KONKURS Dzieci jedzą zdrowo z Holle – pierwsze warzywa

konkurs holle 042019_4

Kochani, zapraszamy do kwietniowego konkursu w ramach naszego cykl „Dzieci jedzą zdrowo z Holle”  Co miesiąc oddajemy w Wasze ręce dwa super zestawy zdrowych produktów dla najmłodszych marki Holle. Dziś pora na pierwsze warzywa 🙂

Rozszerzanie diety maluszka to ważny etap w życiu dziecka, poznaje ono nowe smaki i konsystencje.  BIO dania i musy warzywne Holle to wysokiej jakości produkty, które możemy podać dziecku już po 4 m-cu życia 🙂

KONKURS 

Zapraszamy do udziału w kwietniowym konkursie, mamy dla Was dwa super zestawy składające się z dań warzywnych w słoiczkach i musów warzywnych marki Holle:

– Danie dla niemowląt bio Demeter Holle – Marchewka-ziemniaki 190g
– Danie dla niemowląt bio Demeter Holle – Dynia-kurczak 190g
– Danie dla niemowląt bio Demeter Holle – Dynia z ryżem 190g
– Danie dla niemowląt bio Demeter Holle – Marchew, ziemniak & wołowina 190g
– Danie dla niemowląt bio Demeter Holle – Szpinak – ziemniaki 190g
– Mus warzywny wegetariański królik – Marchewka& słodki ziemniak z groszkiem bio 100g

Co należy zrobić, aby wziąć udział w konkursie?
Wystarczy polubić fanpage Dzieci jedzą oraz fundatora nagrody, a w komentarzu poniżej lub pod postem konkursowym na fb napisać,  jakie pierwsze warzywo podaliście lub podacie swojemu dziecku przy rozszerzaniu diety 🙂

Będzie nam również bardzo miło, jeśli do zabawy zaprosicie innych rodziców 🙂

Na zgłoszenia czekamy do 14.05. Powodzenia!

konkurs holle 042019

konkurs holle 042019_3

konkurs holle 042019_2

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kuchnia maluszka, Wszystkie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

101 odpowiedzi na „KONKURS Dzieci jedzą zdrowo z Holle – pierwsze warzywa

  1. Lucyna19 pisze:

    U nas na pierwszy rzut poszla marcheweczka z własnego ogródka. Jestesmy na początku przygody z karmieniem

  2. Mamadawidka pisze:

    Pierwszy był szpinak ze względu na jego specyficzny smak, synek pokochał od pierwszej łyżeczki i do tej pory to ulubione warzywo.

  3. Basia pisze:

    U mnie może mniej tradycyjnie królował żółciutki ziemniaczek, tak dobry, że znikał cały, chociaż częściej lądował na śliniaku ‍♀️

  4. Barbara9090 pisze:

    U nas może mniej tradycyjnie królował żółciutki ziemniaczek z wiejskiego ogródka, tak dobry, że znikał cały, chociaż często lądował na śliniaku

  5. Kamila Pabian pisze:

    Pierwszym warzywkiem podanym Córeczce była marchewka 🙂

  6. karola2308 pisze:

    My podaliśmy marchewke, brokuł i ziemniaki 😉

  7. Joanna pisze:

    Zaczęliśmy rozszerzanie diety od dyni, ponieważ zaczynaliśmy od warzyw, a dynia jest pyszna i zachęciła dziecko do dalszego próbowania

  8. Beata Kamińska pisze:

    MARCHEWKA ,PIETRUSZKA,ZIEMNIAK ….., TO WSZYSTKO NA WYWARZE Z KRÓLIKA …,!!!

  9. aagnieszkaa1 pisze:

    U nas marcheweczka pierwsza była skosztowana,
    a minka synka po jej spróbowaniu była uradowana.
    Bardzo mu posmakowała
    i miseczka z marcheweczką zjedzona była cała.

  10. AgaMa pisze:

    Pierwszym warzywem jakie pokosztował mój synek był ziemniak z babcinego ogródka. Babcia z dziadkiem na wieść o wnuku założyli ogródek warzywny, dzięki czemu mamy świeże ziemniaki oraz marchewki dla synka. A jak wiadomo, najlepiej smakuje posiłek przyprawiony dużą porcją miłości.

  11. Beata pisze:

    Pierwszym smaczkiem była dynia, świeża, z własnego pola, z dodatkiem ziemniaka znika błyskawicznie. Mój synek kocha warzywa, a dynia to jest dynia.

  12. Anna K-G pisze:

    Na pierwszy ogień poszła marcheweczka w warzywniaka który uwielbiamy, bo sianie, patrzenie jak rośliny rosną a potem konsumpcja to prawdziwa przyjemność i dla nas i dzieci. Później dołączyła pietruszka która okazała się absolutnym hitem, Basia uwielbia parowaną w słupki. Po pewnym czasie dołączyła dynia Hokkaido z uprawy babci mieszkającej w górach na wsi, a że babcia z dziadkiem mają gospodarstwo mające kilkanaście hektarów to mogą sadzić dyni ile tylko zamarzymy. To nasza trójeczka pierwsza, która się pojawiła na początku diety tak starszej jak i nie dawno młodszej córeczki. Obie kochają warzywa co bardzo, ale to bardzo mnie cieszy, oby im tak już zawsze zostało.

  13. Ewelina Z. pisze:

    Jesteśmy na początku rozszerzania diety, zaczęliśmy od marchewki i po 2 łyżeczkach niepewności co to jest szybko załapała i bardzo jej posmakowała.

  14. Patrycja pisze:

    Pierwsze w wieku 3.5miesiaca podalam dziecku marcheweczke 3 lyzeczki i z biegiem czasu podawalam inne produkty brokul, szpunak dynie oraz zupki i dania z ziemniaczkow. Nigdy po zadnym nowym produkcie nie wystapilo nam uczulenie ani alergia

  15. Justycja pisze:

    zaczęliśmy tradycyjnie od marchewki 🙂

  16. Elizka P. pisze:

    rozszerzanie diety to był dla mnie wielki stres 🙁 nie wiem dlaczego ten początek tak mnie przerażał, chyba najbardziej bałam się że małemu się coś stanie, dostanie uczulena albo duszności 🙁 teraz z perspektywy czasu śmieję się z tego ale wtedy naprawdę się bałam. Zaczęliśmy od dyni, potem marchewka nastepnie ziemniak. długo uzywałam słoiczków, nie gotowałam sama, bo słoiczki uzanałam za sprawdzone, bezpieczne i godne zaufania. Niebawem będe rozszerazła dietę drugieg dziecka – tym razem jestem już spokojna i z pewnością bede uzywała słoiczków:)

  17. Michał M pisze:

    pierwsze warzywko to marchewka 🙂

  18. Zdrowa mi pisze:

    właśnie rozszerzamy dietę!!!!!!! zaczęliśmy od ziemniaczka potem marchewka a następnie dynia 🙂 Dużo słyszałam o marce Holle, polecają ją mamy i często pojawia się też w prasie dla mam. Napewno będe kozystala z produktów Holle szkoda tylko że nie ma do nich łatwego dostępu w sklepach stacjonarnych tylko głównie w internecie. jedynie gdzie widziałam Holle to chyba w sieci superfarm, aqle moze jest gdzieś jeszcze tylko nie wiem o tym 😉

  19. Anna R pisze:

    Pierwszym produktem, który skosztował nas syn była marchewka. Dopiero zaczynamy przygodę z warzywami więc jutro mamy nadzieję podać dynię. Trzymajcie kciuki 🙂

  20. AgnieszkaGG pisze:

    Układ pokarmowy maluszka ciągle się rozwija. W jego funkcjonowaniu zachodzą zmiany, konieczne do sprawnego trawienia i wchłaniania składników odżywczych. Dlatego mały brzuszek jest wciąż delikatny i ma szczególne potrzeby żywieniowe, inne niż dorosły. Prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego wpływa na zdrowie i dobre samopoczucie maluszka. U nas pierwsza była MARCHEWKA <3 ze słoiczka Holle – cenimy ją z moim maluchem za piękny kolor i słodki smak. Przez pierwsze parę dni wypychał łyżeczkę językiem, nie umiał połknąć dania, jednak po kilku próbach pięknie jadł z łyżeczki. Podając produkty w słoiczkach Holle mam pewność, że są one hodowane bez pestycydów i sztucznych nawozów. Obecnie do produkcji żywności dla dzieci wykorzystują w nich surowce uprawiane zgodnie ze standardami rolnictwa biodynamicznego lub ekologicznego: to podstawa wyjątkowej jakości żywności dla dzieci firmy Holle. Marchew kumuluje niezdrowe chemikalia z gleby, dlatego wybieram taką, która pochodzi z pewnego źródła. Popularna marchewka zawiera duże ilości beta- -karotenu (prowitaminy A), który odpowiada za jej barwę. Regularnie jedzona korzystnie wpływa na odporność dziecka. Poprawia też wzrok, zwłaszcza ostrość widzenia (o ile serwuje się ją ugotowaną z dodatkiem odrobiny tłuszczu). Warzywa to bogactwo składników, które organizm wykorzystuje do prawidłowego funkcjonowania. Zachęcam moje dziecko na każdym kroku, aby próbowało wciąż nowych smaków 🙂

  21. Deserek pisze:

    U nas była marchewka, czasami sama, czasami mieszana lekko z jablkiem

  22. Anapoli pisze:

    U córki pierwsza była marchewka. I teraz u synka też planujemy podać marchewkę.

  23. Magdalena pisze:

    U nas Pan Brokuł do łapki wsadzony,
    Dzieć zdziwiony i zadowolony 🙂

  24. Katka pisze:

    U nas tradycyjnie była marchewka, która do dziś jest ulubionym warzywem córki, potem brokuł, dynia i ziemniaczek. Jedynie cukinią pluje

  25. Enigma pisze:

    W planie do podania jest marchewka słodka,
    bo ponoć to najlepsze dla małego smyka kotka.
    I fajny kolorek i pyszniutki smaczek
    zostawi po sobie pomarańczowy znaczek.
    Cały pysio będzie wnet usmarowany
    lecz szczęsliwy, tak jak uśmiech na buzi mamy.

  26. Tamara pisze:

    Pierwsze warzywko które skosztowal nasz oskarek byla marchewka i zakochał się w nuej od pierwszego smaku i jadl az male uszka sie trzesły

  27. Malwina pisze:

    U nas jako pierwsza pojawiła się marchewka z babcinego ogródka. Niestety nie triumfowała na talerzu Leny zbyt długo, bo nasza Gwiazda zdecydowanie preferuje słoiczki. No cóż, może na ogródek babci przyjdzie czas jak pojawią się ząbki 🙂

  28. Moj Dzidziuś najpierw dostanie konewkę , żeby podlać w ogródku z Mamusią zdrową marchewkę 🙂 Marchewkę ugotujemy i ze smakiem szybko zjemy ! Na początku śmieszne minki , ale robię tutaj scenki 😀 jak słoiczki wygramy to szybciutko do półeczki schowamy ! Idealne na obiadek bo przecież nie jestem niejadek 😀 Mama ma takie marchewkowe marzenie .. czy się spełni ? Myśle ,ze marchewka życie mojego bąbelka wypełni <3

  29. Ewelina pisze:

    Pierwszym warzywem które podałam dla córki był brokuł. Bardzo jej zasmakował i do tej pory wcina go z chęcią

  30. Beata pisze:

    Olek jeszcze jest za mały
    żeby poznać smaków świat cały
    miesiąc jeszcze więc czekamy
    potem za rozszerzanie diety się prędko zabieramy!
    Mama na początek da brokuła
    żebym nie był spasły jak jakaś buła
    od warzywek zaczynając
    będę niedługo kicał jak zając
    priorytet to brzuszek zdrowy
    wtedy każdy dzień będzie z mamą odlotowy!

  31. Oliwia pisze:

    Pierwszym warzywem była dynia. Zaczęłam rozszerzać dietę tydzień temu, więc na razie podaliśmy dynię i ziemniaka. Bardzo się cieszę, bo dynię przygotowałam sobie już będąc w ciąży, to zeszłoroczne zbiory, a ziemniaka dostałam od sąsiada, który ma malutkie pole, ale zechciał się z nami podzielic. Przed nami dalszą część tej przygody! 🙂

  32. Oliwia pisze:

    Przygodę z rozszerzeniem diety zaczęłyśmy tydzień temu. Już będąc w ciąży przygotowałam sobie dynię, która dostalam z działki rodziców, więc to ona była naszym pierwszym warzywem. Oprócz jej poznałyśmy już smak ziemniaka (za co serdecznie dziękuję sąsiadowi, który przyniósł mi kilka ziemniaków ze swojego pola specjalnie dla córki) i brokuła, którego podałam ze słoiczka, bo wiem, że warzywa ze sklepu nie są najlepszym rozwiązaniem i lepiej postawić na sprawdzone źródło. Przed nami dalsza droga, której nie mogę się doczekać choć wiem, że do roku to i tak mleko jest podstawą diety.

  33. Julia Korzeniewska pisze:

    My z mężem jako pierwsze warzywko podaliśmy marchewkę. Madzia już nie chce jeść nic innego haha ma całe pomarańczowe rączk i nosek

  34. Rafał Mowiński pisze:

    Moja córka Anetka jest dużym niejadkiem próbowaliśmy wszytskiego ale tylko brokuł spowodował uśmiech na twarzy naszego bombelka. Teraz ma już 4 latka i na nszym stole zawsze gości to dorodne i zdrowe warzywko

  35. Krysia pisze:

    Pierwszej od razu po marchewce był oczywiście szpinak uwielbia go do tej pory .

  36. Martyna pisze:

    Tak, jak 99% rodziców na pierwszy rzut podstawiłam synowi marchewkę, której miała być łyżeczka, a on wciągnął od razu cały słoiczek, bo chyba nie czytał rozporządzeń WHO na temat rozszerzania diety 😀

  37. marta pisze:

    u mnie standardowo – marchewka pod wieloma postaciami :), mój maluch ją uwielbia 🙂

  38. Hannex38 pisze:

    Kiedy jest się młodą mamusią na wszystkie nowiny mamy szeroko otwarte oczy i uszy, czytamy wszystko jak być najlepszą mamusią. Słuchamy internetu, mamy, babci, koleżanek i w końcu nadchodzi ten dzień tak było u mnie Ania skończyła 4 miesiące a ja jej zaserwowałam musik marcheweczka z dynią pychota- wszystko oplute, ale Ania zadowolona ! Tak to był pierwszy mały kroczek, który Ania zrobiła z zadowoleniem, bo od tamtej pory próbujemy wszystkiego co zwie się warzywem, wszystko jest pyszne tylko kalafior trochę mniej !

  39. kiki.groszek pisze:

    U mnie na pierwszy ogień poszedł brokuł bo to smaczne i zdrowe warzywko które zawiera mnóstwo cennych witamin tak ważnych dla zdrowia i rozwoju maluszka.Maluszek oczywiście zajadał się aż byłam zdziwiona ze mu tak smakowało.

  40. magdalen pisze:

    Moje bliźniaki to są cwaniaki, na pierwszy rzut chciałam dać im ziemniaki. Niestety żadnemu nie posmakowały, więc przyrządziłam im inne specjały. Ugotowałam na próbę więc kalafiora i to okazała się być ich zmora. Marchewką zachwycił się jeden bobasek lecz głodny pozostał mój drugi urwisek. Z pomocą przyszedł mi groszek zielony i drugi maluszek był też zadowolony.

  41. julka pisze:

    na pierwszy ogień poszła marchewka i bardzo dobrze się przyjęła 🙂

  42. Ala P. pisze:

    dynia to był nasz pierwszy warzywny smaczek

  43. Michalina pisze:

    marcheweczka z ziemniakami 🙂

  44. Elieli pisze:

    a mój maluch na początek dostał ziemniaka. do tej pory najbardziej lubi jeść ziemniaczki 😀

  45. Ula Sz. pisze:

    My zaczynaliśmy od brokuła a potem dynia

  46. Alina J. pisze:

    marcheweczka z ziemniakami

  47. Elżbieta S. pisze:

    Rozpoczęliśmy od dyni. spróbowalismy juz chyba wszystkich warzyw ale syn niebardzo chce jeść warzywa i woli owoce 🙁

  48. Zośka 1 pisze:

    dynia i marchewka

  49. Joasia M. pisze:

    ziemniaki z marchewką ! właśnie zaczelismy rozszerzanie diety 🙂 pojutrze planuje dac dynię 🙂

  50. Gonia A. pisze:

    zaczęliśmy od dyni z ziemniakami

  51. Czacza U. pisze:

    zakupilam cały zestaw słoiczków i powoli zabieram się za rozszerzanie. jako pierwsze warzywo córka dostanie brokuły. Ja je uwieliam i mam nadzieję że mała także bedzie je lubiła!

  52. Ania Pe. pisze:

    marcheweczka 🙂

  53. Warzywna mama pisze:

    jako pierwsze warzywo serwowałam córce dynię 🙂

  54. IlonkaMiłek pisze:

    Ziemniaki, bataty i marchew

  55. Kalina pisze:

    pierwsze warzywo u nas to marchewka, jutro będzie ziemniaczek pierwszy a w okolicach piątku podam dynię

  56. Katarzyna Sz. pisze:

    marchew z ziemniakiem z własnej działki 🙂

  57. Elieli pisze:

    u nas pierwsze warzywo to brokuł a drugie ziemniak

  58. Aneta L. pisze:

    miałam kilka słoiczków i zaqczelismy od ziemniaka ze szpinakiem. nie do końca smakowało zosi ale jakos zjadła. Potem jadła marchewkę z ziemniakiem i to jej smakowało znacznie bardziej. po kilku próbach, gdy przyzwyczaiła się już do kilku nowych smaków znowu podałam jej ziemnaka ze szpinakiem i zajadała az jej sie uszy trzesły 🙂 warto wracać do niektórych smaków nawet jezeli za pierwszym razem zostały przez dziecko odrzucone.

  59. Estarka P> pisze:

    chyba tak jak u zdecydowanej większości pierwsze warzywo w menu to marchewka

  60. Joasia pisze:

    ja tez zaczęłam rozszerzanie diety od marchewki. wydawała mi się najsmaczniejsza, słodka i najatrakcyjniejsza dla małego smakosza.

  61. Bartek B pisze:

    Marchewka z ziemniakiem

  62. Malwina pisze:

    Od tygodnia podaje nowe smaczki synkowi. Do tej pory spróbował marcheweczki i ziemniaka. warzywa bardzo mu smakują, jest zainteresowany nowościami więc cieszę się że tak chętnie chce jeść i próbować nowe smaki

  63. Ala U. pisze:

    Ja zaczęłam rozszerzać dietę za pomocą gotowych warzyw w słoiczkach. postawiłam na gotowce, bo tak było wygodnie i bezpiecznie. Na początek dałam dynie, potem marchew i brokuły. Cały czas korzystam z dań w słoiczkach i myślę, że jeszcze ze dwa miesiące będe kupowała gotowe dania.

  64. Latika L. pisze:

    Marchewka z ziemniakiem

  65. Kasieńka P. pisze:

    dynia z ziemniaczkami i ziemniaki ze szpinakiem

  66. Dania Sz. pisze:

    Dynia z małych słoiczków a potem brokuł z małego słoiczka

  67. Grażyna pisze:

    Pierwszym warzywem był kalafior, kiedy gotując go w obecności maluszka zauważyłam, że z zainteresowaniem patrzył jak już gotowy nakładam na talerz. Spróbowałam podać choć trochę, a skończyło się na całkiem sporej porcji.

  68. Isabella G. pisze:

    Na pierwszą łyżeczkę mojego Maleństwa wjechała słodka marcheweczka.
    Na drugą łyżeczkę ziemniaczek….. Oooo! Jaki szczęśliwy był Bobasek

  69. Danusia M pisze:

    Pierwszym warzywem jakie podałam mojemu dziecku była marchewka z ogródka babci. Uznałam, że ze względu na delikatny smak, idealnie nadaje się na pierwsze warzywo dla malucha. Marchewka jest uznawana za warzywo, które rzadko uczula, a tym bardziej z własnej uprawy. Synek chętnie poznał smak marchewki w postaci przecieru i był zadowolony. Wiem, że pokochał smak marchewki od pierwszej łyżeczki, a teraz czeka na nowy smak kolejnego warzywa.

  70. eureka22 pisze:

    Pierwszym podanym warzywem był ziemniaczek 🙂 Bo jest delikatny w smaku, lekkostrawny
    i rzadko wywołuje alergię 🙂 Poza tym jest składnikiem, który znajduję się prawie w każdej zupce czy obiadku zjadanym przez malca 🙂 Pure z ziemianka idealnie komponowało się z marcheweczką ( podawałam to później) – wychodziła mi taka jarzynka o gęstej konsystencji i łagodnym smaku. Synek się zajadał i tak ma do tej pory 🙂

  71. eureka22 pisze:

    Pierwszym podanym warzywem był ziemniaczek 🙂 Bo jest delikatny w smaku, lekkostrawny
    i rzadko wywołuje alergię 🙂 Poza tym jest składnikiem, który znajduję się prawie w każdej zupce czy obiadku zjadanym przez malca 🙂 Pure z ziemniaka idealnie komponowało się z marcheweczką ( podawałam to później) – wychodziła mi taka jarzynka o gęstej konsystencji i łagodnym smaku. Synek się zajadał i tak ma do tej pory 🙂

  72. Malcia pisze:

    A nam rozszerzanie diety idzie słabo 🙁 Hania nie chce nowych smaków,nie jest ich ciekawa 🙁 poczekam jeszcze i za tydzień znowu spróbuje.

  73. Artur J pisze:

    zaczęliśmy od ziemniaczka

  74. ANlita 77 pisze:

    marchewka z ziemniakiem była u nas pierwszym daniem. gotowałam sama tymbardziej ciesze sie że małej zasmakowało 🙂

  75. Mama Maciejka pisze:

    pierwszym warzywem Maćiejki mojego była marchewka <3

  76. Luiza Michalak pisze:

    marcheweczka

  77. Linda P pisze:

    zielony brokuł, bo zielony to ulubiony kolor Polki

  78. Karolina Płaskonka pisze:

    słodkie ziemniaki

  79. Justyna K pisze:

    u nas chyba standardowo jak u większości na pierwszy raz poszła marchew

  80. Kamila Mi. pisze:

    ziemniaki 🙂

  81. ALi pisze:

    u nas na pierwszy posiłek warzywny Miłoszek dostał brokuła i bardzo mu smakował

  82. Iza 12 pisze:

    marcheweczka a potem ziemniaczek

  83. Saszka pisze:

    Dynia z własnego ogródka

  84. Lena pisze:

    za miesiąc zaczynamy rozszerzanie diety. Planuję zaczac od marchewki potem dynia i potem brokuły. Jak te trzy smaczki wejda dobrze to potem zacznę łączyć warzywa z ziemniakami oraz podawać w róznych proporcjach i miksach

  85. Miastowa pisze:

    Zaczeliśmy od przecieru z dyni – gotowego ze słoiczka. Cały czas korzysta ze słoiczków,nie gotuję sama bo jakoś nie ufam warzywom z marketu a nie mam dostępu do swoiskch produktów

  86. Klarka pisze:

    pierwsze warzywko mjego synka to marchewka – słodka i w ładnym kolorze więc atrakcyjna dla maluszków

  87. Mama Jasia pisze:

    marchewa – do tej pory jest to ulubione warzywko mojego malucha

  88. Joł ANna pisze:

    zaczeliśmy od ziemniaków

  89. Brokuły nie pisze:

    pierwszym warzywem podczas rozszerzania diety był brokuł. Niestety nie był to najlepszy pomysł 😀 Marcelek pluł jak najęty 😀 bardzo mu nie smakowało 😀

  90. Nina 32 pisze:

    Uwielbiam kalafiora dlatego podałam go jako pierwsze warzywo dla mej córci. Bardzo jej smakowało!

  91. Kasia Leszno pisze:

    oczywiście marchewka!

  92. Aniela R. pisze:

    u nas tez marchewka poszła na pierwszy posiłek

  93. Katarzyna U. pisze:

    postanowiłam zacząć od ziemniaczków a potem marchew

  94. Karlina S. pisze:

    pierwszym warzywnym smakiem, jaki poznała moja Jusia była dynia ze słoiczka

  95. Elżunia pisze:

    My zaczeliśmy przygodę z warzywami od brokuła – lubię brokuły, czesto je jem, więc dałam dziecku to co lubię najbardziej

  96. Marcin M. pisze:

    marchweka a potem dynia

  97. Mama maluszka E.P. pisze:

    Mój maluszek rozpoczął poznawanie warzyw od marchewki ze słoiczka 🙂

  98. Aneta Rosiak pisze:

    A my zaczęliśmy od batatów 🙂

  99. Karina 100 pisze:

    Za miesiąc zaczynamy! już się szykuję do tego i nie mogę się doczekać podania pierwszych smaczków. Planujemy zaczać tradycyjnie od marchewki, myślę że jest słodka więc zasmakuje mojemu cudowi!

  100. Elunia pisze:

    marchewa ze słoika. nie gotuję , kupuję tylko słoiki, tak jest bezpiecznie i wygodnie

  101. Mama Pawełka pisze:

    Pierwsze warzywko- marchewka już w najbliższy czwartek! Naoglądałam się instagramowych mam, które wrzucają fotki ubrudzonych dzieciaków z kartami: mój pierwszy dorosły posiłek. Na kartach widnieją pytania typu: czy mi smakowało? (80 procent przypadków- NIE), ile zjadłem/zjadłam?- PÓŁ ŁYŻECZKI, ŁYŻECZKĘ. Wprawdzie przeglądałam to wszystko z lekkim ironicznym uśmiechem na twarzy, ale nie ukrywam- jestem trochę przerażona tym naszym ‚dorosłym jedzeniem’. NO ALE..Ja marchewki wcinałam w trakcie ciąży nałogowo, więc ze smakiem już najmłodszy powinien być obeznany ( tak się pocieszam 😀 ). W każdym razie: łyżeczką jeść umiemy- podawanie żelaza i kwasu foliowego wcześniakowi opłacało się, jesteśmy zaopatrzeni w śliniaczki, miseczkę, i podgrzewacz. Nic tylko jeść! Zdrowo jeść! W wiosennych kolorach jeść!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *