz do świątecznej herbaty w gronie najbliższych. 🙂

    Keks herbaciany z rodzynkami:
    -250 g mąki pszennej
    -100 g cukru pudru
    -1 łyżeczka proszku do pieczenia
    -1 łyżeczka sody oczyszczonej
    -125 g margaryny
    -2 żółtka
    -1 szklanka mocnego naparu z herbaty czarnej
    -80 g rodzynek
    -szczypta soli

    Wykonanie:
    Rodzynki gotujemy w naparze z herbaty przez około 5-7 minut. Margarynę ucieramy z cukrem pudrem, żółtkami i szczyptą soli. Stopniowo dodajemy mąkę, wymieszaną z proszkiem i sodą oraz napar z rodzynkami. Miksujemy aż wszystko dobrze się połączy. Formę do keksa wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy do niej ciasto. Pieczemy w 170 stopniach, około 1h. Sprawdzamy patyczkiem, czy już gotowe. Po ostudzeniu, keksa posypujemy cukrem pudrem lub lukrujemy.
    Smacznego! 🙂

  83. Mariola Łukasz pisze:

    Lubię świąteczne serniki, u mnie to obowiązkowa propozycja wśród świątecznych wypieków. Tym razem proponuję serowiec z kulkami orzechowymi 🙂 Taka odmiana zwykłego sernika. 🙂

    Serowiec z kulkami orzechowymi

    Biszkopt: 4 jajka, 0,75 szkl cukru, 0,75 szkl mąki, 1 łyżeczka proszku, 2 łyżki kakao.

    Białka ubić z cukrem, dodać żółtka, mąkę wymieszaną z proszkiem i kakao. Wylać na formę i piec. Musimy upiec 2 takie biszkopty!!!

    Placek serowy: 75 dag sera mielonego, 0,5 kostki masła, 30 dag cukru pudru, 8 jaj, 1 łyżeczka proszku, budyń waniliowy.

    Masło utrzeć z cukrem, dodać żółtka, ser, budyń, proszek. Na końcu ubitą pianą z białek i delikatnie wymieszać łyżką.

    Kulki orzechowe: 30 dag orzechów mielonych, garść rodzynek, 1 szklanka kwaśnej śmietany, 4 łyżki cukru pudru, na czubek łyżeczki proszku do pieczenia.

    Wszystko razem wymieszać. Nabierać masę łyżeczką i w dłoni formować kulki. Z tej porcji wychodzi ok. 30 kulek.

    Na formę wylać pół masy serowej, na to układać kulki,. Następnie wylać resztę masy serowej. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec ok.godzinę.

    Masa: 3 jaja ubić na parze z 20 dag cukru na sztywno. Wystudzić. Utrzeć kostkę masła z ubitą masą. Można dodać troszkę alkoholu.
    Przekładać placek: biszkopt-masa-placek serowy-masa-biszkopt. Na wierzch można dać polewę czekoladową. 🙂

  84. ANETA pisze:

    Wszyscy piszą o słodkościach
    więc chcąc być wyjątkowa w tym gronie, powiem że gustuje w rybach na stole. A dokładnie w śledziach z rodzynkami, mmmmrrr pycha! Śledzie pod pierzynką, poszły do lamusa, natomiast te ze słodyczą rodzynek są zaskakujące i całkowicie nieoczywiste. Rodzynki idealnie wpasowują się ze smakiem śledzi.
    Polecam!

  85. Dominika Gucwa pisze:

    Kostka piernikowa w czekoladzie z rodzynkami i płatkami migdałów
    ( zdjęcie na fp strony 🙂 )

    Składniki:

    Składniki :
    4 szklanki mąki,
    5 łyżek kakao,
    2 łyżeczki proszku do pieczenia ,
    4 łyżeczki przyprawy do piernika,
    1 szklanka cukru,
    1/2 szklanki mleka,
    3 jajka
    kostka masła
    marmolada różana lub inne powidła ( 200 g)
    150g rodzynek i migdałów w płatkach

    Składniki na polewę:
    200g śmietany 30%,
    200g czekolady gorzkiej lub mlecznej ( dla dzieci proponuję mleczną )
    2 łyżeczki żelatyny,
    1/4 kostki masła.

    Przygotowanie :
    Do dużej miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia, kakao i przyprawę do piernika. Miękkie masło zmiksować z cukrem. Dodać jajka. Nie przerywając miksowania dodać stopniowo wszystkie suche składniki, mleko oraz powidła. Wszystko dokładnie połączyć. Wsypać rodzynki i migdały w płatkach i delikatnie wymieszać
    Ciasto wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do nagrzanego piekarnika w temperaturze 180 stopni na około godzinę.

    Polewa czekoladowa :
    Rozpuścić żelatynę w niewielkiej ilości wrzątku. Czekoladę posiekać na malutkie kawałki. Śmietanę zagotować zdjąć z ognia i wrzucić czekoladę – mieszać aż czekolada się rozpuści. Wlać żelatynę i wymieszać .Dodawać pokrojone masło cały czas mieszając. Odstawić do lekkiego zgęstnienia.

    Piernik przeciąć wzdłuż na 3 części. Każdą posmarować powidłami. Następnie pokroić ciasto na kostki i każdą oblać polewą czekoladową. (najlepiej zrobić to na kratce by nadmiar polewy ściekł). Odstawić gotową kostkę do lodówki na kilka godzin Dowolnie udekorować

  86. Sylwia pisze:

    Keks marcepanowy z bakaliami.
    Marcepanowe ciasto, a w nim bogactwo bakalii i kandyzowanych skórek, czyli to co w keksie powinno się znaleźć. Smaczne ciasto, którego nie może zabraknąć na święta 😉

    200 g masła
    200 g masy marcepanowej
    1/4 szklanki cukru pudru
    3 jajka
    2 szklanki mąki pszennej
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    100 ml amaretto
    50 g suszonej żurawiny
    50 g suszonych śliwek
    50 g suszonych moreli
    50 g orzechów włoskich
    100 g mieszanki kandyzowanych owoców
    polewa czekoladowa
    prażone płatki migdałowe

    Żurawinę, śliwki, morele i orzechy włoskie posiekać nożem. Zalać alkoholem i pozostawić na parę godzin lub na całą noc.

    Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem i masą marcepanową. Stale ucierając dodawać po jednym jajku, kolejne po rozmiksowaniu poprzedniego. Kiedy masa będzie gładka i puszysta, wsypać przesianą mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia. Dokładnie zmiksować, na końcu dodając wszystkie bakalie łącznie z alkoholem, w którym się moczyły. Keksówkę wysmarować masłem i przełożyć ciasto. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec przez ok 45 minut do suchego patyczka. Po wystudzeniu polać polewą czekoladową, obsypać płatkami migdałowymi, a kiedy zastygnie pokroić na plastry. Smacznego 🙂

  87. kathrina180 pisze:

    Naszych Świąt nie wyobrażamy sobie bez rolady makowcowej, czyli tradycyjnego makowca. Oczywiście robimy go w nieco nowoczesnej wersji, gdzie ciasto drożdżowe zastepujemy ciastem ala kruchym, tak aby dłużej utrzymalo świeżość, ale także do gotowej masy makowej dodajemy bakalie. Od zawsze twierdzili y, że puszka słodkiego maku jest uboga w bakalie, a tych przecież nie może zabraknąć w żadnym makowcu. Są zdrowe i pożywne, a takie powinny być Święta Bożego Narodzenia 🙂

  88. Perpetua pisze:

    A ja kocham karpia z rodzynkami, którego nauczyła mnie robić babcia. Podobno danie to jest w naszej rodzinie przyrządzane już od lat czasów, gdy babcia była małą dziewczynką. Karp w wywarze warzywnym podajemy w sosie z rodzynkami, migdałami i w wersji deluxe dla doroslych z czerwonym winem.

  89. Perpetua pisze:

    A ja kocham karpia z rodzynkami, którego nauczyła mnie robić babcia. Podobno danie to jest w naszej rodzinie przyrządzane już od lat czasów, gdy babcia była małą dziewczynką. Karp w wywarze warzywnym podajemy w sosie z rodzynkami, migdałami i w wersji deluxe dla doroslych z czerwonym winem.Polecam:)

  90. Anna K. (mellowfruit) pisze:

    Słodkości to jedno, ale połączyć bakalie z daniem słonym… to już sztuka. Mojej mamie się to udało, głównie dlatego, że żurawinę pcha dosłownie gdzie się da   Uwielbia ją, można nawet powiedzieć, że jest od niej trochę uzależniona. 2 lata temu zrobiła więc na Święta śledzie. Nie byle jakie! Oczywiście królowała w nich żurawina, była też czerwona cebulka i… burak! Połączenie niby nietypowe, ale jakie pyszne! Wszyscy byliśmy zachwyceni i od tego czasu pokochaliśmy żurawinę i to danie. Od 2 lat niezmiennie pojawia się na naszym świątecznym stole, jako główna atrakcja i pierwsza rzecz, którą każdy nakłada na swój talerz. Pychota!

  91. Wiesia pisze:

    W mojej rodzinie wszyscy uwielbiamy szarlotki. Tak, jabłka w cieście to zdecydowanie największy przysmak moich domowników. I choć jabłeczniki nie są tradycyjnymi bożonarodzeniowymi wypiekami, ja co roku szykuję taką specjalną szarlotkę w wydaniu świątecznym. Na kruche ciasto nakładam najpierw warstwę orzechowo-rodzynkową z dodatkiem przyprawy do piernika i dopiero na to nakładam warstwę jabłkową, która też jest wzbogacona przyprawa piernikową. Taka świąteczna odsłona ciasta z jabłkami smakuje domownikom i gościom. My mamy swój ukochany wypiek na wyciągnięcie ręki i zajadając go odczuwamy najprawdziwszą atmosferę świąt. Na FB umieszczam zdjęcie takiej szarlotki.

  92. Justyna pisze:

    Moja propozycja to bakaliowa sałatka podana na schabie pieczonym. To danie pojawia się na moim stole w każde święta i jest to bez wątpienia potrawa, na którą czekają moi bliscy. Suszona śliwka, orzechy laskowe i migdały połączone z porem, selerem konserwowym, jajkami, słodkimi winogronami, jabłkiem oraz majonezem z dodatkiem musztardy i przyozdobione listkami pietruszki, to na pierwszy rzut oka dość niecodzienne zestawienie smaków i tekstur. Niemniej jednak, jest to fantastyczne danie, które doskonale odnajduje się na świątecznym stole tuż obok, albo najlepiej na plasterku pieczonego schabu. Serdecznie polecam i podaję recepturę!

    SKŁADNIKI:
    – 1-2 łyżki prażonych orzechów laskowych
    – 1-2 łyżki migdałów blanszowanych
    – 7 suszonych śliwek
    – 200 g schabu pieczonego
    – 160 g selera konserwowego (po odsączeniu)
    – 3 kurze jajka (rozmiar L)
    – 10 cm kawałek pora (biała część)
    – 15 jasnych winogron bezpestkowych
    – 1 jabłko zielone np. Granny Smith
    – 1 garść natki pietruszki
    – 2 łyżki majonezu
    – 1 łyżeczka ostrej musztardy
    – sól, świeżo mielony pieprz

    PRZYGOTOWANIE:
    1. Jajka, w temperaturze pokojowej, wkładamy delikatnie do wrzącej, osolonej wody i gotujemy na średnim ogniu przez około 10 minut. Po upływie tego czasu jaja zalewamy zimną wodą, obieramy, a następnie oddzielamy białko od żółtka – białko kroimy w cieniutkie paseczki, a żółtko rozdrabniamy widelcem.
    2. Schab kroimy na plastry około 0,8 cm grubości.
    3. Migdały i orzechy siekamy na niezbyt drobne kawałki.
    4. Selera wyjmujemy ze słoiczka i dokładnie odciskamy z zalewy.
    5. Winogrona kromy na ćwiartki.
    6. Pora przekrawamy wzdłuż na pół, a następnie kroimy na cieniutkie półplasterki.
    7. Śliwki kroimy na cienkie paseczki.
    8. Jabłko kroimy w cienkie słupki po czym skrapiamy sokiem z cytryny.
    9. W szerokiej misce łączymy z majonezem i musztardą, jajka, pora, winogrona, jabłko oraz bakalie, całość doprawiamy solą oraz sporą ilością świeżo mielonego pieprzu. Tak przygotowaną sałatkę wykładamy na plastry schabu, a na koniec dekorujemy listkami pietruszki.

  93. Aga Sikorska pisze:

    Najlepsze na święta zdecydowanie sernik z rodzynkami i makowiec a bakalie wcinamy przez caly rok

  94. Katarzyna Wierzba pisze:

    Bożonarodzeniowe ciasta. Święta bez nich nie istnieją. Pachnące miodem, aromatycznymi korzeniami, pełne bakalii, wyjątkowe. Ich zapach i smak budzą najpiękniejsze wspomnienia.Moje ulubione świątecznie ciasto to zdecydowanie keks! bez niego nie wyobrażam sobie Świąt, a taki zrobiony własnoręcznie jest, jak wiadomo, najlepszy z mnóstwem bakalii,które zaczynam sama robić i suszyc już od wakacji 🙂 Skórkę pomarańczową kandyzuję,orzechy włoskie zbieram i daje dzieciom dziadka,by je łupały,migdały trzemy na tarce,a dzieci uwielbiają w między czasie podjadać 😉 Bożonarodzeniowe ciasta kojarzą mi się głównie z bakaliami, orzechami i makiem, ale na naszym stole z pewnością zagości też sernik (to zdecydowanie ulubione ciasto mężczyzn w mojej rodzinie).

  95. ewanna pisze:

    U mnie się robi makowca. A wiadomo, że jak masa do makowca – to z bakaliami. Z toną bakalii. Avec toutes proportions gardees :), jak mawiają Francuzi, którzy makowca jako żywo nie znają (biedactwa).

    Ja – jeśli mam być szczerą – mogłabym zjeść samą masę. Bez ciasta 🙂 Właściwie to raz tak zrobiłam 🙂 , pamiętam, jak dziś, choć to stało się już 20 lat temu. Wróciłam, pierwszy rok studiów, do domu na święta. Ok, wracałam co tydzień, trasa Poznań-Wagrowiec nie jest jakaś szalenie odległa. Ale wtedy, pamiętam, byłam koszmarnie głodna.. I zjadłam chyba z pół kilo tej masy na pusty żołądek.
    O matko, myślałam, że umrę.

    Dziś już jestem wyleczona z traum. Makowiec kocham miłością wielką i bezwzględną. Ale wiem, że mogę zjeść kawałek. No może ewentualnie dwa. A ty chcialaby dusza do raju…

    Choć – dzielnie wspiera mnie w działaniach nasz pies 🙂 nienasycona goldenka. Co roku mamy kradzież i – o dziwo – pierniki nic, jakiś tort (my mamy tak świątecznie urodziny) nic, paszteciki – nic. A makowiec – chaps – i jest 🙂 Takim powodzeniem cieszy się w jej oczach jeszcze tylko wielkanocna babka 🙂 Też z bakaliami 🙂

    Cóz powiedzieć – ma dziewczyna wyczucie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *